Zdrowie Polaków w pandemii. "Wyniki alarmują i to w wielu dziedzinach"

Autor: IB • Źródło: Rynek Zdrowia15 listopada 2021 20:07

Jak wygląda zdrowie Polaków w pandemii? Najgorzej jest z naszym sercem i pęcherzem. Tylko niewiele lepiej ze stawami - wynika z raportu, który powstał na bazie wyników z mobilnego punktu diagnostycznego, który odwiedził 23 miasta.

Jak wygląda zdrowie Polaków po pandemii? Fot. Shutterstock
  • Zdaniem ekspertów wyniki z mobilnego punktu diagnostycznego są alarmujące i wyraźnie pokazują, że w ciągu ostatniego 1,5 roku zaniechaliśmy wykonywania badań profilaktycznych
  • Aż u 66% badanych stwierdzono podwyższone BMI. Wśród nich 39% pacjentów miało nadwagę, 20% otyłość I stopnia, 5% otyłość II stopnia, a 2% III stopnia. Wagę prawidłową na podstawie BMI miało zaledwie 1/3 badanych
  • Na podstawie wyników EKG, co trzeci pacjent został zakwalifikowany do konsultacji z lekarzem specjalistą chorób serca
  • 66% badanych wymagało indywidualnej konsultacji z lekarzem urologiem w zakresie nietrzymania moczu
  • Co czwarty uczestnik akcji wymagał konsultacji z dyżurującym lekarzem - neurologiem lub psychiatrą - w oparciu o wynik badania mini-COG1, który ocenia funkcje poznawcze

Zdaniem ekspertów wyniki z mobilnego punktu diagnostycznego są alarmujące i wyraźnie pokazują, że w ciągu ostatniego 1,5 roku zaniechaliśmy wykonywania badań profilaktycznych.

Od czerwca do września br. w ramach kampanii „Zentiva - Zmieniamy Przyzwyczajenia” z akcji bezpłatnych przesiewowych badań profilaktycznych skorzystało ponad 3 tys. Polaków w 23 miastach Polski. 

Każdy pacjent, który zgłosił się do mobilnego punktu mógł zbadać oraz skonsultować ze specjalistami swoje wyniki w zakresie: pomiaru ciśnienia i saturacji krwi, EKG serca oraz analizę BMI. Dodatkowo wykonywane były specjalistyczne konsultacje oraz badania przesiewowe pod kątem ważnych chorób cywilizacyjnych. W czerwcu dotyczyły one kardiologii, w lipcu urologii, w sierpniu reumatologii, a we wrześniu związane były z chorobą Alzheimera.

Nadwaga i otyłość. "To jeden z najbardziej niepokojących wniosków z badania"

Jeden z najbardziej niepokojących wniosków dotyczy analizy BMI. W ramach kampanii, aż u 66% badanych stwierdzono podwyższone BMI. Wśród nich 39% pacjentów miało nadwagę, 20% otyłość I stopnia, 5% otyłość II stopnia, a 2% III stopnia. Wagę prawidłową na podstawie BMI miało zaledwie 1/3 badanych.

- Polacy zapominają, że otyłość to nie tylko problemy z kondycją. Zbyt duża masa ciała, wynikająca ze złego odżywiania się, skutkuje problemami natury sercowo-naczyniowej: miażdżycą, nadciśnieniem, hipercholesterolemią czy aterogenną dyslipidemią - podkreśla prof. Maciej Banach, prezes Polskiego Towarzystwa Lipidologicznego.

Nadciśnienie tętnicze. "Wielu pacjentów nie jest zdiagnozowanych i leczonych"

Niepokój o stan zdrowia Polaków może budzić także analiza wyników dotyczących kardiologii. Na podstawie wyników EKG, co trzeci pacjent został zakwalifikowany do konsultacji z dostępnym na miejscu lekarzem specjalistą chorób serca.

-  Wyniki badań z kampanii potwierdzają, że nadal mamy do czynienia z dużą liczbą niezdiagnozowanych i nieleczonych przypadków nadciśnienia tętniczego. Co więcej, pacjenci, którzy wiedzą o swojej chorobie, często nie stosują się do wskazówek lekarza, bagatelizują problem i ich wyniki, pomimo prawidłowej diagnozy, nadal pozostają złe - zaznacza prof. Maciej Banach.

- Tymczasem prawidłowa kontrola m.in. ciśnienia krwi, regularne wykonywanie badań EKG oraz kontrola innych czynników ryzyka, w tym hipercholesterolemii, która bardzo często współistnieje z nadciśnieniem, powinno być priorytetem
w profilaktyce zawałów serca i udarów - dodaje ekspert.

Nietrzymanie moczu. "To nie powinien być temat tabu"

Choroby układu moczowego to kolejny obszar terapeutyczny, w którym eksperci widzą potrzebę dalszej szerokiej diagnostyki. W lipcu, kiedy w ramach akcji poza pakietem standardowych badań pacjenci wypełniali kwestionariusz dot. nietrzymania moczu, aż 66% badanych wymagało indywidualnej konsultacji z lekarzem urologiem w tym zakresie.

- Szacuje się, że z inkontynencją w Polsce zmaga się 2,5 miliona osób. Jednak liczba ta jest zaniżona, ze względu na opory przed uznaniem problemu przez chorego, gdy pojawią się pierwsze objawy -  podkreśla prof. Ewa Barcz z Oddziału Ginekologiczno Położniczego Międzyleskiego Szpitala Specjalistycznego w Warszawie.

- Postrzeganie nietrzymania moczu, jako tematu tabu jest krzywdzące, zarówno dla pacjenta, jak i społeczeństwa. Nie bójmy się mówić o tym schorzeniu - im wcześniej sięgniemy po pomoc lekarza specjalisty, tym większa szansa na skuteczne leczenie - zauważa specjalistka.

Choroby reumatyczne. Tutaj także mamy problem

Z kolei prof. Piotr Wiland, kierownik Katedry i Kliniki Reumatologii i Chorób Wewnętrznych Uniwersytetu Medycznego i USK we Wrocławiu zwraca uwagę, że poważny problem występuje także w zakresie chorób reumatycznych. 37% pacjentów zgłaszających się na badania w sierpniu w ramach kampanii wymagało konsultacji z lekarzem specjalistą stacjonującym w mobilnym punkcie diagnostycznym, ze względu na objawy, które wskazywali w kwestionariuszu dot. RZS.

- Choroby stawów dotykają nie tylko osób w wieku podeszłym, zachorować można także między 20, a 55 rokiem życia. Pacjenci nigdy nie powinni ignorować takich sygnałów jak sztywność stawów oraz silny ból i powinni zgłaszać je swojemu lekarzowi rodzinnemu - zaznacza prof. Wiland.

Choroby otępienne. "Polskie społeczeństwo się starzeje"

Co czwarty uczestnik akcji wymagał też konsultacji z dyżurującym lekarzem - neurologiem lub psychiatrą w oparciu o wynik badania mini-COG1, który ocenia funkcje poznawcze.

- Dane zebrane podczas akcji badań wyraźnie świadczą o problemie. Co czwarty uczestnik akcji wykazywał kłopoty z pamięcią lub pierwsze objawy otępienia. Niestety, ta liczba nadal rośnie ze względu na to, że polskie społeczeństwo się starzeje - mówi prof. Tomasz Gabryelewicz, kierownik Oddziału Alzheimerowskiego Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie, prezes Polskiego Towarzystwa Alzheimerowskiego.

Czytaj też: Polacy skarżą się na pogorszenie zdrowia psychicznego, ale nie szukają pomocy. BADANIA

Czytaj też: Ankieta: tak Polacy oceniają ochronę zdrowia w czasie pandemii

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum