Farmaceuta szpitalny: chciałbym zdementować komunikat, że odłączamy się od protestu medyków

Autor: Luiza Jakubiak • Źródło: Rynek Zdrowia17 września 2021 05:55

Nie zgadzamy się z tym, co napisała w jednym z komunikatów nasza Naczelna Izba Aptekarska, że odłączamy się od protestu medyków - mówi Michał Steczko, prezes Stowarzyszenia Farmaceutów Szpitalnych i Klinicznych.

Wyrażamy 100 procentowe poparcie dla protestu i dla działań, które prowadzi komitet strajkowy - mówi Michał Steczko, prezes Stowarzyszenia Farmaceutów Szpitalnych i Klinicznych (fot. Michał Steczko)
  • Michał Steczko: zawsze uważaliśmy, że środowisko farmaceutów pracujących w szpitalu i w ogóle zawody medyczne, które pracują w szpitalu, powinny pracować razem
  • Farmaceuci szpitalni stawili się indywidualnie na proteście medyków
  • Tylko jednolite i wspólne działanie wszystkich grup medycznych może prowadzić do tego, że rząd wreszcie zauważy nasz wspólny głos - dodaje

Rynek Zdrowia, Luiza Jakubiak: Kiedy powstało stowarzyszenie?

Michał Steczko: - Stowarzyszenie Farmaceutów Szpitalnych i Klinicznych zostało założone pod koniec 2019 roku, ponieważ w Naczelnej Izbie Aptekarskiej i w izbach okręgowych głos szpitalników zawsze jest pomijany i nigdzie nie jest zauważalny.

Celem założenia stowarzyszenia było to, aby zrzeszać farmaceutów pracujących w szpitalach czy to farmaceutów szpitalnych, czy klinicznych. W zarządzie stowarzyszenia zasiadają bardziej doświadczeni farmaceuci, z dłuższym stażem pracy, ale też młodsi, którzy chcą się zaangażować w różne inicjatywy.

Rynek Zdrowia: - Ilu członków liczy stowarzyszenie?

Michał Steczko: - Deklarację członkowską podpisało ok. 200-300 osób. Obecnie mamy około 1000 osób, które śledzą nasz fanpejdż. To osoby, które komentują wpisy, wysyłają do nas informacje z poparciem dla naszych działań, bowiem już kilka razy zabieraliśmy głos w newralgicznych sprawach.

Rynek Zdrowia: - Czy kwestia protestów i udziału w nim farmaceutów była taką newralgiczną sprawą?

Michał Steczko: - Ona nadal jest newralgiczną sprawą, ponieważ zawsze uważaliśmy, że środowisko farmaceutów pracujących w szpitalu i w ogóle zawody medyczne, które pracują w szpitalu, powinny pracować razem. To są lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni, diagności, farmaceuci. Pracujemy razem, we wspólnych zespołach i dążymy do tego samego.

Czytaj więcej: Protest 11 września bez farmaceutów. NRA: nie mamy legitymacji do tak radykalnych działań

- Dlatego wyrażamy 100 procentowe poparcie dla protestu i dla działań, które prowadzi komitet strajkowy.

Nie zgadzamy się z tym, co napisała w jednym z komunikatów nasza Naczelna Izba Aptekarska, że my od tego strajku się odłączamy.

Jako prezes stowarzyszenia i reprezentujący tę grupę zawodową chciałem to zdementować. Nadal jesteśmy za tym, żeby nasz głos był słyszalny, wspólnie z innymi zawodami medycznymi. 

Rynek Zdrowia: - Czy ktoś z Państwem konsultował stanowisko Naczelnej Izby Aptekarskiej? 

Michał Steczko: - Nikt z ramienia NIA nie skontaktował się przy opublikowaniu tego komunikatu ani ze mną, ani z nikim z zarządu głównego.

Rynek Zdrowia: - Jak wygląda reprezentacja farmaceutów szpitalnych w NIA?

Michał Steczko: - W Naczelnej Izbie Aptekarskiej i w okręgowych izbach, są osoby wybrane do sekcji farmacji szpitalnej. W zależności od regionu, te osoby i ich działania są mniej lub bardziej zauważalne.

Natomiast zawsze - z racji tego, że farmaceutów z aptek otwartych jest zdecydowanie więcej, to głównie o ich interesy zabiega NRA, a nie o interesy farmaceutów szpitalnych, których jest zdecydowanie mniej.

Nas jest dzisiaj około 2 – 3 tysięcy.

Rynek Zdrowia: - Chcieliby Państwo jako farmaceuci szpitalni silniejszej reprezentacji w izbie aptekarskiej?

Michał Steczko: - Oczywiście, że byśmy chcieli. Natomiast jako młody człowiek próbowałem startować w ostatnich wyborach do okręgowej izby aptekarskiej i bardzo się rozczarowałem tym, jak takie wybory wyglądają. Dlatego między innymi powstał pomysł założenia stowarzyszenia jako jednostki niezależnej, oddzielnej od Naczelnej Izby Aptekarskiej, gdzie może ten głos też będzie słyszany.

Rynek Zdrowia: - Czy mimo komunikatu NRA uczestniczyli Państwo na protestach?

Michał Steczko: - Wiem, że farmaceuci szpitalni stawili się indywidualnie na tym proteście i była na nim nasza reprezentacja. Nawet jedną z naszych koleżanek uchwyciła stacja telewizyjna, z pytaniem o jej udział mimo braku poparcia Naczelnej Izby Aptekarskiej.

Podkreślam - tylko i wyłącznie jednolite i wspólne działanie wszystkich grup medycznych może  prowadzić do tego, że rząd wreszcie zauważy nasz wspólny głos. 

Czytaj też: Ile zarabia farmaceuta szpitalny? Też apelują o podwyżki, ale nie protestują

Czytaj też: Białe Miasteczko i protest medyków. Lekarze, pielęgniarki i ratownicy kontra rząd NA ŻYWO

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum