Premier Mateusz Morawiecki odpowiada protestującym medykom. Nagrał... podcast

Autorzy: oprac. PG; oprac. KM; oprac. MP • Źródło: Rynek Zdrowia17 września 2021 14:58

- Tak radykalne zwiększenie wynagrodzeń kosztowałoby każdego podatnika nawet 250 zł miesięcznie. A np. podatek VAT musiałby wzrosnąć do 35 proc. - mówi premier Mateusz Morawiecki, odpowiadając protestującym medykom w... podcascie.

Fot. KPRM
  • Protestujący medycy w Białym Miasteczku domagali się rozmów z premierem Mateuszem Morawieckim
  • Rzecznik Ministerstwa Zdrowia tłumaczył protestującym, że skoro minister zdrowia został powołany, to jest uprawniony do zabierania głosu w zakresie ochrony zdrowia 
  • - Prosiłbym z zasad czystej kultury, żeby nikt nie mówił kto ze strony rządu powinien uczestniczyć w rozmowach - dodawał Wojciech Andrusiewicz
  • W piątek - 17 września - premier Mateusz Morawiecki odniósł się do postulatów medyków w... podcaście
  • Kancelaria Premiera w każdy piątek będzie wysyłać cotygodniowe newslettery z kolejnymi odcinkami podcastu Mateusza Morawieckiego

Premier Mateusz Morawiecki odpowiedział protestującym medykom. Szef rządu nagrał podcast

Premier Mateusz Morawiecki uruchomił podcast. Pierwszy odcinek opublikowany w piątek - 17 września - szef rządu poświęcił podwyższeniu płacy minimalnej oraz sytuacji w ochronie zdrowia. 

Mateusz Morawiecki odniósł się m.in. do postulatów protestujących medyków.

- Tak radykalne zwiększenie wynagrodzeń kosztowałoby każdego polskiego podatnika nawet 250 zł miesięcznie. Każdy Polak musiałby dołożyć 250 zł miesięcznie, a na przykład podatek VAT musiałby wzrosnąć do około 35%, żeby sfinansować takie wydatki. Moim zdaniem efektywnie można szukać kompromisów w gronie ekspertów i specjalistów - mówił premier.

- Najlepszym do tego miejscem jest rada dialogu społecznego i Komisja Trójstronna, dlatego żałuję, że protestujący opuścili spotkanie z ministrem zdrowia Adamem Niedzielskim. W końcu obu stronom i medykom, i stronie rządowej zależy na radykalnej poprawie systemu ochrony zdrowia - dodał premier.

- Powrót do dialogu z ministrem zdrowia, urealnienie oczekiwań płacowych i gotowość do takiej wspólnej pracy na rzecz poprawy sytuacji w publicznej ochronie zdrowia są najlepszą drogą do rozwiązania tej sytuacji - powiedział Morawiecki.

I dodał: "Często słyszę takie pytanie: czy ratownicy medyczni, fizjoterapeuci, pielęgniarki, lekarze powinni zarabiać więcej? Powinni zarabiać godziwie, to jasne. I my realizujemy plan podwyżek. Trzeba mieć naprawdę dużo złej woli, żeby nie dostrzec skali podwyżek dla pracowników medycznych jaka dokonała się od 2015 roku"

Zarobki medyków. 6700 zł dla lekarza, 5470 zł dla pelęgniarki

- Z analiz Ministerstwa Zdrowia wynikam, że wzrost średnich wynagrodzeń lekarzy to ponad 60 proc. w ciągu 5 lat, a wzrost wynagrodzeń pielęgniarek to około 70 proc. Podobnie było z ratownikami medycznymi, którzy zarabiali bardzo mało - tłumaczył.

- Nasz rząd jako pierwszy przygotował też ustawy o minimalnych wynagrodzeniach w służbie zdrowia. Pensja zasadnicza, czyli bez dodatków lekarza specjalisty na przykład nie może być niższa niż 6700 zł, a pielęgniarki i ratownika z tytułem magistra i specjalizacją nie może być niższa niż 5470 zł. Z kolei dla pielęgniarki bez specjalizacji nie może być niższa niż 4180 zł. Jeszcze raz podkreślę, że są to zasadnicze wynagrodzenia minimalne bez dodatków funkcyjnych czy wysługi lat - wyliczał premier.

Błyskawicznie pojawiły się komentarze na temat formy odpowiedzi premiera. 

- Panie Premierze Morawiecki niech się Pan nie boi! Niech Pan pomyśli jaki miałby Pan szacun na mieście, gdyby zechciał Pan wpaść na herbatkę do Białego Miasteczka, porozmawiać z protestującymi pracownikami ochrony zdrowia. Opozycja nie miałaby w następnych wyborach żadnych szans - napisało Porozumienie Chirurgów.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum