Masz alergię na jad owadów? Gdzie i jak można się odczulić

Autor: Luiza Jakubiak • Źródło: Rynek Zdrowia28 maja 2022 20:20

Użądlenie przez osy, pszczoły, trzmiele i szerszenie może wywołać u części ludzi reakcje anafilaktyczne. Sposobem uchronienia się przed objawami po użądleniu jest odczulanie na jad owadów.

Masz alergię na jad owadów? Gdzie i jak można się odczulić
Badanie IgE pozwala oznaczyć, który spośród alergenów uczulił daną osobę Fot. ShutterStock
  • W Polsce użądlenia czterech owadów wywołują reakcje anafilaktyczne. To osy, pszczoły, trzmiele i szerszenie
  • Działaniem, jakie może podjąć pacjent, który doznał takich objawów po użądleniu, by zabezpieczyć się przed nimi po ponownym kontakcie z owadem, jest immunoterapia
  • Obecnie stosowany jest coraz częściej schemat ultra rush, polegający na podawaniu kilkunastu zastrzyków jednego dnia z dawką jadu

Osy i pszczoły nie lubią niżu

Z tysięcy owadów w Polsce, użądlenia przede wszystkim czterech wywołuje reakcje anafilaktyczne. To osy, pszczoły, trzmiele i szerszenie. Rzadko, ale jednak, zdarzają się też reakcje anafilaktyczne po ugryzieniu żyjącego w kopalniach i jaskiniach pająka (sieciarz jaskiniowy) oraz much końskich.

Większość ludzi, poza miejscową opuchlizną i bólem, przejdzie po takim użądleniu do porządku dziennego. Ale kilka procent osób może mieć poważną reakcję, prowadzącą nawet do zgonu.

- Większość badań w Europie mówi o tym, że takich osób jest do 5 procent chorych w społeczeństwie. Ale jedno z polskich badań wskazuje, że może to być nawet 8 i powyżej 10 procent ludzi - mówi prof. Marek Niedoszytko, kierownik Kliniki Alergologii i Pneumonologii GUMed, członek zarządu Polskiego Towarzystwa Alergologicznego.

- Wiemy też, że więcej przypadków wystąpienia alergii na jad owadów występuje w górach, a nie nad morzem. A dlaczego w górach? Nie jest wiadomo. Te wyższe dane są charakterystyczne dla Szwajcarii, Austrii czy Bawarii, ale już nie dla Holandii czy północnych Niemiec. Więcej owadów żądli ludzi w okolicach Monachium niż Hamburga - dodaje. 

Z kolei z badań i obserwacji poczynionych na Warmii i Mazurach wynika, że najwięcej owadów atakuje ludzi, kiedy jest niż i zła pogoda, mokro i wilgotno.

Niepokojące objawy

Jakie objawy po użądleniu mogą zaniepokoić? - Niepokojące są objawy ogólnoustrojowe, czyli ze strony układu oddechowego: kaszel, duszność,
skórne: pokrzywka, układu krążenia: spadek ciśnienia, mroczki przed oczami, zawroty głowy, problemy z równowagą, układu pokarmowego: biegunka, wymioty, bezwiedne oddawanie moczu i stolca, a zwłaszcza w sytuacji, gdy doszło do wstrząsu anafilaktycznego, czyli utraty przytomności - opisuje prof. Niedoszytko.

Działaniem, jakie może podjąć pacjent, który doznał takich objawów po użądleniu, by zabezpieczyć się przed nimi po ponownym kontakcie z owadem, jest immunoterapia.

- Objawy ogólnoustrojowe z dwóch narządów kwalifikują do immunoterapii. Pacjent powinien zgłosić się do lekarza rodzinnego i poprosić go po skierowanie do alergologa. Tam uzyska zlecenie badania swoistych IgE i zostanie przekierowany do ośrodka, który zajmują się leczeniem alergii na jady owadów - podkreśla specjalista.

W każdym województwie są 1-2 ośrodki odczulające. Terapia odczulająca na jad owadów jest refundowana. W Gdańskim ośrodku, pacjent przychodzący na diagnostykę jest przyjmowany w ciągu tygodnia-dwóch.

Diagnostyka składa się z dwóch części: oznaczenia swoistych IgE na jady osy, pszczoły lub szerszenia. Czasami zlecane jest też badanie in vitro z krwi alergenów rekombinowanych, gdy są wątpliwości, który owad wywołał reakcję oraz wykonanie testów skórnych i śródskórnych.

Czasem też wykonuje się badania dodatkowe, które mogą wskazać czy nie ma przeciwwskazań do immunoterapii.

Immunoterapii nie rozpoczyna się w następujących przypadkach:

  • u kobiet w ciąży,
  • u pacjentów z aktywną chorobą nowotworową, którzy są w trakcie leczenia onkologicznego. wyjątkiem jest mastocytoza, bądź rak podstawnokomórkowy skóry,
  • u chorych, którzy mają aktywną fazę choroby autoimmunologicznej wielonarządowej, czyli np. tocznia układowego, łuszczycowego zapalenia stawów,
  • celiakii, która przebiega z powikłaniami
  • u osób z dużą reakcją miejscową po użądleniu. Ci chorzy mogą mieć dość dramatyczne działania niepożądane podczas odczulania.

W takich sytuacjach ryzyko wystąpienia działań niepożądanych przewyższa efekty leczenia. Rozwiązaniem jest noszenie adrenaliny przez osobę narażoną na użądlenia.

Jak działa immunoterapia na jad owadów?

Prof. Niedoszytko wyjaśnia mechanizm działania immunoterapii: - Kiedy nasz układ immunologiczny spotyka się z alergenem, ma różne możliwości działania. Podajemy alergen jadu owadów w małych dawkach. Kiedy pacjent nie ma żadnych objawów niepożądanych, powodują one indukcję limfocytów T regulatorowych. Te odpowiadają za to, że tolerujemy w naszym organizmie większość rzeczy, z którymi się spotykamy. Na przykład podczas jedzenia. Wraz z przyjmowanym pokarmem stykamy się z alergenami. W ciągu jednego dnia zjadamy więcej alergenów niż wdychamy przez całe życie. Układ pokarmowy ma mnóstwo limfocytów T regulatorowych na to co jemy, dzięki czemu przeżywamy proces jedzenia.

- Immunoterapia polega na tym samym. Podajemy alergen u chorego w sytuacji, gdy nie ma objawów i ten alergen indukuje limfocyty T regulatorowe. Podajemy choremu dawkę 10. krotnie wyższą niż dawka jadu w efekcie użądlenia. Pacjent toleruje tę wyższą dawkę dzięki temu, że stosujemy premedykację. Poza tym otrzymuje leczenie w dawkach wzrastających - wyjaśnia specjalista.

Niegdyś stosowano konwencjonalną immunoterapię, która wymagała podania dawki leku co tydzień przez nawet kilkadziesiąt tygodni. Później wprowadzono przyspieszony schemat rush, w którym odczulanie trwa ok. tygodnia. Obecnie stosowany jest coraz częściej schemat ultra rush, polegający na podawaniu kilkunastu zastrzyków jednego dnia z dawką jadu.

Pacjenci szczególnego ryzyka

Standardowo odczulanie trwa od 3 do 5 lat, ale są też chorzy, u których limfocyty T regulatorowe jest znacznie trudniej indukować. Są to m.in. chorzy na mastocytozę. Mimo kilkuletniego odczulania, u takich pacjentów po użądleniu może wystąpić reakcja anafilaktyczna.

- Co więcej, wiemy że następne użądlenie na 100 procent będzie tak samo ciężkie jak poprzednie, albo nawet cięższe. Jeżeli ktoś umiera w wyniku alergii na jady owadów, to są to chorzy na mastocytozę z wysoką tryptazą - dodaje ekspert.

Skąd wiadomo, który pacjent ma mastocytozę? 80 procent chorych ma zmiany skórne w postaci pokrzywki barwnikowej. Te zmiany po pojawieniu się, pozostają. Najczęściej pojawiają się na udach. To małe plamisto-grudkowe zmiany o barwie najczęściej jasno-brązowej. Charakterystyczny jest dla nich objaw Dariera - pod wpływem pocierania powodują zaczerwienienie skóry i obrzęk.

W przypadku mastocytozy układowej, u pacjenta mogą wystąpić ciężkie reakcje anafilaktyczne, również osteoporoza, powiększenie wątroby, śledziony, zmiany w morfologii krwi. Niezbędne jest u takiej osoby wykonanie biopsji szpiku, w tym badanie genetyczne, ponieważ mastocytoza jest chorobą uwarunkowaną genetycznie, w której dochodzi do mutacji genu kinazy tyrozynowej.

U tych chorych odczulanie trwa bezterminowo, w postaci dawkowania alergenu co 8 tygodni (6 razy w roku).

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum