Posłowie pytają, czemu Fundusz Medyczny nie działa. "Zamrażanie pieniędzy niebezpieczne dla pacjentów"

Autor: Mariusz Polak • Źródło: Rynek Zdrowia05 lipca 2022 18:15

- Chcemy się dowiedzieć, jakie są plany, jak Ministerstwo Zdrowia chce rozwiązać zamrożenie pieniędzy, które miały być przeznaczone dla pacjentów - pytał Rajmund Miller przewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Zdrowia Publicznego, który obradował na temat funkcjonowania Funduszu Medycznego.

Posłowie pytają, czemu Fundusz Medyczny nie działa. "Zamrażanie pieniędzy niebezpieczne dla pacjentów"
Fundusz Medyczny działa od 2020 roku. Posłowie po raz kolejny o niego pytają. Fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk
  • We wtorek 5 lipca obradował Parlamentarny Zespół ds. Zdrowia Publicznego, który zajął się działaniem powołanego w listopadzie 2020 roku Funduszu Medycznego
  • Posłowie pytali, dlaczego Fundusz nie działa, skoro w trzech z czterech jego subfunduszy nie wydatkowano do tej pory ani złotówki
  • - Zamrażanie tych środków w sytuacji, gdy mamy ograniczoną dostępność do leczenia, stanowi duże niebezpieczeństwo dla pacjentów - podkreślał przewodniczący Zespołu Rajmund Miller
  • Przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia zapowiedzieli do końca 2022 roku dwa konkursy w zakresie wsparcia i modernizacji Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych oraz lądowisk zlokalizowanych przy SOR-ach

Fundusz Medyczny. Posłowie pytają o wydatkowanie pieniędzy

W trakcie posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Zdrowia Publicznego poświęconego funkcjonowaniu Funduszu Medycznego posłowie wskazywali, że mimo dwuletniej działalności Funduszu w trzech z czterech jego subfunduszy nie wydatkowano do tej pory ani złotówki.

Przewodniczący Zespołu Rajmund Miller tłumaczył, że w ubiegłym roku w ramach Funduszu nie wykorzystano aż 3,5 mld zł, które przeszły na ten rok, co skutkuje, że w 2022 do wydatkowania będzie już ponad 7 mld zł.

- Ze względu na trudną sytuacją opieki zdrowotnej w Polsce, na jej niedostateczne zorganizowanie, mamy ogromną nadumieralność. Fundusz Medyczny miał stanowić rezerwę na szybką poprawę opieki, zwłaszcza pacjentów z chorobami rzadkimi oraz onkologicznymi - podkreślał.

- Niestety, jest dużo zastrzeżeń do działania tego Funduszu, dlatego chcielibyśmy poznać plany na dalsze jego funkcjonowanie - tłumaczył Miller.

Poseł Marek Hok przyznał, że choć Fundusz powstawał w okolicznościach bardzo kontrowersyjnych, mimo wszystko dawał nadzieję na poprawę sytuacji polskich pacjentów.

- Miał zapewnić dodatkowe finansowanie systemu ochrony zdrowia, a tymczasem, choć pacjenci czekają na profilaktykę, z tych subfunduszy nie wydaje się ani złotówki - tłumaczył Hok. 

"Zamrażanie pieniędzy dużym niebezpieczeństwem dla pacjentów"

Przewodniczący Miller podkreślał zaś, że każda złotówka Funduszu to nie dodatkowe pieniądze z budżetu państwa. Zabierana jest z budżetu Narodowego Funduszu Zdrowia.

- Zamrażanie tych środków w sytuacji, gdy mamy ograniczoną dostępność do leczenia, stanowi duże niebezpieczeństwo dla pacjentów - tłumaczył Miller.

- Chcemy się dowiedzieć, jakie są plany, jak Ministerstwo Zdrowia chce rozwiązać zamrożenie pieniędzy, które miały być przeznaczone dla pacjentów - pytał przewodniczący Zespołu.

Reprezentująca na posiedzeniu stronę społeczną prezes Ogólnopolskiej Federacji Onkologicznej Dorota Korycińska pytała  o sens istnienia Funduszu.

- Po tym czasie jego działania możemy jedynie stwierdzić, że Fundusz się nie udał - przyznała.

- Nie można zamrażać, odkładać żadnych środków na opiekę nad pacjentem. Przecież oni na to czekają. Czyje to są pieniądze? Nasze. Czy my jako społeczeństwo wyrażamy zgodę, aby nasze pieniądze zdeponowano w jakimś banku i czekały one na lepsze czasy. To jest coś niedopuszczalnego - podkreślała Korycińska, pytając jednocześnie o koszty funkcjonowania Funduszu.

- Zamiast mrozić pieniądze, powinny one wrócić do Narodowego Funduszu Zdrowia, który lepiej sobie z nimi poradzi niż ten specjalnie powołany Fundusz, który jest hamulcowym - dodała.

"W tym roku planujemy dwa konkursy w zakresie wsparcia i modernizacji SOR"

- Opinia publiczna oczekuje wydatków i rzeczywiście na razie one się nie pojawiają, ponieważ umowy nie są zawarte. Natomiast prowadzone są bardzo intensywne prace i w pewnym momencie nastąpi punkt przesilenia, co skutkować będzie pojawieniem się efektów - odpowiadała Katarzyna Przybylska, zastępca dyrektora Departamentu Oceny Inwestycji w Ministerstwie Zdrowia.

- Ustawa o Funduszu weszła w życie w listopadzie 2020 roku, w samym środku pandemii, dlatego pracownicy siłą rzeczy byli zaangażowani w walkę z COVID-19. W tej chwili tych efektów wdrażania jeszcze nie widać, ale podjęte prace je przyniosą - wyjaśniała.

- W tym roku planujemy dwa konkursy w zakresie wsparcia i modernizacji Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych oraz w zakresie budowy i modernizacji lądowisk zlokalizowanych przy SOR-ach. Prace nad tym są zaawansowane - podkreśliła.

- Jeżeli chodzi o subfundusz infrastruktury strategicznej, w grudniu zeszłego roku został ogłoszony nabór wniosków. Jesteśmy po ocenie zgłoszonych wniosków i czekamy na uzupełnianie wskazanych przez nas poprawek. Po uzupełnieniu przez wnioskodawców przeprowadzimy ponowną ocenę i w sierpniu powinna być lista rankingowa - dodała Przybylska.

Na zakończenie posiedzenia przewodniczący Zespołu zaapelował, "aby decydenci słuchali specjalistów w sprawie organizacji ochrony zdrowia i wydatkowania pieniędzy ratujących życie pacjentów".

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum