Ustawa o jakości w opiece zdrowotnej. "Czeka nas rewolucja w podejściu do błędów medycznych"

Autor: Wojciech Kuta • Źródło: Rynek Zdrowia20 października 2021 16:21

Praca wojewódzkich komisji ds. orzekania o zdarzeniach medycznych pochłania rocznie 9 mln zł. Tymczasem w 2019 r. zostało zawartych zaledwie 25 ugód. Czyli jedna kosztowała budżet aż ok. 300 tys. zł. Ten system kompletnie się nie sprawdza - mówi nam Bartłomiej Chmielowiec, Rzecznik Prawa Pacjenta.

Bartłomiej Chmielowiec, Rzecznik Prawa Pacjenta dla Rynku Zdrowia: czeka nas rewolucja w podejściu do zdarzeń niepożądanych FOT. PTWP
  • Co dziesiąty pacjent doznaje zdarzenia niepożądanego, skutkującego nierzadko poważnym uszczerbkiem na zdrowiu, a czasami, niestety, śmiercią - mówi Bartłomiej Chmielowiec
  • Podkreśla, że zgodnie z projektowaną ustawą o jakości w opiece zdrowotnej zgłaszane anonimowo zdarzenia niepożądane będą musiały podlegać analizie, aby w przyszłości do minimum redukować ryzyko ich ponownego wystąpienia
  • Ustawa o jakości w opiece zdrowotnej ma też zapewnić pacjentowi realną możliwość pozasądowego otrzymania odszkodowania w postaci świadczenia kompensacyjnego

RPP: co dziesiąty pacjent doznaje zdarzenia niepożądanego

- Projekt ustawy o jakości w opiece zdrowotnej i bezpieczeństwie pacjenta jest jednym w najważniejszych w zakresie planowanych zmian w systemie ochrony zdrowia - zaznacza w rozmowie z Rynkiem Zdrowia Bartłomiej Chmielowiec, Rzecznik Prawa Pacjenta.

Wskazuje, że projekt ustawy o jakości w opiece zdrowotnej po pierwsze zakłada premiowanie wysokiego poziomu świadczeń. - Po drugie ten dokument zawiera najbardziej istotny element z perspektywy Rzecznik Prawa Pacjenta, czyli planowane przepisy związane z bezpieczeństwem pacjentów - zaznacza.

Zwraca uwagę, że co dziesiąty pacjent doznaje zdarzenia niepożądanego.

- To sytuacje, które nie są związane z naturalnym przebiegiem choroby, a skutkują nierzadko poważnym uszczerbkiem na zdrowiu, a czasami, niestety, śmiercią - podkreśla.

- Z dostępnych, publikowanych danych dotyczących zachodnich systemów ochrony zdrowia, między innymi w wynika, że każdego roku wskutek zdarzeń niepożądanych w placówkach medycznych, np. Niemczech, umiera ok. 20 tysięcy osób - mówi Bartłomiej Bartłomiej Chmielowiec.

To będzie rewolucja w zgłaszaniu i analizowaniu zdarzeń niepożądanych

Zaznacza, że projekt ustawy o jakości w opiece zdrowotnej i bezpieczeństwie pacjenta oznacza rewolucję w podejściu do zdarzeń niepożądanych, w tym wprowadzenie rozwiązań, które umożliwią pracownikom medycznym zgłaszanie zdarzeń niepożądanych - np. zakażeń wewnątrzszpitalnych, błędnych diagnoz czy terapii - w formie zanonimizowanej i nie narażającej personelu na odpowiedzialność karną oraz zawodową.

Zgłaszane zdarzenia niepożądane będą musiały podlegać analizie, aby w przyszłości do minimum redukować ryzyko ich ponownego wystąpienia. - Także z danych z krajów zachodnich wiemy, że wprowadzając takie właśnie rozwiązania, można uniknąć powtórzenia aż około 50 proc. zdarzeń niepożądanych - wskazuje Rzecznik Prawa Pacjenta

RPP przypomina również, że projektowana ustawa o jakości w opiece zdrowotnej ma też zapewnić pacjentowi realną możliwość otrzymania odszkodowania w postaci świadczenia kompensacyjnego - z wyłączeniem drogi sądowej.

„Komisje ds. orzekania o zdarzeniach medycznych kompletnie się nie sprawdziły”

W rozmowie z Rynkiem Zdrowia Bartłomiej Chmielowiec podkreśla, że dotychczasowe zasady pozasądowego ubiegania się o takie zadośćuczynienie - oparte o działanie wojewódzkich komisji ds. orzekania o zdarzeniach medycznych - kompletnie się nie sprawdziły.

- System działania wojewódzkich komisji ds. orzekania o zdarzeniach medycznych pochłania rocznie ok. 9 mln zł. Tymczasem w 2019 roku zostało zawartych zaledwie 25 ugód. Czyli zawarcie jednej takiej ugody kosztowało Skarb Państwa aż ok. 300 tys. zł - informuje nas RPP.

- Jestem przekonany, że przewidziana w projekcie ustawy o jakości w opiece zdrowotnej ścieżka pozasądowego występowania o świadczenia kompensacyjne z tytułu zdarzeń niepożądanych stanie się alternatywą do działania wojewódzkich komisji ds. orzekania o zdarzeniach medycznych - dodaje.

- Oczywiście nie będzie to dotyczyło wszystkich przypadków, bo tak nie dzieje się w żadnym systemie prawnym na świecie. Będą więc sytuacje, kiedy pacjent za bardziej korzystne w danym przypadku uzna dochodzenie roszczeń na drodze sądowej, w postępowaniu cywilno-prawnej, Zakładamy jednak, że ok. 80-90 proc. takich roszczeń trafi do planowanego pozasądowego modelu ubiegania się o świadczenia kompensacyjne z tytułu zdarzeń niepożądanych - podsumowuje Bartłomiej Chmielowiec.

Rozmowę zarejestrowano podczas XVII Forum Rynku Zdrowia (Warszawa, 18-19 października 2021 r.).

Czytaj też:

RPP o no fault i ustawie o jakości. "Informacje o zdarzeniach niepożądanych będą zanonimizowane"

RPP apeluje o realizację praw pacjentów ze szczególnymi potrzebami

Pacjenci masowo skarżą się na POZ. Jest raport Rzecznika Praw Pacjentam

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum