Znieczulenia przy porodzie: opozycja apeluje o standardy

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 10 października 2008 14:16

- Apelujemy do minister zdrowia, aby nie cofała polskiej medycyny do XIX wieku i żeby zwróciła uwagę, że znieczulenie podczas porodu jest standardem od kilkudziesięciu lat w całej Europie" - powiedziała dziś w Sejmie Joanna Kluzik- Rostkowska.

W jej ocenie słowa minister zdrowia, która nie widzi potrzeby refundacji znieczuleń, kładą cień na rodzinną politykę PO.

- Było bardzo wiele deklaracji mówiących o tym, że trzeba zrobić wszystko, aby Polacy łatwiej decydowali się na posiadanie dzieci, żeby Polki chciały mieć tych dzieci więcej i teraz mówi się im, żeby radziły sobie siłami natury - mówiła Kluzik-Rostkowska.

Jej zdaniem zapowiedź Kopacz o nierefundowaniu znieczulenia, a także brak anestezjologów podczas porodu jest wystarczającym powodem, żeby kobiety coraz trudniej decydowały się na urodzenie dziecka.

- Pani minister powinna zrobić wszystko, aby była właściwa opieka medyczna po to, żeby te porody ze znieczuleniem i z opieką anestezjologów zgodnie ze standardami XXI wieku mogły się odbywać - powiedziała posłanka PiS.

Posłanki PiS dodają, że w całej Europie Zachodniej, a także u naszych najbliższych sąsiadów znieczulenie porodowe jest po prostu standardową usługą. Pytanie, dlaczego Polki muszą za to płacić? Obecna sytuacja dzieli społeczeństwo na kobiety, które stać za zapłacenie za znieczulenie oraz na te, które nie mogą za to, co im się należy, zapłacić. Posłanki przytoczyły także wyniki badań naukowych, w których lekarze porównali ból porodowy towarzyszący kobiecie do amputacji kończyny.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum