Start-upy medyczne w Polsce mają pieniądze na rozruch. Potem zaczynają się schody

Autor: Wojciech Kuta • Źródło: Rynek Zdrowia26 września 2021 08:00

Start-upy. Eksperci wskazują, że tylko jeden na 10 projektów w zakresie nowych technologii medycznych kończy się praktycznym wdrożeniem produktu lub rozwiązania. W Polsce działa ok. 350 medycznych start-upów. Nie mają problemów z początkowym finansowaniem. Problemy pojawiają się później.

Kiedy nowe technologie na dobre wejdą do polskich szpitali? Zdj. ilustracyjne FOT. PAP/Jakub Kamiński
  • Najczęściej wskazywana początkowa wielkość finansowania polskiego start-upu medycznego to 1-2 mln zł
  • W Polsce jest sporo instrumentów finansowania nowych technologii medycznych i start-upów, ale przede wszystkim na wczesnym etapie ich rozwoju - mówi Mikołaj Gurdała z EIT Health InnoStars
  • Aż 78 proc. start-upów medycznych w Polsce poszukuje środków na dalszy rozwój swoich produktów - wynika z raportu "Top Disruptors in Healthcare 2021"
  • Jesteśmy gotowi zainwestować w rozwój takich przedsięwzięć, pod warunkiem, że dany produkt czy rozwiązane jest już obecne rynku, przynosi pewien dochód, a start-up ma wypracowany model biznesowy - tłumaczy Paweł Ossowski, prezes ZARYS International Group, inwestor w branży medtech

Co drugi polski start-up medyczny ma już gotowy produkt

Raport "Top Disruptors in Healthcare 2021" co roku inwentaryzuje polski rynek medtech. - W tegorocznym raporcie zgromadzone zostały dane dotyczące 115 strat-upów z zakresu nowych technologii medycznych, co obejmuje mniej więcej jedną trzecią rynku takich przedsięwzięć w Polsce - informuje Ligia Kornowska, dyrektor zarządzająca Polskiej Federacji Szpitali, liderka Koalicja AI w Zdrowiu.

62 proc. ankietowanych strat-upów odpowiedziało, że rozwój swoich projektów oraz produktów finansuje ze środków własnych, czyli założyciela start-upu. - Jedna trzecia wskazała, że środki na ich działalność pochodzą z grantów unijnych lub krajowych. Na dalszych pozycjach wymieniano, między innymi prywatnych inwestorów oraz tzw. programy inkubacyjne. Ale te źródła stanowią zdecydowaną mniejszość - dodaje.

- Najczęściej wskazywana początkowa wielkość finansowania polskiego start-upu medycznego mieściła się w przedziale od 1 do 2 mln zł. Aż 78 proc. twórców takich projektów poszukuje aktywnie środków na dalszy rozwój swoich produktów - mówi Ligia Kornowska.

Start-upy, które wzięły udział w tegorocznej edycji raportu „Top Disruptors in Healthcare 2021”, charakteryzują się wysokim stopniem rozwoju: 90 proc. z nich ma wartościowy rynkowo produkt, natomiast ponad połowa respondentów (53 proc.) oferuje swój produkt komercyjnie na rynku. Najwięcej spośród start-upów (55 proc. badanych) wskazuje telemedycynę jako jeden ze swoich obszarów działań, następnie sztuczną inteligencję (AI) i machine learning (45%). To znaczny wzrost w porównaniu do zeszłorocznej edycji Raportu, w której działanie w obszarze AI zadeklarowało niecałe 30% start-upów.

Czytaj też: Start-Up-Med: Pandemia przyspieszyła innowacyjność

Świat inwestuje w sztuczną inteligencję

Jak Polska wypada pod względem wielkości inwestycji w nowe technologie medyczne na tle innych krajów Europy i świata? - Często w dyskusjach o start-upach mówimy o ich finansowaniu, zakładając, że to właśnie pieniądze rozwiążą większość problemów, m.in. dotyczących rozwoju start-upów, nie tylko w naszym kraju - zauważa Mikołaj Gurdała, dyrektor ds. innowacji i menedżer regionalny na Europę Północno-Wschodnią w EIT Health InnoStars, ekspert w dziedzinie funduszy UE, transferu technologii oraz badań i rozwoju.

- W ostatnich kilkunastu miesiącach dokładnie przeanalizowaliśmy światowy rynek rozwoju nowych technologii medycznych z obszaru sztucznej inteligencji. Okazało się, że wśród TOP 50 start-upów - które zainwestowały co najmniej 50 mln dolarów (co pozwala na współpracę w wieloma ośrodkami czy rozpoczęcie badań klinicznych na szeroką skalę) - zaledwie 6 pochodzi z Europy, przy czym z państw UE tylko jeden. Większość start-upów w tej czołowej grupie 50 przedsięwzięć to rozwiązania ze Stanów Zjednoczonych i Azji, głównie z Chin - zaznacza Mikołaj Gurdała.

Dodał, że patrząc na światowy rynek inwestycji w nowe technologie medyczne od 2015 r. - tylko w zakresie sztucznej inteligencji - okazuje, że w USA na ten cel przeznaczono w tym czasie ok. 2 miliardy USD, co oznacza aż 5-krotny wzrost nakładów w ostatnich pięciu latach.

- W całej Europie ten poziom finansowania w porównaniu ze Stanami Zjednoczonymi jest o połowę niższy, a więc sięga ok. 1 mld dolarów, co jednak oznacza aż 22-krotny wzrost nakładów na rozwój sztucznej inteligencji w medycynie w krajach europejskich w minionym pięcioleciu. Z kolei w Chinach ten wzrost jest 28-krotny - informuje dyrektor ds. innowacji w EIT Health InnoStars.

Jak start-upy przekładają się na praktykę?

Jak te liczby przekładają się na biznes? - Dzisiaj zdecydowanym liderem w obszarze rozwoju Digital Health i sztucznej inteligencji w medycynie są Chiny. Europa pod względem liczby realizowanych w tej dziedzinie projektów jest porównywalna z USA, jednak cały czas brakuje nam odpowiedniego finansowania - mówi ekspert.

Zaznacza, że w Europie, także w Polsce, funkcjonuje wiele instrumentów finansowania nowych technologii medycznych, m.in. w ramach start-upów, ale przede wszystkim na wczesnym etapie inwestowania w ich rozwój. Jak określają to inwestorzy, „mamy sporo siania”, wciąż jednak bardzo brakuje nam finansowania pozwalającego na szersze praktyczne wdrażanie poszczególnych rozwiązań.

Eksperci zwracają uwagę, że w zakresie nowych technologii medycznych, średnio jeden na 10 projektów po pierwszej fazie inwestycji przynosi później określoną wartość na rynku, w postaci produktu, usługi czy rozwiązania.

- Dlatego EIT Health InnoStars stara się łączyć inwestorów w sieci, między innymi we współpracy z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym, aby najlepsze rozwiązania, także z Polski, miały szansę konkurowania na rynku europejskim. Pod tym względem mamy jeszcze wiele do zrobienia - podsumowuje Mikołaj Gurdała.

Czy dojrzały biznes w Polsce współpracuje ze start-upami medycznymi?

Na to pytanie odpowiada Paweł Ossowski, inwestor w branży medtech, prezes ZARYS International Group - producenta i dystrybutora jednorazowego sprzętu medycznego. W jego opinii w Polsce jest już całkiem sporo firm dysponujących odpowiednim kapitałem i doświadczeniem, niezbędnymi do wspierania przedsięwzięć w zakresie tworzenia innowacyjnych technologii w sektorze ochrony zdrowia.

- W rozwoju wielu dużych firm sektora medycznego następuje moment zainteresowania start-upami. Dla nas, jako dla inwestora branżowego, najbardziej interesujące są te start-upy, które mają już wypracowany model biznesowy, konkretny pomysł i plan jego realizacji, a także charakteryzują się niskim poziomem ryzyka - przyznaje prezes ZARYS International Group.

Dodaje, że do jego firmy trafia wiele start-upowych projektów, między innymi związanych z telemedycyną, rozwiązaniami informatycznymi oraz sztuczną inteligencją. - Jeśli dany produkt czy rozwiązane jest już obecne na rynku oraz przynosi dochód, jesteśmy gotowi zainwestować większe środki w rozwój takiego przedsięwzięcia - podsumowuje Paweł Ossowski.

Bardzo ważna jest motywacja i zdeterminowanie zespołów start-upowych

Zdaniem Aliny Prokopiuk-Roszak, pomysłodawczyni i członkini zarządu start-upu medICE, założycielki spółki technologicznej Mauna Kea Sp. z o.o., oprócz źródeł finansowania, modelu biznesowego i oczywiście rynkowej atrakcyjności samego rozwiązania lub produktu, kolejnym bardzo ważnym warunkiem sukcesu start-upu - także dla potencjalnego inwestora - jest determinacja i zmotywowanie zespołu zaangażowanego w dany projekt.

- Obecnie są w Polsce dostępne narzędzia finansowania start-upów, m.in. w ramach różnego rodzaju programów badawczo-rozwojowych. Jednak na obecnym etapie rozwoju naszego projektu te instrumenty nie zapewniają już finansowania. Są też jednak inne narzędzia, w tym programy Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP), m.in. dla Polski Wschodniej, z których skorzystaliśmy - mówi pomysłodawczyni rozwiązania MedICE - aplikacji dla lekarzy i przedstawicieli zawodów medycznych, będącej platformą do komunikacji dla wszystkich uczestników sektora ochrony zdrowia.

Czytaj też: Start-upy medyczne w Polsce. Zdobywają rynek, pomagają pacjentom

Wszystkie wypowiedzi zanotowano podczas sesji „Oblicza rozwoju innowacyjnych technologii medycznych” w ramach XIII Europejskiego Kongresu Gospodarczego (EEC 2021, Katowice, 20-22 września).

Podczas sesji "Oblicza rozwoju innowacyjnych technologii medycznych" w ramach XIII Europejskiego Kongresu Gospodarczego (EEC 2021) FOT. PTWP
Podczas sesji "Oblicza rozwoju innowacyjnych technologii medycznych" w ramach XIII Europejskiego Kongresu Gospodarczego (EEC 2021) FOT. PTWP

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum