Prezydent: daliśmy radę. A w tle niewygodny raport krytykujący walkę z pandemią

Autor: LJ • Źródło: Rynek Zdrowia, Dziennik Gazeta Prawna01 października 2021 13:38

29 września odbyło się posiedzenie Rady ds. Ochrony Zdrowia z udziałem prezydenta. W trakcie spotkania przedstawiono raport, który bardzo krytycznie ocenia przygotowanie państwa na kryzysy zdrowotne.

Daliśmy radę, nie mieliśmy do czynienia z taką sytuacją, by gremialnie zabrakło w szpitalach miejsc dla pacjentów - mówił prezydent Andrzej Duda (fot. LJ)
  • Andrzej Duda o pandemii: daliśmy radę, nie mieliśmy do czynienia z taką sytuacją, by gremialnie zabrakło w szpitalach miejsc dla pacjentów, nie mieliśmy takiej sytuacji, by dla kogoś zabrakło podstawowych środków ratujących życie
  • Piotr Czauderna o posiedzeniu Rady ds. Ochrony Zdrowia: zastanawialiśmy się nad bezpieczeństwem lekowym. Pewnie nad tym tematem pochylimy się głębiej w przyszłości
  • Grzegorz Gierelak o raporcie Instytutu Jagiellońskiego: obraz, jaki wyłania się z raportu, jest bardzo krytyczny

29 września odbyło się posiedzenie Rady ds. Ochrony Zdrowia z udziałem prezydenta. Rozmawiano na temat tego, w jakim kierunku planować zmiany w systemie ochrony zdrowia, by był on odporny na kryzysy, takie jak pandemia.

- Mamy spory bagaż doświadczeń w zmaganiu się z najpoważniejszym wyzwaniem, jakie pojawiło się w ostatnim dziesięcioleciu, mianowicie pandemią koronawirusa - powiedział podczas posiedzenia Rady ds. Ochrony Zdrowia prezydent Andrzej Duda. Przyznał, że ten kryzys był szczególnie dotkliwy.

Czytaj więcej: Dziś odbyła się Rada ds. Ochrony Zdrowia. Andrzej Duda: przeszliśmy przez najtrudniejszy okres

- Daliśmy radę, nie mieliśmy do czynienia z taką sytuacją, by gremialnie zabrakło w szpitalach miejsc dla pacjentów, nie mieliśmy takiej sytuacji, by dla kogoś zabrakło podstawowych środków ratujących życie, czyli choćby respiratorów. Nie mieliśmy takiej sytuacji, by dla kogoś brakło tlenu. Więc – jak mówię – ogólnie trzeba powiedzieć, że przeszliśmy przez ten najtrudniejszy okres i mam nadzieję, że więcej już taki nie nastąpi - mówił prezydent.

Była mowa o bezpieczeństwie lekowym

Po posiedzeniu Rady do dziennikarzy wyszli: szef Kancelarii Prezydenta Grażyna Ignaczak-Bandych oraz prof. Piotr Czauderna, przewodniczący Rady ds. Ochrony Zdrowia.

Grażyna Ignaczak-Bandych przypominała, że celem Rady jest odpowiedź na pytania, jak zapewnić funkcjonowanie systemu opieki zdrowotnej w Polsce w przyszłości. – Rozpoczęliśmy nową dyskusję, która powinna pokazać kierunki i która powinna dać wytyczne na przyszłość.

Przytoczyła słowa wiceministra zdrowia, Waldemara Kraski: - Wnioski z trzech poprzednich fal są na tyle precyzyjne, że do czwartej fali jesteśmy przygotowani zdecydowanie lepiej niż do dotychczasowych poprzednich, o ile w ogóle można być przygotowanym na coś, o czym tak mało wiemy.

- Zastanawialiśmy się nad bezpieczeństwem lekowym. Pewnie nad tym tematem pochylimy się głębiej w przyszłości, bo to temat, który integruje nie tylko kwestie ochrony zdrowia, ale i gospodarki, rozwoju Polski, innowacyjności naszego przemysłu. To jest problem, który powoduje, że jesteśmy często zależni od jednej czy dwóch fabryk na świcie, które produkują na przykład substancje czynne. Musimy odpowiedzieć sobie na pytanie czy może nie warto jest, aby taka produkcja toczyła się również w Polsce. Do tego tematu z całą pewnością wrócimy. Dzisiejsza Rada pozwoliła na zainicjowanie takiej dyskusji - mówił prof. Czauderna.

Niewygodny raport

Dziennikarze dopytywali o raport, którego wnioski podczas Rady przedstawił gen. dyw. prof. Grzegorz Gielerak, dyrektor Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie i - jak informuje "Dziennik Gazeta Prawna" - jeden ze współautorów raportu Instytutu Jagiellońskiego.

Profesor Gielerak zapowiadając go, przekonywał, że jego celem "nie jest krytykanctwo, a jedynie identyfikacja słabości i zagrożeń, by na ich podstawie przygotować się do kolejnych kryzysów. Jednak obraz, jaki wyłania się z raportu, jest bardzo krytyczny".

Niewydolność szpitali, nieprzygotowanie służb sanitarnych, brak strategii zarządzania czy ograniczenie możliwości testowania – to tylko niektóre z zarzutów, o których pisze DGP.

W przeciwieństwie do innych państw, "do końca czerwca 2020 r. nie powołano sztabu kryzysowego” – piszą autorzy raportu. Przykładowo wskazują, że dokument o nazwie Strategia walki z pandemią COVID-19 wersja 3.0, który został opublikowany w październiku 2020 r. (ósmy miesiąc pandemii), nie spełnia definicji strategii. Nie przedstawiał bowiem celów ani sposobów ich osiągania, ani zadań do wykonania.

Autorzy raportu postulują zwrócenie uwagi bezpieczeństwo lekowe kraju i powołanie pełnomocnika rządu, który będzie odpowiedzialny za koordynowanie działań związanych z bezpieczeństwem lekowym.

Jak poinformował nas Instytut Jagielloński, raport nie jest jeszcze gotowy do przedstawienia. Jego premiera ma nastąpić za kilka dni.

Piotr Czauderna: raport należy traktować jako początek dyskusji

- Raport był tylko jednym z głosów w dyskusji i to nie był oficjalny raport, ani nawet nie powstał na zamówienie prezydenta. To raport jednego z think-thank-ów. To dopiero początek, żeby na ten temat dyskutować - skomentował prof. Czauderna.

- Trudno mówić o wyciąganiu wniosków z jednostkowego raportu. To wymaga poszerzenia i uzupełnienia o szczegółowe dane. Raport należy traktować jako początek dyskusji, a nie punkt końcowy, w oparciu o który można wydawać rekomendacje. Jestem pewien, że takich raportów zobaczymy jeszcze co najmniej kilka i dopiero wtedy będzie można wydać wnioski - podkreślał.

 

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum