Od 1 stycznia będą refundowane nowe leki w hematologii

Autor: Luiza Jakubiak • Źródło: Rynek Zdrowia25 listopada 2022 18:00

W przyszłym roku na listy leków refundowanych wejdą kolejne nowe cząsteczko-wskazania w hematologii. Będą też bardzo ważne zmiany w programach lekowych. Program będzie "dla choroby, a nie dla cząsteczki".

Od 1 stycznia będą refundowane nowe leki w hematologii
Będą zmiany w programach lekowych stosowanych w hematoonkologii Fot. ShutterStock
  • Szanse na wejście na styczniową listę leków refundowanych ma 10 nowych cząsteczko-wskazań w zakresie hematoonkologii - zapowiada Mateusz Oczkowski
  • Ministerstwo Zdrowia i środowisko hematologów pracuje też nad zmianami w zakresie programów lekowych
  • Robimy program dla choroby, a nie dla cząsteczki. Ważne jest, by taka aktualizacja mogła być robiona regularnie - podkreśla prof. Ewa Lech-Marańda
  • Pomysł, by programy lekowe były związane z daną chorobą, aktualizowane optymalnie raz do roku, jest dla nas kluczowy - dodaje prof. Krzysztof Giannopoulos

Nowe terapie i nowa organizacja programów lekowych

- Hematologia w ostatnich latach wkroczyła w inną epokę, bo bardzo wiele udało się zrobić w obszarze refundacyjnym przez ostatnie 4 lata - zauważyła prof. Ewa Lech-Marańda, konsultant krajowa w dziedzinie hematologii, dyrektor Instytutu Hematologii i Transfuzjologii w Warszawie, podczas obrad tegorocznej XX konferencji Polskiego Towarzystwa Farmakoekonomicznego (24-25 listopada 2022r.). 

Na tym nie koniec zmian. Jak zapowiada przedstawiciel Ministerstwa Zdrowia Mateusz Oczkowski, naczelnik wydziału refundacyjnego w Departamencie Polityki Lekowej i Farmacji resortu zdrowia, plany refundacyjne w przyszłym roku, będą skupione między innymi właśnie na hematoonkologii.

- Będzie to największe jak do tej pory rozszerzenie i chodzi nie tylko o szerszy wachlarz terapeutyczny, bo obecnie mamy 20 cząsteczko-wskazań w zakresie hematoonkologii, z czego szanse na styczniowe obwieszczenie refundacyjne ma połowa z nich - zdradza Mateusz Oczkowski.

Będą też zmiany organizacyjne.

- Zamierzamy zmienić programy lekowe w zakresie przewlekłej białaczki limfocytowej – nastąpi połączenie wszystkich trzech programów lekowych. Zamierzamy połączyć programy lekowe dla chłoniaków, również z wydzieleniem tematycznym, czyli chłoniaki B-komórkowe, T-komórkowe oraz chłoniaki Hodgkina. Chcemy też zmienić program lekowy dla szpiczaka, z jednoczesnym przeniesieniem lenalidomidu z trzech programów lekowych do katalogu chemioterapii - wymieniał naczelnik departamentu.

Jakie nowości mogą znaleźć się na wykazach? Prof. Lech – Marańda wymieniła największe wyzwania w obszarze refundacyjnym:

- Jest jeszcze kilka białych plam do uzupełnienia, jeśli chodzi o pierwszą linię leczenia. W leczeniu chorych na przewlekłą białaczkę limfocytową mamy inhibitory kinazy Brutona, starszej i nowszej generacji.

Program dla choroby, a nie dla cząsteczki

- Pierwsza linia leczenia wymaga uzupełnienia o przeciwciało monoklonalne daratumumab, które dołączone do chemioterapii powinien być stosowany u pacjentów chorych na szpiczaka plazmocytowego, którzy kwalifikują się do przeszczepienia autologicznych krwiotwórczych komórek macierzystych - wyjaśniała ekspertka.

- Jest też bardzo wąska populacja chorych na chłoniaka anaplastycznego T-komórkowego z ekspresją antygenu CD30  Dla tej grupy jako uzupełnienie pierwszej linii leczenia mamy przeciwciało monoklonalne brentuksymab, które dodane do chemioterapii również istotnie poprawia wczesne i odległe wyniki leczenia - dodała profesor.

- Kiedy te trzy obszary w odniesieniu do pierwszej linii leczenia zostaną uzupełnione, to pozostałe leki, których oczekujemy, będą uzupełniały kolejne linie leczenia - oceniła.

Dodała, że w szpiczaku plazmocytowym jest potrzeba uzupełnienia III, IV i V linii leczenia przede wszystkim o przeciwciała monoklonalne, które będą stosowane w połączeniu z chemioterapią.

- Również u chorych na zespoły mielodysplastyczne czekamy na refundację leku luspatercept, który pozwoli chorym niskiego ryzyka uniezależnić się od przetoczeń krwi.

Na refundację czekają też pacjenci hematologiczni, nieonkologiczni. Chodzi chociażby o pierwotną małopłytkowość immunologiczną.

- Tu czekamy na refundację trzeciego leku z grupy inhibitorów receptora dla trombopoetyny czyli avatrombopagu. Mamy też chorobę ultrarzadką – zakrzepową plamicę małopłytkową – tu czekamy na refundację kaplacyzumabu - wymieniała konsultant.

Eksperci podkreślają znaczenie dokonującej się teraz przebudowy programów lekowych.

- We współpracy z Ministerstwem Zdrowia scalamy programy lekowe, robimy program dla choroby, a nie dla cząsteczki. Ważne jest, by taka aktualizacja mogła być robiona regularnie. Zmieniają się standardy, kiedy dokładamy nowy lek do pierwszej linii i leczymy skutecznie, to podejście do drugiej i kolejnych linii będzie inne. Wiele jest też jeszcze zaszłości w programach lekowych, które ograniczają włączenia pacjentów. To są bardzo ważne zmiany systemowe - podkreślała prof. Lech-Marańda.

Leki, które zmieniają całkowicie historię pacjentów

Zwrócił na to również uwagę prof. Krzysztof Giannopoulos, kierownik Zakładu Hematologii Doświadczalnej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.

- Kiedy zaczynamy optymalnie wykorzystywać leki w pierwszej linii leczenia, nasze programy lekowe będą wymagały modyfikacji. Jest niezwykle ważne, by spojrzeć na decyzje refundacyjne, które wcześniej były podejmowane, bo one muszą odpowiadać rzeczywistości refundacyjnej, która jest w danym okresie - stwierdził.

- Pomysł, by programy lekowe były związane z daną chorobą, aktualizowane optymalnie raz do roku, jest dla nas kluczowy. Jak będziemy mieli leczenie optymalne pierwszej linii, a niedopasowane leczenie kolejnych, nie wykorzystamy leków, które zmieniają całkowicie historię naszych pacjentów. Podejmując jedną decyzję refundacyjną musimy widzieć to jak układankę domina, musimy widzieć kaskadę, jak dalej leczyć pacjentów, jak sekwencyjnie do tego podchodzić - podkreślał profesor.

Specjalista mówił też o kolejnych terapiach albo wskazaniach, które są rejestrowane. Wskazał na przykład na terapie komórkowe CAR-T.

Te są refundowane w Polsce u pacjentów z ostrą białaczką limfoblastyczną z komórek B do 25 roku życia oraz z nawrotowym lub opornym na leczenie chłoniakiem rozlanym z dużych komórek B u dorosłych. Zespół kwalifikacyjny zakwalifikował już w tym roku ponad 40 pacjentów do terapii.

- To są technologie, które się rozwijają w innych chorobach. Teraz mamy rejestracje CAR-T w leczeniu szpiczaka plazmocytowego i to jest terapia kolejnych linii leczenia: III i IV. Kolejna nowość to bardzo nowoczesna immunoterapia z wykorzystaniem przeciwciał dwuswoistych - mówił profesor Giannopoulos, opisując, jak działa.

- Konstruujemy sztuczny układ odporności, rodzaj wirtualnej odpowiedzi immunologicznej, czyli zbliżamy komórki - z jednej strony cytotoksyczne limfocyty, z drugiej komórki celowane, żeby wykorzystać układ odporności pacjenta i zniszczyć komórki nowotworowe. To koncepcja znana od lat i wreszcie mamy rejestrację technologii.

- To, czego możemy spodziewać się w najbliższym czasie, to całkowite odejście od chemioterapii, immunochemioterapii w pewnych wskazaniach i zastępowanie ich nowoczesnymi immunologicznymi terapiami. One obecnie wchodzą w dalszych liniach leczenia, ale z czasem będą przechodziły na wcześniejsze - zauważył.

Będzie referencyjność ośrodków hematologicznych

Środowisko hematologów czekają też zmiany organizacyjne systemu leczenia, chociażby w postaci wprowadzenia krajowej sieci hematologicznej.

- Idea tej sieci została pozytywnie zaopiniowana przez Krajową Radę ds. Onkologii w sierpniu br. Projekt zakłada realizację kilku elementów, m.in. wprowadzenia referencyjności ośrodków hematologicznych, wprowadzając trzy poziomy referencyjne i ścisłą współpracę między nimi. Obecnie projekt czeka na konsultacje publiczne - mówiła prof. Lech-Marańda.

Drugi element sieci to koordynacja między ośrodkami, ale też kompleksowość leczenia. Ma to zapewnić pacjentom równy i szybki dostęp do diagnostyki oraz do kompleksowego leczenia, w tym radioterapii, która nie jest tak powszechnie stosowana w hematologii, jak np. onkologii, ale stanowi jeden z elementów leczenia.

Do tego dochodzą konsultacje dietetyczne, psychoonkologiczne, rehabilitacje i inne.

Trzeci element sieci to mierniki jakości klinicznej i jakościowe. Projekt wprowadza też standardy diagnostyczno-lecznicze, które będą obowiązywały wszystkie ośrodki w Polsce.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum