Suplementy. W jednym wykryto ołów. Inne są zbędne. Które warto przyjmować?

Autor: oprac. LJ • Źródło: Porozumienie Zielonogórskie21 września 2021 08:00

Jedna z kontroli ujawniła w suplemencie z Chin ołów, który przekraczał ponad 142-krotnie najwyższe dopuszczalne normy oraz rtęć przekraczającą je kilkakrotnie - mówi Agata Sławin, specjalista medycyny rodzinnej.

Ekspert: telewizyjne reklamy przekonują nas, że jeśli zażyjemy cudowny środek na trawienie, zgagę czy wzdęcia to żadne obżarstwo nam niestraszne, nasza wątroba nie ucierpi, a my pozostaniemy szczupli i zdrowi (fot. PTWP)
  • Specjaliści medycyny rodzinnej z Porozumienia Zielonogórskiego w myśl idei, że lepiej zapobiegać niż leczyć realizują projekt Szkoły Zdrowia Porozumienia Zielonogórskiego
  • W ramach edukacji prozdrowotnej, w przystępny, poradnikowy sposób przedstawiają wiedzę dotyczącą różnych aspektów zdrowia, dbania o dobre samopoczucie i dobrą kondycję
  • Tym razem Agata Sławin, specjalista medycyny rodzinnej przybliża temat suplementów diety

Suplementy diety nie są lekami – są żywnością, tyle, że w bardziej skoncentrowanej formie, która ma uzupełniać ewentualne niedobory. Skoro tak jest - nasuwa się prosty wniosek – jeśli nasza dieta będzie prawidłowo zróżnicowana to nie będziemy narażeni na niedobory.

Notyfikacja, a nie rejestracja

- Niestety niedobory wiedzy w tej dziedzinie czynią z nas łatwe ofiary rozmaitych producentów suplementów diety, które, jeśli wierzyć reklamom, stanowią niezbędny element zdrowego życia, bez którego nie mamy szans na zdrowie. Dlatego proponujemy "suplement wiedzy" uzupełniający nasze niedobory w tej dziedzinie - informuje ekspertka.

Leki są poddawane rzetelnym badaniom, by udowodnić ich lecznicze działanie. W przypadku suplementów diety wystarczy poinformować pisemnie Głównego Inspektora Sanitarnego o wprowadzeniu danego suplementu do obrotu, załączając wzór etykiety i podając dokładny skład produktu.

Ale uwaga - nie jest wymagana dokumentacja potwierdzająca jakość oraz deklarowane efekty działania. A papier przyjmie wszystko. Stąd na Polski rynek trafia coraz więcej niebezpiecznych suplementów.

Co może kryć się w suplementach

Jedna z kontroli ujawniła chętnie kupowany preparat pochodzący z Chin, zawierający ołów, który przekraczał ponad 142-krotnie najwyższe dopuszczalne normy oraz rtęć przekraczającą je kilkakrotnie. Inna kontrola wykryła w popularnych suplementach produkty stwarzające poważne zagrożenie dla zdrowia.  

A my wciąż najchętniej ufamy informacjom na forach internetowych, czytając historie ludzi udających zadowolonych klientów, a w rzeczywistości opłacanych przez producentów i dystrybutorów suplementów diety.

Podobnie telewizyjne reklamy przekonują nas, że jeśli zażyjemy cudowny środek na trawienie, zgagę czy wzdęcia to żadne obżarstwo nam niestraszne, nasza wątroba nie ucierpi, a my pozostaniemy szczupli i zdrowi.

Ponadto część z tych preparatów jest sporządzonych na bazie różnych ziół, a wiele ziół tworzy niekorzystne połączenia w naszym organizmie z lekami na: nadciśnienie, serce, cukrzycę czy też zmienia skuteczność leków wpływających na krzepliwość krwi. Zioła są zdrowe, ale nie każdy może korzystać ze wszystkich.

Dajemy się też przekonać, że bez dodatkowych witamin kupionych w postaci lizaków czy cukierków nasze dziecko nie ma szans prawidłowy rozwój.

- I kupujemy na potęgę – w Polsce najlepiej sprzedają się preparaty magnezu. A przecież wystarczy jeść kasze, rośliny strączkowe, ziarna, orzechy i czasami kilka kostek gorzkiej czekolady by nie mieć niedoborów. Na kolejnych miejscach są wszelakie preparaty „na wzmocnienie” – kości, stawów, włosów, paznokci, odporności, serca. Tymczasem nie ma wiarygodnych danych naukowych, które potwierdzałyby korzystny wpływ rutynowego stosowania suplementów diety na nasze zdrowie - ocenia Agata Sławin.

Kiedy warto sięgać po suplementy

Czy to znaczy, że suplementy diety są w ogóle zbędne?  Otóż suplementy diety nie zastąpią właściwego sposobu odżywiania, ale są sytuacje, w których warto po nie sięgnąć:

  • Witamina D3 – w naszych warunkach nie jesteśmy w stanie jej pozyskać z diety i nasłonecznienia w wystarczającej ilości. Warto poradzić się swojego lekarza rodzinnego jak rozsądnie ja suplementować
  • Kwasy tłuszczowe EPA i DHA z rodziny omega-3 – jeśli nie jadasz dwa razy w tygodniu tłustych ryb lub jesteś na diecie wegańskiej sięgaj po roślinne suplementy diety z kwasami omega-3 na bazie alg morskich.
  • Witamina B12 – jest tylko w żywności pochodzenia zwierzęcego, wegetarianie i weganie powinny korzystać z jej suplementacji
  • Probiotyki – są sytuacje, kiedy warto je stosować – poradź się swojego lekarza rodzinnego

Pamiętajmy jednak, by wybierając suplement diety zawsze sprawdzić na stronie internetowej GIS, czy dany suplement znajduje się w wykazie zgłoszonych suplementów diety i jaki jest jego status - przypomina Agata Sławin.

Suplementami diety nie zastąpimy właściwego sposobu odżywiania, opartego na zrównoważonej diecie, a słowa Hipokratesa: "niech pożywienie będzie twoim lekarstwem" nie straciły na aktualności mimo upływu wieków.

 

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum