Farmaceuci szpitalni do Naczelnej Izby Aptekarskiej: wycofanie się z protestu medyków jest niewłaściwe

Autor: oprac. LJ • Źródło: Rynek Aptek21 września 2021 15:01

Uważamy, że Naczelna Rada Aptekarska (NRA) pomija i marginalizuje sprawy dotyczące farmacji szpitalnej - napisali w liście otwartym farmaceuci: Leszek Borkowski i Walenty Zajdel.

Walenty Zajdel i Leszek Borkowski do Naczelnej Rady Aptekarskiej w liście otwartym (fot. WZ, PTWP)
  • Uważamy, że Naczelna Rada Aptekarska (NRA) pomija i marginalizuje sprawy dotyczące farmacji szpitalnej - napisało dwóch farmaceutów szpitalnych
  • Uważamy, że stanowisko NRA o wycofaniu się z protestu pracowników ochrony zdrowia jest niewłaściwe - dodają
  • Strajki, demonstracje oraz protesty przynoszą wymierne efekty - oceniają

Dr n. farm. Leszek Borkowski ze stołecznego Szpitala Wolskiego i mgr farm. Walenty Zajdel ze Szpitala MSWiA w Krakowie opublikowali list otwarty do Naczelnej Rady Aptekarskiej.

"Uważamy, że Naczelna Rada Aptekarska (NRA) pomija i marginalizuje sprawy dotyczące farmacji szpitalnej" - napisali na wstępie. 

Dalej wymieniają "dowody" tej marginalizacji:

  • Po pierwsze: w dokumencie „Strategia na rzecz rozwoju aptek” nie zostały umieszczone apteki szpitalne, co oznacza, że NRA dokonała przykrej i bolesnej dyskryminacji koleżanek i kolegów pracujących w aptekach szpitalnych.
  • Po drugie: Naczelna Rada Aptekarska zgodziła się aby farmaceuta szpitalny ze specjalizacją, doktoratem, habilitacją był traktowany w siatce płac jak lekarz bez specjalizacji czy stopni naukowych. Świadczy to o lekceważącym stosunku NRA do kadry farmaceutów szpitalnych.
  • Po trzecie: aby zapobiec tym rażącym niesprawiedliwościom należy we władzach NRA ustalić parytet dla farmaceutów szpitalnych.
  • Po czwarte: dobrze zorganizowana ochrona zdrowia to także więcej korzyści dla właścicieli aptek ogólnodostępnych.

Strajki, demonstracje oraz protesty przynoszą wymierne efekty

"Uważamy, że stanowisko NRA o wycofaniu się z protestu pracowników ochrony zdrowia jest niewłaściwe" - informują farmaceuci szpitalni i wyjaśniają swoje stanowisko.

"Jest to protest pracowników publicznej ochrony zdrowia, w szczególności tych, którzy pracują w szpitalach, w tym także farmaceutów szpitalnych. Protest nie dotyczy sektora prywatnego czyli farmaceutów zatrudnionych w aptekach ogólnodostępnych oraz lekarzy z podstawowej opieki zdrowotnej. Kilka lat temu gdy strajkowali lekarze rodzinni to lekarze pracujący w szpitalach w ramach solidarności poparli ten strajk, mimo iż w nim nie uczestniczyli. Dzisiaj lekarze rodzinni poparli protest, jednak w nim nie uczestniczą" - czytamy w liście.

"Strajki, demonstracje oraz protesty przynoszą wymierne efekty. W 2018 roku strajk lekarzy rezydentów doprowadził do wzrostu wydatków na ochronę zdrowia do 6% PKB. Protest 11 września br. doprowadził do tego, że do końca roku zostanie przekazanych 730 mln zł dla szpitali. Rozumiemy, że pieniądze w kasie apteki ogólnodostępnej są ważne, bo pozwalają przetrwać w trudnych czasach. Ten problem dotyka jednak nas wszystkich, w tym zadłużonych szpitali. Dlatego musimy być solidarni" - napisali.

11 punkt strategii

We wspomnianej strategii na rzecz aptek znajduje się 11 punkt, który mówi o wsparciu starań farmaceutów szpitalnych o możliwość udziału w pracach dotyczących wynagrodzeń w ramach prac Rady Dialogu Społecznego.

Pytamy dlaczego mimo tego punktu w strategii, autorzy pisma uznali, że nie zostały w niej umieszczone apteki szpitalne.

"Pod względem formalnoprawnym realizacja punktu 11 strategii jest niemożliwa i niewykonalna, ponieważ członkami statutowymi Rady Dialogu Społecznego są przedstawiciele: rządu, reprezentatywnych organizacji związkowych oraz reprezentatywnych organizacji pracodawców. W związku z tym, że farmaceuci wszyscy - zarówno z aptek ogólnodostępnych, jak i z aptek szpitalnych - nie mają reprezentatywnych organizacji związkowych, nie mogą być członkami statutowymi. Jedyna możliwość, jaka istnieje to zaproszenie przedstawicieli danej grupy zawodowej jako gości, którzy mogą jedynie przysłuchiwać się obradom, ale taka możliwość dotyczy wszystkich grup zawodowych" - wyjaśniają.

Czytaj też: Farmaceuta szpitalny: chciałbym zdementować komunikat, że odłączamy się od protestu medyków

Czytaj też: Protest 11 września bez farmaceutów. NRA: nie mamy legitymacji do tak radykalnych działań

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum