Czy opieka koordynowana jest odpowiedzią na potrzeby pacjentów z łuszczycą?

Autor: RZX/Rynek Zdrowia • • 26 czerwca 2019 14:43

Już od wielu lat czekamy na rozwiązania, które poprawią sytuację pacjentów z łuszczycą. Chorzy powinni być pod opieką zespołu specjalistów, mieć dostęp do różnych procedur diagnostycznych, a przede wszystkim mieć dostęp do skutecznego, nowoczesnego leczenia - mówi Dagmara Samselska, przewodnicząca Unii Stowarzyszeń Chorych na Łuszczycę i ŁZS.

Czy opieka koordynowana jest odpowiedzią na potrzeby pacjentów z łuszczycą?
Prof. Witold Owczarek, przewodniczący Grupy Ekspertów ds. Modelu koordynowanej opieki zdrowotnej dla chorych na łuszczycę plackowatą Fot. PTWP

Łuszczycę ze względu na stopień zajęcia skóry przez zmiany dzieli się na łagodną, umiarkowaną oraz ciężką. Rozpoznanie łuszczycy łagodnej dotyczy aż 80 procent chorych. Według danych podanych przez AOTMiT zachorowalność na umiarkowaną i ciężką postać łuszczycy to problem rzędu około 1000 - 1500 przypadków rocznie.

- Łuszczyca jest to choroba, która bardzo często współwystępuje z innymi schorzeniami. Takimi jak zaburzenia metaboliczne, nadciśnienie czy depresja. Ocenia się, że ok. 35 proc. pacjentów cierpiących na łuszczycę choruje także na łuszczycowe zapalenie stawów - mówi Dagmara Samselska.

- Chorzy powinni być pod opieką zespołu specjalistów, mieć dostęp do różnych procedur diagnostycznych, a przede wszystkim mieć dostęp do skutecznego, nowoczesnego leczenia. Opieka koordynowana może wpłynąć na poprawę naszego funkcjonowania w społeczeństwie poprzez ograniczenie wielochorobowości i konsekwencji poważnych chorób towarzyszących łuszczycy - podkreśla.

Współtwórcy „KOS -PSO – Model koordynowanej opieki zdrowotnej dla chorych na łuszczycę plackowatą”, wskazują, że koordynowana opieka zdrowotna ma pomóc pacjentom przede wszystkim w uzyskaniu remisji klinicznej dzięki stosowaniu terapii zgodnie z rekomendacjami PTD. Dzięki temu pacjenci będą aktywni zawodowo, beneficjentem będą zatem nie tylko chorzy, ale również system.

Jak wskazują specjaliści, ograniczona dostępność do leków biologicznych jest jednym z głównych problemów polskich pacjentów. Niestety, nie wszystkie ośrodki w Polsce prowadzą takie leczenie, a gdy już uda się pacjentowi do nich dotrzeć musi spełnić szereg kryteriów włączenia do programu lekowego.

Długi czas oczekiwania pacjentów na wejście do programu związany jest m.in. z rygorystycznymi kryteriami dotyczącymi wskaźnika oceny aktywności choroby PASI i BSA. W większości leków biologicznych musi to być PASI co najmniej 18. Te kryteria nie są do końca zgodne ze światowymi standardami. Według ekspertów na całym świecie dostęp do leczenia biologicznego powinien mieć pacjent, którego wskaźnik PASI wynosi powyżej 10.

- Zastosowanie leczenia biologicznego w umiarkowanej i ciężkiej łuszczycy może okazać się koniecznością. Leki biologiczne u większości pacjentów powodują szybką poprawę stanu skóry poprzez wyhamowanie toczących się procesów zapalnych, co przekłada się na poprawę zmian skórnych. Leki biologiczne działają na wybrany element reakcji immunologicznej i nie dopuszczają do dalszego rozwoju zmian skórnych - mówi prof. Witold Owczarek, kierownik Kliniki Dermatologii Wojskowego Instytutu Medycznego, przewodniczący Grupy Ekspertów ds. Modelu koordynowanej opieki zdrowotnej dla chorych na łuszczycę plackowatą.

- Przy długofalowym stosowaniu tych leków choroba nie daje objawów, a pacjent nie musi dłużej mierzyć się ze stygmatyzacją. Co więcej, najnowsze terapie dają pacjentom również nadzieję, że jesteśmy coraz bliżej wyleczenia choroby - zaznacza ekspert.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum