Nielegalny handel lekami pod hasłem "pomocy humanitarnej"? Projekt zmieniony w "zaskakujący" sposób

Autor: LJ • Źródło: Rynek Zdrowia12 maja 2022 17:00

Bardzo wiele podmiotów, które zajmowały się wywozem leków, teraz chętnie podejmuje się „pomocy humanitarnej”. Będzie poszukiwało leków, które będzie można przewozić nielegalnie za granicę - ostrzega Marek Tomków.

Nielegalny handel lekami pod hasłem "pomocy humanitarnej"? Projekt zmieniony w "zaskakujący" sposób
Nieograniczony zakup leków w hurtowniach przez AOS - będzie taka zmiana? Fot. ShutterStock
  • Marek Tomków: kilkadziesiąt tysięcy podmiotów dostanie dostęp do leków w pełnym zakresie. To jest dla nas bardzo niepokojące, bo pełny zakres oznacza „wszystkie leki w nieograniczonych ilościach”
  • Mowa o projekcie rozporządzenia w sprawie podmiotów uprawnionych do zakupu produktów leczniczych w hurtowniach farmaceutycznych
  • Będziemy apelowali o przemyślenie tego projektu i wycofanie się z niektórych propozycji. Zwłaszcza zmienionego tak szybko, w tak zaskakujący sposób - dodaje wiceprezes NRA

Droga do nielegalnego wywozu leków?

Luiza Jakubiak, Rynek Zdrowia: Resort zdrowia przedstawił niedawno kolejną wersję projektu rozporządzenia w sprawie podmiotów uprawnionych do zakupu produktów leczniczych w hurtowniach farmaceutycznych. Wpierw uzależniał możliwość nabywania leków w hurtowniach farmaceutycznych w pełnym zakresie przez przychodnie oferujące ambulatoryjne świadczenia zdrowotne od posiadania apteki szpitalnej lub działu farmacji szpitalnej. Później z tego wymogu zrezygnował.

Marek Tomków, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej: Wywołało to nasze totalne zaskoczenie, ponieważ absolutnie zgadzaliśmy się i popieraliśmy narrację wiceministra Macieja Miłkowskiego, która była prowadzona kilka tygodni temu. Była spójna, stanowiła naturalną konsekwencję zabezpieczenia łańcucha lekowego i przede wszystkim stanowiła również konsekwentną walkę z wywozem leków.

I nagle pojawiło się coś, co określane jest w uzasadnieniu jako oczekiwanie społeczne, z którego wynika, że kilkadziesiąt tysięcy podmiotów dostanie dostęp do leków w pełnym zakresie. To jest dla nas bardzo niepokojące, bo pełny zakres oznacza „wszystkie leki w nieograniczonych ilościach”.

Czy to może potencjalnie stanowić kanał do nielegalnego wywozu leków?

Tak, bo dzisiaj, kiedy te podmioty nie są objęte nawet systemem ZSMOPL – nad lekami nabytymi w ten sposób tracimy kontrolę.

Pytanie czy do gabinetu lekarskiego potrzebny jest dostęp do wszystkich leków w nieograniczonych ilościach.

Musimy też pamiętać o tym, że bardzo wiele podmiotów, które zajmowały się wywozem leków, teraz chętnie podejmuje się „pomocy humanitarnej”. Czyli będzie poszukiwało leków, które będzie można przewozić nielegalnie za granicę.

"Po co nam w ogóle apteki szpitalne?"

Otwarcie tak szerokie tego kanału jest dla nas ogromnym zaskoczeniem. Rozszerzamy możliwość nabywania leków przez dziesiątki tysięcy podmiotów, których nikt nie kontroluje.

Nie mają ZSMOPL, nie mają serializacji. Zrównana jest sytuacja szpitala, w którym jest apteka szpitalna, w której jest farmaceuta, mający obowiązek wysyłania raportów ZSMOPL, z podmiotem, który czegoś takiego nie musi mieć. Można więc zadać pytanie, to po co nam w ogóle apteki szpitalne?

Pozostaje też aktualne pytanie, po co dziesiątkom tysięcy podmiotów dostęp do leków OTC, skoro w swojej praktyce korzystają być może z jednego lub dwóch. Zysk z nich jest żaden, bo te leki są dzisiaj dostępne w aptekach po 2,3 lub 5 złotych. Dla kilkudziesięciu groszy zysku otwiera się znowu niebezpieczną gałąź rynku.

Trudno też zrozumieć argument o szerokim zapotrzebowaniu społecznym, bo z tego co wiemy, wypowiedziały się dwie organizacje, z których jedna na pewno nie prowadzi żadnego podmiotu leczniczego.

Poza tym pamiętajmy też, że te wszystkie podmioty, które kupią w hurtowni, nie mają prawa zbyć tego leku pacjentowi. Ponieważ staną się podmiotami prowadzącymi obrót detaliczny. W związku z czym gabinet pielęgniarski może kupić sobie leki, ale na własne potrzeby.

To samo dotyczy dopuszczenia do zakupów leków w hurtowni przez domy pomocy społecznej. Mówił Pan, że jeżeli DPS zakupi leki, a następnie sprzeda je pacjentowi, to tak naprawdę będzie prowadził obrót detaliczny lekami bez zezwolenia. Jak widać, ten argument resortu zdrowia nie przekonał.

Ministerstwo bagatelizuje prowadzenie nielegalnego obrotu detalicznego bez zezwolenia poprzez podmioty niewymienione w ustawie. A za to są gigantyczne kary.

Dlatego będziemy apelowali o przemyślenie tego projektu i wycofanie się z niektórych propozycji. Zwłaszcza zmienionego tak szybko, w tak zaskakujący sposób.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum