PAN: Covid-19 zostanie z nami na dłużej. Stwórzmy nowe zasady życia z koronawirusem

Autor: MS, PAN/Rynek Zdrowia • • 02 marca 2021 16:17

W ciągu najbliższych lat nie można się spodziewać całkowitego powrotu do sytuacji sprzed pojawienia się COVID-19. Trzeba szukać sposobów życia z wirusem. Czy odpowiedzią mogą się okazać nowe normy społecznych zachowań?

PAN przestrzega przed przedłużającą się pandemią. Musimy nauczyć się z nią żyć; FOT: PTWP
  • Zamiast wyczekiwać końca pandemii, powinniśmy szukać sposobów życia z wirusem - uważają naukowcy z PAN
  • Eksperci podkreślają, że jednym z kluczowych aspektów, które będą kształtować przebieg pandemii, jest pojawianie się nowych wariantów wirusa
  • Specjaliści zwracają też uwagę na to, że im większa liczba osób zaszczepionych, tym mniejsze ryzyko powstawania nowych wariantów wirusa i łatwiejsze zapobieganie dalszemu szerzeniu się epidemii

Zespół doradczy Polskiej Akademii Nauk ds. COVID-19 opublikował kolejne, dwunaste stanowisko dotyczące pandemii.

- Groźba wymknięcia się wirusa spod kontroli jest realna. Na szczęście dysponujemy już szczepionkami, a także sporą wiedzą. Realizacja programu szczepień jest jednak długotrwała i w skali globalnej niezmiernie zróżnicowana. Wszystko to sprawia, że w ciągu najbliższych lat nie można się spodziewać całkowitego powrotu do sytuacji sprzed pojawienia się COVID-19. - czytamy w stanowisku naukowców.

Uczeni zwracają uwagę, że zamiast wyczekiwać końca pandemii, powinniśmy szukać sposobów życia z wirusem. - Nie powinny to być wprowadzane cyklicznie i nieprzewidywalne restrykcje, które rujnują gospodarkę, edukację i życie społeczne, lecz raczej tworzenie nowych norm społecznych związanych z ograniczaniem możliwości szerzenia się zakażeń - podkreślają autorzy stanowiska.

Obraz pandemii kształtują nowe mutacje

Eksperci podkreślają, że jednym z kluczowych aspektów, które będą kształtować przebieg pandemii, jest pojawianie się nowych wariantów wirusa. Mutacje wirusa SARS-CoV-2 mogą wpływać na przykład na łatwiejsze szerzenie się czy większą lub mniejszą zjadliwość nowych form wirusa. Z reguły patogeny ewoluują w stronę lepiej zaadaptowanych do swojego głównego gospodarza. Jeśli jest to człowiek, to zaczynają dominować szczepy, które szerzą się łatwiej wśród ludzi.  

- W przypadku SARS-CoV-2 pojawiły się już warianty, które potrafią się szerzyć szybciej niż wariant oryginalny. Tak dzieje się z tzw. wariantem brytyjskim i  południowoafrykańskim. W przypadku wariantu brytyjskiego dane sugerują, że choroba może przebiegać ciężej niż przy zakażeniu wariantem poprzednio dominującym - wyjaśniają uczeni.

Zwracają też uwagę, że łatwiejsze szerzenie się wirusa oraz prawdopodobnie jego większa zjadliwość, to zła wiadomość. Oznacza ona, że przy takich samych restrykcjach będzie więcej zachorowań, większe zapotrzebowanie na opiekę szpitalną i większa umieralność. Podwyższa się również próg odporności zbiorowiskowej. Zamiast szacowanych wcześniej 60 - 70 proc., w przypadku nowych wariantów kształtuje się on powyżej 80 proc.

- Dopiero uodpornienie takiego odsetka populacji zagwarantuje, że, nawet jeśli wirus pojawi się w tej populacji, to jego ognisko naturalnie wygaśnie. Niestety osiągnięcie tak wysokiego odsetka osób uodpornionych przy pomocy obecnie dostępnych szczepionek jest niezwykle trudne - przestrzegają naukowcy.  

Dodają, że "w zaistniałej sytuacji liczy się szybkość przeprowadzenia akcji szczepień, tym bardziej, że odporność na zakażenie koronawirusem uzyskana w sposób naturalny lub poprzez szczepienie z czasem spada". - Jeśli odporność poszczepienna rzeczywiście trwać będzie jedynie rok lub dwa lata, to szczepienia trzeba będzie powtarzać - podkreślają.

Szczepienia są ważne, nie zwalniają z DDM

W swoim stanowisku eksperci zwracają też uwagę na to, że im większa liczba osób zaszczepionych, tym mniejsze ryzyko powstawania nowych wariantów wirusa i łatwiejsze zapobieganie dalszemu szerzeniu się epidemii.

- Obecnie, kiedy nie wiemy, w jakim stopniu przechorowanie lub szczepionka chronią przed zakażeniem bezobjawowym, zasadne wydaje się utrzymanie zasad utrudniających transmisję zakażenia. Z tego względu nawet osoby po szczepieniu powinny stosować się do zasad DDM (dystans, dezynfekcja, maseczki), szczególnie w kontaktach z osobami z grup ryzyka - czytamy.

Eksperci ostrzegają, że groźba wymknięcia się wirusa spod kontroli jest realna. Zaznaczają, że na szczęście dysponujemy już szczepionkami, a także sporą wiedzą. Niestety, program szczepień ochronnych, jak się okazuje, będzie trwał dużo dłużej niż nam się wydawało na początku. Do tego, w różnych krajach przebiega on w różnym tempie.

- Wszystko to sprawia, że w ciągu najbliższych lat nie można się spodziewać całkowitego powrotu do sytuacji sprzed pojawienia się COVID-19 - podkreślają.

Nie tylko zdrowie, ale też życie społeczne i gospodarka

Dodają: - W tej sytuacji konieczne jest wprowadzenie nowej polityki państwa wobec pandemii. Nie może ona opierać się na zarządzaniu kryzysowym, ale systemowym zarządzaniem w nowej rzeczywistości. Konieczne jest rozbudowanie służb, które mogą w sposób ciągły sprawować kontrolę nad epidemią, poprawa systemów informacyjnych i komunikacji społecznej. Należy odejść od zdrowia jako jedynego priorytetu, a włączać coraz silniej priorytety społeczne i gospodarcze.

- Społeczeństwo zmobilizowało się w obliczu zagrożenia na wiosnę zeszłego roku.  Obecnie jednak coraz mocniej odczuwamy potrzebę długofalowej perspektywy. Powrót do "normalności" przedpandemicznej po SARS-CoV-2 może zająć więcej czasu niż się spodziewaliśmy, a nadchodzące lata mogą przynieść nowe zagrożenia związane z innymi chorobami zakaźnymi. Przygotujmy się do nowej normalności, w której przyjdzie nam żyć jeszcze długo - apelują.

Zespołowi PAN ds. COVID-19 przewodniczy prezes PAN prof. Jerzy Duszyński. Funkcję zastępcy pełni prof. Krzysztof Pyrć (Uniwersytet Jagielloński), a sekretarza dr Anna Plater-Zyberk (Polska Akademia Nauk).

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum