Raport: jakie problemy i oczekiwania mają pacjenci ze szpiczakiem plazmocytowym?

Autor: IB/Rynek Zdrowia • • 04 lutego 2020 15:54

W leczeniu szpiczaka plazmocytowego dokonał się przełom i choroba ta coraz częściej uznawana jest za przewlekłą, ale polscy pacjenci nadal stykają się z licznymi problemami - wskazywali we wtorek (4 lutego) eksperci podczas prezentacji raportu z pierwszego w Polsce badania wśród tych chorych i ich bliskich.

Co roku rozpoznaje się w Polsce ponad 2 tys. przypadków tej choroby Fot. Archiwum

Raport „Szpiczak plazmocytowy. Doświadczenia i oczekiwania w stosunku do metod leczenia” powstał na podstawie badania ilościowego przeprowadzonego pomiędzy marcem i czerwcem 2019 r. na próbie 100 pacjentów leczonych z powodu opornego lub nawrotowego szpiczaka plazmocytowego oraz 100 opiekunów chorych, a także badania jakościowego. Jego celem było m.in. pokazanie, jak choroba zmienia życie pacjenta i jego rodziny, także w związku z różnymi sposobami leczenia tego nowotworu krwi.

Jak wynika z badania, aż 59 proc. pacjentów i 61 proc. opiekunów negatywnie ocenia dostęp do leczenia szpiczaka plazmocytowego w Polsce, przy czym co piąty pacjent i co czwarty opiekun uważają, że skuteczna terapia nie jest możliwa bez dostępności nowoczesnych leków. Skuteczna, tj. taka, która umożliwia trwałą remisję (34 proc. pacjentów i 32 proc. opiekunów) i zatrzymanie postępu choroby (22 proc. pacjentów i 14 proc. opiekunów).

Terapię doustną wybrałoby aż 82 proc. pacjentów i 85 proc. opiekunów (przy założeniu, że wszystkie dostępne terapie są jednakowo skuteczne), a przemawiają za tym rzadsze wizyty w szpitalu, mniejszy stres i lepsze samopoczucie.

Jednocześnie pacjenci argumentują, że obecnie przyjmowana terapia oznacza dla większości z nich obniżoną odporność, co wiąże się z ograniczoną możliwością przebywania wśród ludzi. Problematyczne są ponadto uciążliwe dojazdy do szpitala w celu przyjęcia leków, a także długi czas pobytu w ośrodku. Wszystko to praktycznie uniemożliwia kontynuację aktywności zawodowej.

- 33 proc. pacjentów to osoby przed 65. rokiem życia, które chcą normalnie żyć i pracować - przypomina dr n. ekon. Małgorzata Gałązka-Sobotka, dyrektor Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia i dyrektor Center of Value Based Healthcare Uczelni Łazarskiego. - Tymczasem, jak podaje ZUS, absencja chorobowa wynosi w przypadku tych pacjentów 80 dni w skali roku, a 75 proc. kosztów ponoszonych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych stanowią renty - dodaje ekspertka.

Jak wskazuje prof. Krzysztof Jamroziak z Kliniki Hematologii Instytutu Hematologii i Transfuzjologii, podstawową zaletą doustnego podania leku jest redukcja ryzyka infekcji, które w przypadku wlewów dożylnych lub iniekcji podskórnej, tj. przerwania ciągłości tkanek, jest większe.

- Z lekami doustnymi wiążą się ponadto oczywiste korzyści ekonomiczne i psychologiczne. Pacjent unika wydatków związanych z częstymi dojazdami do szpitala, oszczędza czas i ma możliwość normalnej aktywności zawodowej i społecznej - podkreśla specjalista. Jak zauważa, chociaż dostęp do terapii jest w Polsce coraz lepszy, to do standardów Europy Zachodniej jeszcze nam daleko.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum