×
Subskrybuj newsletter
rynekzdrowia.pl
Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami portalu.
Podaj poprawny adres e-mail
  • Musisz zaznaczyć to pole

Zamieszanie wokół marihuany medycznej. Rulkiewicz: komunikat mógł być bardziej precyzyjny

Jakub Styczyński Autor: Jakub Styczyński • Źródło: Rynek Zdrowia, Dziennik Gazeta Prawna   • 13 września 2023 06:00   • Aktualizacja: 13 września 2023 09:12

- Nie sugerowaliśmy, że marihuana medyczna jest lekiem pierwszego rzutu i może być skuteczna oraz odpowiednia dla każdego - mówi Rynkowi Zdrowia Anna Rulkiewicz, prezeska grupy LUX MED. Odnosi się do kontrowersyjnych komunikatów wysyłanych przez firmę do niektórych pacjentów.

Zamieszanie wokół marihuany medycznej. Rulkiewicz: komunikat mógł być bardziej precyzyjny
Na zdj. Anna Rulkiewicz, prezeska grupy LUX MED. Fot. Anna Rulkiewicz/Twitter
  • Grupa LUX MED wysyłała niektórym pacjentom informacje dotyczące możliwości podjęcia terapii marihuaną medyczną
  • Eksperci cytowani przez DGP zarzucili firmie reklamowanie produktu leczniczego oraz wprowadzanie w błąd co do możliwości zastosowania takiej terapii
  • Szefowa grupy Anna Rulkiewicz w rozmowie z Rynkiem Zdrowia zapewnia, że wiadomości miały jedynie charakter informacyjny, a nie reklamowy

Grupa LUX MED wysyłała pacjentom wiadomości dotyczące marihuany medycznej

- Nasza akcja informacyjna dotycząca możliwości skorzystania z kwalifikacji do terapii marihuaną medyczną wywołała pewne zamieszanie - przyznaje nam Anna Rulkiewicz, prezeska Grupy LUX MED.

Podkreśla jednak, że nie było intencji, by "reklamować jakikolwiek produkt leczniczy, sugerować wyższość takiej terapii nad innymi sposobami leczenia, czy też próbować przekierowywać pacjentów do wybranych aptek".

- Wykorzystaliśmy po prostu kanał informacyjny w postaci wiadomości elektronicznych wysyłanych do pacjentów, którzy wyrazili na to wcześniej zgodę - wskazuje Anna Rulkiewicz.

Przypomnijmy: kilka dni temu Dziennik Gazeta Prawna ujawnił, że grupa LUX MED wysyłała do niektórych pacjentów wiadomości e-mail uświadamiający ich w zakresie wskazań do stosowania terapii marihuaną medyczną. Wśród nich m.in. migreny, ból kręgosłupa, bóle nowotworowe, nudności, wymioty, przewlekłe stany zapalne, utratę apetytu i zaburzenia jedzenia, zaburzenia psychiczne, ADHD, depresję, psychozy, zaburzenia lękowe, problemy ze snem, czy choroby wymagające stosowania opioidów.

Anna Rulkiewicz odpiera zarzuty prawników. "Charakter informacyjny, nie reklamowy"

Prawnicy wypowiadający się dla DGP krytykowali politykę informacyjną grupy LUX MED. Pojawiały się zarzuty, że spółka może nielegalnie reklamować produkt leczniczy (konkretniej surowiec farmaceutyczny). I że celem wiadomości elektronicznych jest zachęta do skorzystania z usług leczenia marihuaną medyczną w otwartych wyspecjalizowany klinikach LUX MED zajmujących się leczeniem przewlekłego bólu. Kłopot w tym, że terapia tymże produktem leczniczym nie jest wskazywana przez ekspertów jako terapia pierwszego rzutu.

Z kolei serwis Gdziepolek.pl w mediach społecznościowych spekulował, że LUX MED chce również wykorzystywać własną aplikację ApteGo, aby sugerować pacjentom zakup surowca farmaceutycznego we wskazanych przez spółkę aptekach. Przy czym warto nadmienić, że GdziePoLek posiada konkurencyjną aplikację umożliwiającą użytkownikom znalezienie apteki posiadającej interesujący ich lek, oraz - we współpracy z Wolt Drive - zamówienie do domu leków bez recepty.

Anna Rulkiewicz nie zgadza się z zarzutami przedstawianymi przez DGP i GdziePoLek. Podkreśla, że LUX MED dysponuje wieloma lekarzami i psychiatrami pracującymi w klinikach leczenia bólu, którzy są w stanie zakwalifikować pacjenta do terapii marihuaną medyczną. Prezeska podkreśla, że taka terapia nie musi być skuteczna i odpowiednia dla każdego chorego.

- Niektórzy odczytali nasz komunikat jako sugestię, że marihuana medyczna jest lekiem pierwszego rzutu i powinna być stosowana przy bólu głowy. Ale nie to zawierał komunikat. Być może mógłby on być bardziej precyzyjnie sformułowany, ale jednak miał charakter informacyjny a nie reklamowy - przekonuje Anna Rulkiewicz.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum