50 tysięcy odmów szczepienia dzieci. "Jeśli przestaniemy się szczepić, choroby powrócą"

Autor: Katarzyna Mieczkowska • Źródło: Rynek Zdrowia22 września 2022 06:00

W 2020 roku w Polsce odnotowano ponad 50 tysięcy przypadków odmowy obowiązkowych szczepień dzieci. - Nie wszystkie choroby wyeliminowaliśmy. Jeśli przestaniemy się szczepić - powrócą - podkreślała prof. Teresa Jackowska, konsultant krajowy ds. zdrowia publicznego, podczas konferencji "Budowanie zaufania do szczepień ochronnych z wykorzystaniem najnowszych narzędzi komunikacji i wpływu społecznego"

50 tysięcy odmów szczepienia dzieci.  "Jeśli przestaniemy się szczepić, choroby powrócą"
Część rodziców nie chce szczepić dzieci. Mowa jest o 50 tys. przypadkach odmowy w samym 2020 roku. Fot. Adobestock
  • Tylko w 2020 roku w Polsce odnotowano 50 575 odmów szczepień obowiązkowych dzieci
  • Jak zwróciła uwagę prof. Teresa Jackowska, rodzice dzieci po chorobach nowotworowych nie odmawiają szczepień
  • Polacy chcą wiedzieć więcej: infolinia Narodowego Funduszu Zdrowia dotycząca szczepień jak i samego koronawirusa doczekała się 25 milionów obsłużonych połączeń
  • Pandemia pozwoliła również rozwinąć skrzydła farmaceutom, którzy sami mogą wykonywać szczepienia
  • Czy szczepienia to przymus? Specjalista w dziedzinie prawa mówi, że nie i wskazuje różnice między przymusem a obowiązkiem

50 tys. odmów szczepień obowiązkowych w 2020 roku

Prof. Jarosław Pinkas, podczas konferencji "Budowanie zaufania do szczepień ochronnych z wykorzystaniem najnowszych narzędzi komunikacji i wpływu społecznego", pokrótce przedstawił sytuację z lat 2011-2020 dotyczące trendu uchyleń od szczepień ochronnych.

Tendencję określił mianem "schodków". W ostatnich dwóch latach: 2019 i 2020 trend był "lekko przyhamowany" i "nie tak bardzo duży": w liczbach bezwzględnych trend wzrostowy wyniósł ok. 2000 odmów, podczas gdy dane z wcześniejszego pomiaru wskazały na wzrost o ok. 10 tysięcy. W 2020 roku całkowita liczba odmów wyniosła ponad 50 tysięcy.

Liczba uchyleń od obowiązkowych szczepień w latach 2011-2020. Slajd przedstawiony podczas konferencji „Budowanie zaufania do szczepień ochronnych z wykorzystaniem najnowszych narzędzi komunikacji i wpływu społecznego”
Liczba uchyleń od obowiązkowych szczepień w latach 2011-2020. Slajd przedstawiony podczas konferencji „Budowanie zaufania do szczepień ochronnych z wykorzystaniem najnowszych narzędzi komunikacji i wpływu społecznego”

Liczba odmów szczepień obowiązkowych w 2020 roku z podziałem na województwa. Slajd przedstawiony podczas konferencji „Budowanie zaufania do szczepień ochronnych z wykorzystaniem najnowszych narzędzi komunikacji i wpływu społecznego”
Liczba odmów szczepień obowiązkowych w 2020 roku z podziałem na województwa. Slajd przedstawiony podczas konferencji „Budowanie zaufania do szczepień ochronnych z wykorzystaniem najnowszych narzędzi komunikacji i wpływu społecznego”

- Ponieważ brakuje nam ostatnich dwóch lat - żeby zbierać dane, potrzebny jest czas i trzeba te dane w odpowiedni sposób opracować - być może będziemy mieli szczęście, że trend [będzie] niespecjalnie trendem wzrostowym (...). Mieliśmy rok 2021 - niezwykle nasilony rok związany generalnie z odmowami szczepień, szczególnie covidowych, co w jakiejś mierze może przekładać się na szczepienia dzieci, nawet te szczepienia obowiązkowe - przyznał.

Jeżeli przestaniemy się szczepić, groźne choroby powrócą

Prof. Teresa Jackowska, konsultant krajowy w dziedzinie zdrowia publicznego, a także pediatra, hematolog i onkolog dziecięcy, podzieliła się doświadczeniem z własnej praktyki leczniczej związanym z analizą markerów zapalenia wątroby typu B u dzieci onkologicznych.

- Okazało się, że dziecko jest wyleczone z białaczki, a duża część dzieci duży odsetek ma markery zakażenia wirusem zapalenia wątroby typu B i wtedy rozpoczęto szczepić tę grupę ryzyka: dzieci, które są chore, nie mogły być szczepione, ale po zakończeniu leczenia — jak najbardziej. U dzieci z grup ryzyka, a także u osób dorosłych, nie ma odmów szczepień. Odmowy są głównie u osób całkowicie zdrowych. Dla tych osób choroby też są groźne — zaznaczyła, dodając, że nie spotkała się z przypadkiem dziecka z chorobą nowotworową, którego rodzice odmówili szczepienia.

Czy grożą nam choroby, takie jak odra czy ospa wietrzna? W ocenie prof. Jackowskiej — tak.

- Nie wszystkie choroby wyeliminowaliśmy — zauważyła specjalistka. Przytoczyła przykład odry: po spadku wskaźnika wyszczepialności nie tylko w Polsce, ale i w Europie wystąpiła zwiększona liczba przypadków zachorowania na odrę i zgony z powodu odry. Problemem jest również krztusiec, który, choć dorośli przechodzą łagodnie, dla dzieci, jak zauważyła profesor, może być bardzo groźny, a zgony z jego powodu występują zarówno w Europie, jak i Stanach Zjednoczonych.

Profesor dodała, że również w przypadku chorób takich jak poliomyelitis czy błonica dzięki szczepieniom znacznie zmniejszyła się zapadalność — w niektórych przypadkach o 99 procent. - Ale jeżelibyśmy się przestali szczepić, na pewno te choroby powrócą — zaznaczyła.

Pacjent chce być poinformowany. NFZ uruchomił dwie infolinie 

Sylwia Wądrzyk-Bularz, dyrektor Departamentu Obsługi Klientów i Profilaktyki Narodowego Funduszu Zdrowia poinformowała, że w czasie pandemii pojawiła się ogromna potrzeba dotarcia do zweryfikowanych źródeł informacji.

- Narodowy Fundusz Zdrowia wprowadził dwie infolinie w pandemii w okresie szczepień. Tutaj możemy powiedzieć o tak naprawdę bezprecedensowej skali: łącznie obsłużyliśmy blisko 25 milionów połączeń. Do tej pory, ani wcześniej, ani później nie było takiego przedsięwzięcia: 25 milionów zapytań dotyczących najpierw zakażenia koronawirusem, podejmowania działań związanych z leczeniem, ale bardzo szybko, w pierwszym okresie, czyli 2020 roku, pojawiły się pytania dotyczące szczepień — zauważyła.

Przypomniała, że obecnie jest ponad 8 tys. punktów szczepień, z czego 2 tys. to apteki. - Farmaceuci, aptekarze byli grupą, która natychmiast odpowiedziała na nasz apel i bardzo czynnie włączyła się w szczepienia. Rzeczywiście, przyrost osób zaszczepionych był zdecydowanie większy od momentu, kiedy te miejsca również zaoferowały taką usługę — poinformowała przedstawicielka NFZ.

Umocniona pozycja farmaceutów

Prof. Marcin Czech przypomniał o istnieniu dokumentu Polityka lekowa państwa 2018-2022, w którym szczepieniom ochronnym i profilaktyce pierwotnej został poświęcony wyczerpujący rozdział.

- Wydawało nam się, że to jest niesłychanie ważne (...). To, co bardzo cieszy i ma odzwierciedlenie w innych częściach dokumentu, to nowa rola farmaceutów. Zmiany wokół ustawy o zawodzie farmaceuty ewoluują i kwitną, dając dużo silniejszą pozycję profesjonalistom w systemie ochrony zdrowia, czyli farmaceutom. To niesłychanie cieszy również w ujęciu strategicznym i taktycznym: państwo staje się silniejsze, jeśli chodzi o komunikację tego, co jest prawdą przy kryzysie autorytetów — zarówno urzędników państwowych, jak i autorytety medyczne. Ten wymiar taktyczny to - patrząc również farmakoekonomicznie - szczepienia ochronne, które są powszechne i dotyczą dzieci, które mają dostęp do szczepień w ramach systemu w jak największej liczbie miejsc.

- Dotyczą również dorosłych: zapomnieliśmy, że jesteśmy w stanie również zapobiegać chorobom zakaźnym u dorosłych. Dorośli zaczynają mieć dostęp do coraz szerszej gamy szczepień ochronnych, również tych refundowanych, jak przeciw grypie czy COVID-19. Zagrażają im również inne choroby zakaźne, w związku z czym na poziomie systemowym powinny być podejmowane decyzje, które są w większości kosztowo efektywne, czyli opłacalne dla systemu - zaznaczył.

Szczepienia ochronne: obowiązek czy przymus?

Mecenas Aleksander Czura przypomniał, że obowiązek szczepień ochronnych jest ustanowiony w przepisach: wynika z ustawy o zapobieganiu i zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi i jest umocowany w ustawie.

- Mamy też ugruntowane orzecznictwo na to, że taki obowiązek może być wprowadzony na gruncie naszych obowiązujących przepisów, natomiast nie jest to przymus, o którym mówi się w przestrzeni publicznej. Przymus jest czymś innym i również z tej samej ustawy ten przymus wynika. Zastosowanie przymusu, czy środków przymusu bezpośredniego wobec określonych osób jest uwarunkowane spełnieniem szeregu przesłanek, między innymi tego, żeby u tej osoby było stwierdzone podejrzenie choroby wysoce zakaźnej lub szczególnie niebezpiecznej, żeby taka osoba zagrażała bezpośrednio zdrowiu lub życiu innych osób — dopiero wtedy może zostać wobec takiej osoby zastosowany przymus bezpośredni, polegający na unieruchomieniu, podaniu leku — poinformował mecenas.

Zaznaczył jednak, że przymus to coś innego niż obowiązek. - Obowiązek jest obwarowany szeregiem wymagań: osoby, które uchylają się od tego obowiązku, również narażają się na określone konsekwencje, natomiast nie ma tutaj mowy o przymuszaniu do szczepień w sposób powszechnie rozumiany, że można kogoś "wziąć" i zaszczepić — wyjaśnił.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum