Jacek Janik/Rynek Zdrowia | 29-12-2019 17:25

Zbyt forsowny wysiłek fizyczny jest równie ryzykowny, co brak aktywności

- Istnieje coraz większa grupa tzw. ambitnych amatorów uczestniczących w masowych imprezach sportowych, gdzie nie są wymagane stosowne orzeczenia, co zwiększa ryzyko niepożądanych zdarzeń, zwłaszcza ryzyka sercowo-naczyniowego. Organizatorzy prestiżowych imprez masowych coraz częściej zalecają wykonanie odpowiednich badań - mówi Robert Ferenc, dyrektor Centrum Medycyny Sportowej w Warszawie.

Robert Ferenc, dyrektor Centrum Medycyny Sportowej w Warszawie; FOT. Materiały prasowe

Co Centrum Medycyny Sportowej w Warszawie przy ul. Wawelskiej 5  ma do zaproponowania zarówno wyczynowym sportowcom, jak i osobom uprawiającym sport amatorsko? O tym Rynek Zdrowia rozmawia z Robertem Ferencem, dyrektorem CMS oraz dr. n. med. Robertem Pietruszyńskim, specjalistą chorób wewnętrznych, kardiologiem, specjalistą medycyny sportowej, lekarzem kadry Polskiego Związku Kolarskiego, który uczestniczył w zabezpieczeniu medycznym Igrzysk Olimpijskich w Atenach, Pekinie, Londynie, Rio de Janeiro oraz Igrzysk Europejskich Baku 2015.

Rynek Zdrowia: - Moda na aktywne spędzanie czasu to w pana ocenie to zjawisko przejściowe czy raczej stały trend, na który wpływa wzrastająca społeczna świadomość, że w ten sposób można zadbać o swoje zdrowie? Co takim osobom, aktywnie spędzającym wolny czas, ma do zaproponowania medycyna sportowa?

Robert Ferenc: - Rzeczywiście najpierw była moda, ale teraz to jest już stały trend. Wzrasta świadomość zdrowotna aktywnych Polaków, ale nie tak szybko jak trend ukierunkowany na aktywność sportową. To, niestety, powód wielu smutnych informacji tuż po wysiłku na popularnych amatorskich imprezach. Musimy wspólnie zadbać, i tu ogromna rola mediów, aby do takich sytuacji dochodziło jak najrzadziej. Jeśli chodzi n nasze Centrum Medycyny Sportowej, to traktuje ono każdego amatora jak zawodowca oferując pełny dostęp do najlepszej diagnostyki i lekarzy z ogromnym doświadczeniem.

- Ze sportem - tym wyczynowym, ale też i amatorskim - wiążą się nieuchronnie przeciążenia, urazy, kontuzje. Jak im zapobiegać?
Robert Ferenc: - To prawda, że uprawianie sportu wcale nie musi być korzystne dla zdrowia. Wszystko zależy od rodzaju i intensywności wysiłku fizycznego. Na przykład wpływ forsownych wysiłków wytrzymałościowych na organizm człowieka zależy od czasu przebywania w określonych strefach metabolicznych. Przekraczanie progów metabolicznych w czasie treningu czy startu wiąże się ze wzrostem ryzyka niepożądanych zdarzeń, zwłaszcza ryzyka sercowo-naczyniowego. Jednak brak aktywności fizycznej daje podobne ryzyko, jak forsowny wysiłek fizyczny.

- Jak można określić rolę medycyny sportowej we współczesnym sporcie, przesuwającym granice możliwości człowieka? Z jednej strony w kwestiach monitorowania, planowania, wyznaczania kolejnych celów treningowych, a z drugiej - w zakresie medycyny naprawczej?
Robert Ferenc: - Znaczenie aktywności ruchowej jako terapii oraz jej korzystny wpływ dla zdrowej długowieczności zostało uznane przez starożytnego greckiego lekarza Herodicusa (V wiek p.n.e.). Był nauczycielem Hipokratesa i uważa się go za ojca medycyny sportowej. Zawodnicy zgłaszają się do specjalisty z medycyny sportowej w celu uzyskania orzeczenia o zdolności do uprawiania danej dyscypliny sportu. Zakres badań zmienia się i musi być zgodny z obowiązującym prawem.

Wiele organizacji sportowych zaleca w ramach Medical Monitoring cykliczne wykonywanie rozszerzonych badań (badanie echokardiograficzne przezklatkowe, próba wysiłkowa EKG). Istnieje coraz większa grupa tzw. ambitnych amatorów uczestniczących w masowych imprezach sportowych, gdzie nie są wymagane stosowne orzeczenia, co zwiększa ryzyko niepożądanych zdarzeń, zwłaszcza ryzyka sercowo-naczyniowego. Organizatorzy prestiżowych imprez masowych coraz częściej zalecają wykonanie odpowiednich badań i uzyskanie zgody uczestnika (Health Certivicate for Cometitive Sport Activity).

W CMS dajemy szansę pacjentowi/zawodnikowi na przygotowanie do wysiłku sportowego zarówno w ramach swoich codziennych, hobbystycznych aktywności sportowych, jak i dla tych, którzy przygotowują się do masowej imprezy sportowej.

- Jakie są światowe trendy dotyczące innowacyjnych technik, terapii oraz aparatury wykorzystywanej w medycynie sportowej? Czy naprawcza medycyna sportowa staje się swego rodzaju poligonem doświadczalnym dla innowacyjnych terapii, które mogą później trafić powszechnego stosowania w innych placówkach medycznych?
Dr Robert Pietruszyński: - Medycyna sportowa zawsze sięgała po nowatorskie metody. Jedną z nich jest badanie CPET (ergospirometria/spiroergometria). Jest to już podstawowa metoda oceny wydolności fizycznej w sporcie wyczynowym, nie tylko w konkurencjach wytrzymałościowych. Dzięki tej metodzie, wykorzystywanej w szkoleniu olimpijskim, możliwa jest ocena m.in. całkowitej zdolności pochłaniania tlenu (VO2max), najbardziej identyfikowalnego prognostycznego wskaźnika wydolności fizycznej tlenowej. Na podstawie analizy wdychanych/wydychanych gazów (O2 i CO2), wentylacji (VE) i częstości pracy serca (HR), dzięki wykorzystaniu metod (np. EQQ i V slope), możliwe jest wyznaczanie progów metabolicznych Anaerobic Threshold (AT) i Respiratory Compensation Point (RCP) oraz stref metabolicznych.

W oparciu o wyznaczone progi możliwa jest budowa planów treningowych. Wraz ze wzrostem dystansu danej konkurencji, wzrasta korzyść z treningu „na progach” oraz zmniejsza się ryzyko przetrenowania. Największe korzyści z badania CPET odnoszą biegacze długodystansowi (biegi uliczne, maraton), biegacze na dystansie powyżej 42,195 km (uliczne na dystansie 100 km, górskie, ekstremalne, wielodniowe) oraz kolarze (Road, MTB, Track).

Dla kolarzy mamy do dyspozycji trenażer z elektroniczną kontrolą intensywności i pomiarem mocy (Cyclus 2) umożliwiający wykorzystanie roweru zawodnika. Metoda ta umożliwia wyznaczenie m.in. momentu mocy (WR) na progach będącego podstawą tzw. treningu na WATACH. Wykorzystanie mierników mocy to obecnie podstawa nie tylko kolarstwa szosowego czy górskiego, ale również torowego czy w triathlonie.

Zamierzamy też w dalszym ciągu rozwijać naszą pracownię prób wysiłkowych i wydolnościowych. Wyposażamy ją w system Cyclus 2 i kolejne stanowisko do badań ergospirometrycznych dedykowane osobom jeżdżącym rekreacyjnie na rowerze, a także uprawiającym tę dyscyplinę zawodowo. Rozumiemy potencjał drzemiący w diagnostyce obrazowej i myślimy bardzo mocno o kolejnych inwestycjach w tym obszarze. Rok 2020 to będzie dla CMS rok wyzwań w tym obszarze.

- Na czym polega wyjątkowość Centrum Medycyny Sportowej?

Dr Robert Pietruszyński: - CMS jest jednym z nielicznych ośrodków, gdzie jednocześnie można wykonać kompleksową ocenę wydolności fizycznej osoby oraz pełną ambulatoryjną diagnostykę kardiologiczną. Poza badaniem echokardiograficznym przezklatkowym można jednoczasowo wykonać próbę wysiłkową EKG z badaniem ergospirometrycznym oraz spirometrię. Poza tym dysponujemy nowoczesnym tomografem komputerowym umożliwiającym wykonanie badania Angio CT serca (Ca Score + angiografia tętnic wieńcowych) oraz badanie MR (rezonans magnetyczny serca).

- Czy sztuczna inteligencja (AI) znajdzie też swoje zastosowanie w medycynie sportowej?
Dr Robert Pietruszyński: - AI obok wykorzystywania w diagnostyce obrazowej, być może znajdzie też swoje miejsce w identyfikacji talentu, czy też w doborze modelu sportowego mistrza. Należy się jednak zastanowić, czy sztuczna inteligencja będzie mogła funkcjonować w zgodzie z ciągle zmieniającymi się przepisami WADA. Jako ośrodek innowacyjny jesteśmy bardzo zainteresowani takimi nowoczesnymi, narzędziami, które będą wspierać pracę radiologa i lekarza medycyny sportowej, jak i innych specjalności.

- Centrum Medycyny Sportowej wykorzystuje nowoczesną, często innowacyjną aparaturę. Jakie korzyści przynosi to pacjentom i lekarzom?
Robert Ferenc: - Jako ośrodek specjalizujący się w ortopedii i rehabilitacji i jednocześnie międzynarodowy ośrodek referencyjny firmy Philips, dajemy pacjentom dostęp do najnowszej technologii z zakresu diagnostyki obrazowej niezbędnej w diagnozowaniu i leczeniu, tj. rezonansu magnetycznego 3T Ingenia. Jest to w pełni cyfrowe urządzenie, przystosowane do badań sportowców w zakresie ortopedii, kardiologii i neurologii. Dysponujemy także najnowszym aparatem tomografii komputerowej TK Incisive.

Nasza pracownia tomografii komputerowej wyposażona jest w unikalny na skalę krajową system Ambient Experience - łączący technologie multimedialne i funkcje projektowania architektonicznego - zapewniający przyjazne dla pacjenta środowisko obrazowania i pozwalający pomóc pacjentom czuć się bardziej swobodnie.

Jednak nawet najlepsze urządzenia medyczne, bez sprawnego zespołu lekarzy i techników, byłyby tylko zabawką. Nam się udało stworzyć miejsce, gdzie chcemy „wycisnąć” z aparatury maksimum możliwości. Co więcej, bycie ośrodkiem referencyjnym Philips na skalę międzynarodową to także wyzwanie i zarazem zobowiązanie. Ta współpraca to dla nas ogromne wyróżnienie. Wiemy, że nie jesteśmy placówką anonimową, a to duża odpowiedzialność.

- Czy inne placówki medyczne mogą w jakiś sposób skorzystać z tego, że jesteście innowacyjni i korzystacie z najnowszej aparatury?
Robert Ferenc: - Stworzyliśmy w CMS Centrum Szkoleniowe Diagnostyki Obrazowej, którego głównym założeniem jest doskonalenie umiejętności lekarzy w zakresie diagnostyki obrazowej: MRI, TK, USG i RTG. Zamierzamy działalności dydaktycznej nadać rangę w pełni profesjonalnego ośrodka szkoleniowego, w którym lekarze pogłębią swoją wiedzę teoretyczną oraz umiejętności praktyczne. W trakcie kursu przewidywane są zarówno zajęcia teoretyczne w formie wykładów, jak i warsztaty praktyczne, które będą umożliwiały utrwalenie zdobytych umiejętności.

- Centrum przeprowadziło badania ankietowe wśród pacjentów ośrodka odnośnie odczuć dotyczących korzystania z nowoczesnej aparatury medycznej. Jakie są efekty i wnioski z tego badania?
Robert Ferenc:
 - Było to duże badanie zadowolenia z naszej nowej inwestycji tj. pracowni tomografii komputerowej z Ambient Experience. Przeprowadzona ankieta satysfakcji wśród pacjentów korzystających z tego typu diagnostyki w CMS potwierdza unikatowość naszego rozwiązania i gotowość polecania naszej placówki innym. Dlaczego? Ponieważ zdecydowana większość ankietowanych osób doceniła efekt minimalizujący stres w trakcie badania.

Reasumując: wyniki tego badania ankietowego napawają optymizmem, ponieważ uczestniczyła w nim grupa reprezentatywna i wiarygodna - ankietowani w 90 procentach mieli już wcześniej wykonywane badanie TK. Dla CMS najistotniejsze zawsze było, jest i będzie, aby oferować pacjentom dostęp do najnowocześniejszej diagnostyki, zgodnie z przyjętą polityką jakości w naszym Centrum - kompleksowo, w jednym miejscu oraz - co bardzo ważne, zważywszy na coraz szybsze tempo naszego życia - bez zbędnej straty czasu. To wszystko jest możliwe m.in. dzięki tej nowej pracowni.

Więcej o działalności Centrum Medycyny Sportowej w Warszawie: www.cms.waw.pl