Nowe możliwości leczenia nowotworów krwi. "Pacjenci żyją z chorobą tyle samo, co bez niej"

Autor: IB • Źródło: Rynek Zdrowia05 kwietnia 2022 06:00

W leczeniu nowotworów krwi pojawiają się zupełnie nowe możliwości - mówi prof. Wiesław Jędrzejczak z Kliniki Hematologii, Transplantologii i Chorób Wewnętrznych Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Nowe możliwości leczenia nowotworów krwi. "Pacjenci żyją z chorobą tyle samo, co bez niej"
W leczeniu nowotworów krwi pojawiają się zupełnie nowe możliwości. Fot. Shutterstock
  • W leczeniu nowotworów krwi pojawiają się zupełnie nowe możliwości - mówi prof. Wiesław Jędrzejczak
  • Sytuacja chorych na ostre białaczki limfoblastyczne poprawiła się m.in. dzięki inhibitorom kinaz tyrozynowych, czy terapii CAR-T - wskazuje
  • U chorych na ostre białaczki szpikowe, którzy nie mogą skorzystać z agresywnego leczenia, stosowane są tzw. leki demetylujące, np. azacytydyna. Tak długo jak działają, możliwe jest uzyskanie remisji - wyjaśnia
  • Pacjenci z przewlekłą białaczką szpikową przeciętnie żyli z tą chorobą trzy lata, obecnie wielu chorych żyje tyle samo, ile żyłoby bez niej. Mamy obecnie sześć leków, które możemy stosować w razie rozwoju oporności na jeden z nich - dodaje

- Ważne stało się nowe słowo: „targetable” - nacelowane. Oznacza to, że komórki danego nowotworu mają identyfikowalny cel, przeciwko któremu można poszukać antidotum, wykorzystując którąś z terapii celowanych. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich komórek nowotworowych i w takim przypadku trzeba liczyć na metody klasyczne. Ale to, czy komórki danego nowotworu są „targetable” czy też nie, wyznacza kierunki postępowania w danym nowotworze - wskazywał prof. Jędrzejczak podczas konferencji „Hematoonkologia 2022”.

- Mamy również leczenie pomostowe - „bridge” - ma ono przygotować chorego do następnej, bardziej skutecznej terapii, zazwyczaj do transplantacji komórek krwiotwórczych lub terapii CAR-T. Nie ma ono jednak samodzielnej zdolności do trwałego opanowania danej choroby - wyjaśniał.

Terapia CAR-T. "To najwyższa kategoria"

- Jakie mamy obecnie możliwości terapeutyczne? Po pierwsze pojawiają się nowe postaci cytostatyków oraz leki drobnocząsteczkowe interferujące z białkami przekazu informacji wewnątrz komórek. Następnie: przeciwciała monoklonalne, które identyfikują cel na powierzchni komórki. Nie zawsze działają same - można dodać do nich lek lub toksynę i w ten sposób wzmocnić ich działanie. Są także przeciwciała wiążące komórki nowotworowe z komórkami, które mogą je zabić. Zwykle są to limfocyty T - wymieniał.

- Do najwyższej kategorii należą modyfikowane komórki rozpoznające i zabijające komórki nowotworowe, np. terapia CAR-T. W końcu mamy przeszczepiania komórek krwiotwórczych, które także ulegają stałej ewolucji w kierunku zwiększenia bezpieczeństwa i dostępności - mówił prof. Jędrzejczak.

Ekspert przedstawił również nowe metody leczenia w poszczególnych nowotworach krwi.

Ostre białaczki limfoblastyczne. "Sytuacja chorych znacznie się poprawiła"

Jak przypomniał, ostre białaczki limfoblastyczne to nowotwory o szybkim przebiegu.

- Najczęściej występują u dzieci, ale zdarzają się także u dorosłych, przy czym ich postaci są wówczas inne niż u najmłodszych - zwykle gorsze. Kiedyś najgorszą z tych możliwości były białaczki z chromosomem Filadelfia. Obecnie sytuacja tych pacjentów poprawiła się dzięki inhibitorom kinaz tyrozynowych - mówił specjalista.

- Kolejny przykład wykorzystania nowych możliwości leczenia w tych nowotworach krwi to inotuzumab ozogamycyny, przeciwciało monoklonalne uzbrojone w cytostatyk. Rozpoznaje cząsteczkę na powierzchni komórki białaczkowej i wiąże się z nią. Następnie jest wprowadzane do wnętrza komórki, gdzie jest trawione. Wówczas uwalnia się cytostatyk, który zabija komórkę nowotworową - wyjaśniał.

Limfocyty T zabijają komórki nowotworowe

- Inna możliwość to następne przeciwciało - blinatumomab, które „łapie” komórkę nowotworową wiążąc jednocześnie limfocyta T, który ją zabija - zaznaczył.

- Następna technologia to CAR-T, komórki, którym wszczepiono gen kodujący receptor rozpoznający cząsteczkę powszechnie występującą na danym nowotworze. Zmieniony w ten sposób limfocyt T będzie zabijał komórki nowotworowe - podkreślił hematolog.

Ostre białaczki szpikowe. "Wielu chorych nie można poddać agresywnemu leczeniu"

Jak mówił, w ostrych białaczkach szpikowych z technologią CAR-T jest już problem, nie ma tu bowiem łatwych do wyodrębnienia cząsteczek docelowych dla tych komórek.

- To także nowotwory o ostrym przebiegu, są one jednak u osób dorosłych dziesięciokrotnie częstsze niż ostre białaczki limfoblastyczne. Co więcej, częstość tych chorób rośnie wraz z wiekiem, co oznacza, że dotykają one zwykle osób zmagających się dodatkowo z innych schorzeniami. To powoduje, że pacjenci nie mogą skorzystać z agresywnych metod leczenia - wskazywał prof. Jędrzejczak.

- Dlatego u takich chorych stosuje się tzw. leki demetylujące, np. azacytydynę. Leki te wygłuszają normalne zachowanie się komórek nowotworowych, dzięki czemu, tak długo jak działają, możliwe jest uzyskanie remisji - zaznaczył.

Dodał, że kolejnym przełomem był inhibitor BCL2 wprowadzony najpierw w terapii chłoniaków B-komórkowych - wenetoklaks. Stosowane są także leki celowane, jeśli w danej białaczce jest identyfikowalny cel.

"Ten lek zmniejsza zapotrzebowanie na przetoczenia"

Jak mówił, ostre białaczki szpikowe często rozwijają się na podłożu tzw. zespołów mielodysplastycznych. Powstają w wyniku procesu, na który składa się szereg nakładających się na siebie mutacji. Mogą to być choroby wymagające jedynie obserwacji, ale także sytuacje, w których korygowane są niedobory składników krwi, aż po leczenie takie samo jak w ostrych białaczkach szpikowych.

- Jeśli chodzi o korygowanie niedoborów składników krwi, wprowadzony został nowy lek o nazwie luspatercept, przeciwciało, które powoduje zmniejszenie zapotrzebowania na przetoczenia krwinek czerwonych - wyjaśnił prof. Jędrzejczak.

Przewlekła białaczka szpikowa. "Pacjenci żyją z chorobą tyle samo, co bez niej"

Z kolei mówiąc o przewlekłej białaczce szpikowej przypomniał, że efekt terapii celowanej był tu obserwowany jako pierwszy.

- Przeciętnie żyło się z tą chorobą trzy lata, obecnie wielu chorych żyje tyle samo, ile żyłoby bez niej. Mamy obecnie sześć leków, które możemy stosować w razie rozwoju oporności na jeden z nich, aby utrzymywać chorego w remisji. To leki tabletkowe, które umożliwiają pacjentowi normalne życie. Po kilku latach u części chorych, po uzyskaniu tzw. molekularnej remisji, można te leki odstawić. Nie nazywamy tego wyleczeniem, ale remisją, która nie wymaga leczenia. To nowe pojęcie określające efekt leczenia - zauważył.

Dodał, że nadal jednak jedna dziesiąta chorych wymaga leczenia, jakie prowadzone było wcześniej, tj. przeszczepienia komórek krwiotwórczych.

Przewlekłe nowotwory proliferacyjne

- Kolejna grupa chorób to przewlekłe nowotwory proliferacyjne. Najłagodniejsze schorzenie to nadpłytkowość samoistna, następnie czerwienica prawdziwa, a najgorsze - pierwotna mielofibroza. W Polsce stosowany jest lek o nazwie ruksolitynib, ale pojawił się nowy specyfik - fedratynib, także tabletkowy, który można zastosować gdy przestaje działać ruksolitynib - wymieniał ekspert.

- Kolejny ciekawy nowy preparat do rusfertide, hamujący nadmierne wytwarzanie krwinek czerwonych przez powodowanie tkankowego niedoboru żelaza. Czerwienica prawdziwa polega na nadprodukcji krwinek czerwonych, a jedną z metod leczenia jest upust krwi. To powoduje zwykle ogólnoustrojowy, z wszelkimi skutkami, niedobór żelaza u tych chorych. Natomiast rusfertide powoduje wybiórczy niedobór żelaza i w ten sposób ogranicza nadprodukcję krwinek czerwonych - wyjaśniał profesor.

PBL i chłoniaki

Jeśli chodzi o przewlekłą białaczkę limfocytową, najgorszą sytuację mają chorzy z mutacją TP53. Tu wprowadzana jest kolejna generacja inhibitorów kinazy Brutona, także wenetoklaks i nowe przeciwciała monoklonalne oraz komórki CAR-T - wskazywał.

- I w końcu chłoniaki B-komórkowe, wśród których rozróżnia się chłoniaki nieziarnicze i choniaka Hodgkina, czyli ziarnicę złośliwą. W tej grupie nowościami są komórki CAR-T oraz polatuzumab wedotyny - mówił prof. Jędrzejczak.

-

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum