Marzena Sygut/Rynek Zdrowia | 16-02-2019 08:00

Z roku na rok spada sprawność fizyczna dzieci w Polsce. Czy ten trend można odwrócić?

W Polsce rośnie odsetek uczniów z nadwagą i otyłością, co w konsekwencji doprowadza do spadku sprawności młodego pokolenia. Szacuje się, że jedynie co czwarte polskie dziecko spełnia kryteria Światowej Organizacji Zdrowia dotyczące codziennej aktywności fizycznej, która powinna trwać co najmniej godzinę (badania pt. Global Matrix 3.0.) - przekonują eksperci. Zaznaczają jednak, że tę tendencję można odwrócić.

Fot. archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Wystarczy w atrakcyjny sposób zachęcić młode pokolenie do rezygnacji z siedzącego trybu życia i zastąpienia go zdrowym, naturalnym ruchem. Taką aktywizację sprowokował pierwszy program edukacyjny Aktywne Szkoły MultiSport (ASM), który realizowano przez ostatni rok w 35 dolnośląskich szkołach podstawowych wśród 9128 dzieci. Celem projektu było "zarażenie" dzieci, rodziców i nauczycieli ideą aktywności fizycznej wplecionej w codzienne życie uczniów. Efekt zaskoczył samych pomysłodawców. Okazało się, że wystarczyło tylko zwiększyć aktywność dzieci i młodzieży przez 5-6 miesięcy, aby najmłodsi odzyskali 43 proc. sprawności fizycznej, którą w ciągu dekady w latach 1999-2009 stracili ich rówieśnicy.

Dzieci i seniorzy unikają ruchu
Adam Radzki, członek zarządu Benefit Systems, firmy będącej pomysłodawcą i fundatorem projektu Aktywne Szkoły MultiSport, wyjaśnia, że firma, którą reprezentuje, od lat obserwuje aktywność fizyczną Polaków. Z tego monitoringu wynika, że aż 40 proc. rodaków w ogóle nie uprawia aktywności fizycznej. Najbardziej niepokojące jest jednak to, że nie ruszają się osoby starsze i dzieci.

To, że dzieci w Polsce są w kiepskiej kondycji fizycznej potwierdzają wspomniane badania pt. Global Matrix 3.0. Wynika z nich, że spośród 17 europejskich krajów biorących udział w najnowszym badaniu Polska zajęła wraz z Niemcami, Danią i Estonią przedostatnie miejsce (wynik D w skali od A do F), wyprzedzając jedynie Szkocję, która uzyskała najgorszy wynik tj. F.

Na tak niską ocenę sprawności fizycznej dzieci z naszego kraju miało wpływ m.in. to że 80 proc. polskich dzieci prowadzi siedzący tryb życia, mniej niż 20 proc. uczestniczy w zorganizowanych zajęciach sportowych. Dodatkowo tylko co drugi rodzic wspiera aktywność fizyczną dzieci kupując im sprzęt do ćwiczeń, opłacając zajęcia sportowe czy zachęcając je do aktywności fizycznej we własnym zakresie.

- Po drugiej stronie są rodzice, którzy nagminnie zwalniają swoje pociechy z obowiązku uczestniczenia w lekcjach wf. Dzieci, które regularnie nie ćwiczą stanowią aż 20 proc. populacji - wynika z opinii nauczycieli - podsumowuje Radzki. Dodaje, że w zasadzie nie obserwuje się różnic pomiędzy dziewczynkami i chłopcami. Ci ostatni są jedynie nieznacznie bardziej aktywni niż dziewczynki.

Aktywność równa się zdrowie
Z kolei dr Aneta Górska-Kot, pediatra ze Szpitala Dziecięcego im. Jana Bogdanowicza w Warszawie przekonywała, że ruch to zdrowie.

- Aktywność fizyczna stymuluje prawidłowy rozwój układu kostnego i mięśniowego, zwiększa mineralizację kości, sprawność i ruchomość stawów, poprawia funkcjonowanie układu krążenia i układu oddechowego. Dodatkowo umiarkowany ruch wpływa na sprawność układu immunologicznego, na jakość snu a także na kompetencje społeczne dzieci. W tym ostatnim wypadku niezwykle istotne znaczenie mają gry zespołowe podczas których dzieci uczą się zdrowej rywalizacji - podkreśliła Górska-Kot.

Zaznaczyła też, że ruch wpływa także na psychikę i samopoczucie dzieci a dostępne badania pokazują, że dzieci, które chętnie i często się ruszają mają mniejsze ryzyko wystąpienia depresji.

- Odpowiednia dawka aktywności fizycznej poprawia także funkcjonowanie mózgu, wpływając pozytywnie na koncentrację, pamięć i kreatywność dzieci. Wszystkie te elementy ułatwiają najmłodszym przyswajanie wiedzy. Badania aktywności mózgu u dzieci, które zostały poddane 20-minutowemu spacerowi na bieżni wykazały, że po tej aktywności ruchowej uległy wzmocnieniu rejony w mózgu, które mają wpływ na zdolność czytania, pisania i umiejętności matematyczne - podkreśliła dr Górska-Kot.

Ekspertka dodała również, że aktywność fizyczna to także najprostsza metoda profilaktyki. Ruch bowiem wpływa na zdrowie fizyczne dzieci w przyszłości, w ten sposób, że obniża ryzyko wstąpienia takich chorób cywilizacyjnych jak otyłość, cukrzyca typu II, czy nadciśnienie tętnicze.

- Badania pokazują, że co dziesiąty drugoklasista ma nieprawidłowe wartości ciśnienia tętniczego, a wskaźnik ten związany jest z poziomem nadwagi i otyłości. Dodatkowo, aż 31,2 proc. ośmiolatków w Polsce ma nadmierną masę ciała, a z otyłością zmaga się 12,7 proc. z nich (badania COSI 2016) – zaznacza dr Aneta Górska-Kot.

I wyjaśnia, że WHO stoi na stanowisku, że bezruch to czwarty czynnik śmiertelności na świecie. W bezruchu dzieci tyją i przedwcześnie umierają.

Ruch powinien być przyjemnością
Adam Radzki podkreślił z kolei, że skoro aktywność fizyczna przynosi tak wiele pozytywnych skutków dla organizmu, powinniśmy zrobić wszystko, aby nie była ona postrzegana, jako przykry obowiązek lecz jako realna inwestycja w zdrowie.

Bardzo ważną rolę w budowaniu odpowiedniego nawyku ruchu odgrywają rodzice. Niestety wciąż jedynie 44 proc. dzieci po szkole podejmuje aktywność fizyczną (spacery, jazda na rowerze) wspólnie z mamą czy tatą. Dodatkowo, aż 48 proc. dzieci zawożonych jest do szkoły samochodem a jedynie 16 proc. uczniów w Polsce korzysta z aktywnych form transportu do szkoły, wybierając w tym celu np. rower, hulajnogę czy deskorolkę.

Z kolei Jakub Kalinowski, prezes Fundacji V4Sport, która realizuje wspomniany projekt dodał, że z badań preferencji dzieci przeprowadzonych w trakcie pierwszej edycji programu ASM, dowiadujemy się m.in. że aktywność fizyczna najmłodszym kojarzy się przede wszystkim ze swobodną formą spędzania czasu wolnego i dobrą zabawą, która jest motywatorem do uprawiania aktywności fizycznej dla 79 proc. dzieci.

Dodatkowo badania ASM pokazały, że rywalizacja rządzi aktywnością najmłodszych dzieci. 60 proc. uczniów klas I-III bierze udział w zajęciach ruchowych, bo lubi wygrywać. Ponadto należy pamiętać, że dzieci zdecydowanie bardziej wolą gry zespołowe niż np. biegi na bieżni.

- Dorośli muszą jednak spojrzeć na te preferencje dzieci bardzo krytycznie, ponieważ zbyt silna rywalizacja w młodym wieku często doprowadza do tego, że dzieci w starszym wieku wypadają z zajęć sportowych. Problem ten szczególnie dotyczy tych dzieci, które w tej rywalizacji sobie nie poradziły. Dlatego trzeba jak najwięcej stawiać na współpracę i kooperację - wyjaśnił Kalinowski.

Jak opisuje, wśród starszych dzieci decydujący wpływ na podejmowanie aktywności fizycznej ma własna samoocena. 54 proc. dzieci z klas IV -VIII nie podejmuje konkretnych aktywności z powodu złej samooceny swoich umiejętności, dlatego ważne jest, żeby nauczyciele wf pamiętali, iż potrzeby dzieci zmieniają się wraz z wiekiem i płcią.

Sukces Aktywnych Szkół
Jak wyjaśnił dr Janusz Dobosz z Narodowego Centrum Badania Kondycji Fizycznej AWF w Warszawie, w ramach inicjatywy ASM wszystkie dzieci dwukrotnie wzięły udział w teście sprawności Eurofit, który opiera się na 9 prostych ćwiczeniach fizycznych (m.in. skok w dal z miejsca, bieg wytrzymałościowy, próba równowagi, zwis na drążku). Pomiar przeprowadzony na początku i na końcu projektu pozwolił ocenić postępy dzieci i efektywność samego programu.

- Okazało się, że dzieci biorące udział w projekcie odzyskały 43 proc. sprawności fizycznej, którą w ciągu dekady w latach 1999-2009 stracili ich rówieśnicy - zaznaczył dr Dobosz.

Ekspert podkreślił też, że wyniki tego testu sprawnościowego można porównać z danymi gromadzonymi od ponad trzydziestu lat przez Akademię Wychowania Fizycznego Józefa Piłsudskiego w Warszawie.

- Okazuje się, że dzieci badane w 1979 roku przeciętnie były o 1,8 proc. sprawniejsze, niż ich rówieśnicy kontrolowani w 1999 roku i o blisko 4,5 proc. sprawniejsze od rówieśników z 2009 roku - wyjaśnił dr Dobosz.

I dodał, że w badaniach z 2018 r. chłopcy w wieku 10,5 lat byli w stanie przeciętnie utrzymać się w zwisie na drążku jedynie 7,94 sekundy w pierwszym badaniu i 8,99 sekundy w badaniu drugim. - Widać więc wyraźnie, że dzieci biorące udział w projekcie ASMt w ciągu 152 dni zdołały znacząco poprawić wyniki w tym ćwiczeniu. Nadal jednak zostają daleko z tylu za swoimi rówieśnikami z roku 2009, którzy utrzymywali się na drążku przez 11,81 sekund i z roku 1999, którzy podołali temu ćwiczeniu aż przez 15,59 sekund.

Inicjatorzy Aktywnych Szkół MultiSport już zapowiadają kolejną edycją. Ma ona ruszyć na wiosną 2019 r. w szkołach podstawowych, tym razem w województwie mazowieckim.