Wysyłkowa sprzedaż leków przez sklepy zielarskie? Już raz NIA uznała to za niebezpieczne

Autor: LJ • Źródło: Rynek Zdrowia08 sierpnia 2022 15:00

Grupa posłów wnioskuje o rozszerzenie wysyłkowego kanału dystrybucji leków o sklepy zielarsko-medyczne. NRA oceniając ten pomysł w ubiegłym roku uznała go za niebezpieczny.

Wysyłkowa sprzedaż leków przez sklepy zielarskie? Już raz NIA uznała to za niebezpieczne
Wysyłka leków ze sklepów zielarsko-medycznych - to nowa propozycja grupy posłów Fot. ShutterStock
  • Grupa posłów wniosła do Sejmu projekt nowelizacji ustawy Prawo farmaceutyczne, który dotyczy rozszerzenia wysyłkowego kanału dystrybucji leków o sklepy zielarsko-medyczne
  • Jak oceniają posłowie, zmiana przepisów nie wywoła skutków gospodarczych, ponieważ działalność, której dotyczą, czyli sprzedaż wysyłkowa leków wydawanych bez przepisu lekarza, ograniczona do asortymentu leków, jakimi może prowadzić obrót sklep zielarsko-medyczny, nie posiada w tym zakresie dostatecznego potencjału
  • Naczelna Rada Aptekarska uznała w ubiegłym roku ten pomysł za "niebezpieczny", ponieważ "tworzy kolejny, nominalnie legalny kanał dystrybucji"

Propozycja: wysyłka leków ze sklepu zielarskiego

Grupa posłów z Kukiz15 i PiS wniosła do Sejmu projekt nowelizacji ustawy Prawo farmaceutyczne, który dotyczy rozszerzenia wysyłkowego kanału dystrybucji leków - poprzez poszerzenie kręgu podmiotów do tego uprawnionych o sklepy zielarsko-medyczne.

Ponieważ aktualnie sklepy zielarsko-medyczne nie mogą prowadzić wysyłkowej sprzedaży leków, grupa posłów chce to zmienić.

Mając na uwadze konieczność sprawowania nadzoru nad taką formą działalności, posłowie proponują wprowadzić zezwolenia na prowadzenie działalności sklepu zielarsko-medycznego, na wzór zezwoleń na prowadzenie aptek i punktów aptecznych wydawanych przez inspekcję farmaceutyczną.

"Wprowadzenie obowiązku uzyskania zezwolenia ma na celu zapewnienie właściwych warunków i bezpieczeństwa wysyłkowej sprzedaży w sklepach zielarsko-medycznych. Wydanie zezwolenia umożliwi nadzór Państwowej Inspekcji Farmaceutycznej, która na każdym etapie takiej działalności uprawniona będzie do przeprowadzenia kontroli działalności gospodarczej, na którą zostało wydane zezwolenie" - piszą autorzy projektu. I dodają, że skoro przybędzie pracy inspekcji farmaceutycznej, potrzeba jest zwiększenia liczby inspektorów - co najmniej jeden etat na województwo.

Jak oceniają posłowie, zmiana przepisów nie wywoła skutków gospodarczych, ponieważ działalność, której dotyczą, czyli sprzedaż wysyłkowa leków wydawanych bez przepisu lekarza, ograniczona do asortymentu leków, jakimi może prowadzić obrót sklep zielarsko-medyczny, nie posiada w tym zakresie dostatecznego potencjału.

Przedstawicielem wnioskodawców jest poseł Jarosław Sachajko. Jednocześnie członek Parlamentarnego Zespołu ds. Ekologii i Polskiego Zielarstwa. W maju 2021 roku podczas posiedzenia tego zespołu padły propozycje zmian w prawie farmaceutycznym, w zakresie m.in.:

  • zezwolenia producentom na obrót hurtowy produktami leczniczymi roślinnymi,
  • zwolnienia z przekazywania do Zintegrowanego Systemu Monitorowania Obrotu Produktami Leczniczymi informacji o obrocie,
  • sprzedaży wysyłkowej przez sklepy zielarsko-medyczne.

NRA: to niebezpieczny pomysł

Do tych propozycji odniosło się Ministerstwo Zdrowia oraz GIF i Naczelna Rada Aptekarska.

Resort zdrowia wskazał na kilka elementów, które uniemożliwiają takie rozwiązanie. Po pierwsze, sprzedaż wysyłkową mogą prowadzić apteki ogólnodostępne i punkty apteczne, czyli placówki obrotu detalicznego, których działalność prowadzona jest w oparciu o zezwolenie wojewódzkiego inspektora farmaceutycznego. Sklepy zielarsko-medyczne nie podlegają tym wymaganiom.

Po drugie, w aptekach i punktach aptecznych, które mogą prowadzić sprzedaż wysyłkową leków, pracuje farmaceuta lub technik farmaceutyczny, posiadający dwuletnią praktykę w aptece. W sklepach zielarsko-medycznych może pracować osoba z wykształceniem średnim i wiedzą nabytą w ramach kursu z zakresu towaroznawstwa zielarskiego. Ta rozbieżność wymagań dotycząca personelu mogła by być problematyczna dla wielu placówek z uwagi na brak zatrudnienia osób o określonych wymaganiach.

"Postulowane rozwiązanie polegające na dopuszczeniu prowadzenia wysyłkowej sprzedaży produktów leczniczych przez sklepy zielarsko – medyczne z niewiadomych przyczyn stawiłoby wyraz prawnego i ekonomicznego uprzywilejowania tej grupy przedsiębiorców w stosunku do przedsiębiorców prowadzących apteki ogólnodostępne lub punkty apteczne. Należy też zwrócić uwagę, że produkty lecznicze roślinne mogą być równie niebezpieczne jak te syntetyczne, a zatem zwiększanie dostępu do tego typu leczenia nie sprzyja niwelowaniu polipragmazji, czy unikaniu interakcji" - skomentował GIF.

Zaś Naczelna Rada Aptekarska uznała ten pomysł za "niebezpieczny", ponieważ "tworzy kolejny, nominalnie legalny kanał dystrybucji, który może zostać wykorzystany do nielegalnego obrotu lekami oraz zniweczyć skutki zmian uszczelniających zasady obrotu lekami".

Co teraz z projektem zrobią posłowie? Aktualnie trafił do oceny Biura Analiz Sejmowych.

DO POBRANIA

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum