Wystartowała kampania edukacyjna "Stop WZW C"

Autor: PUOP/Rynek Zdrowia • • 14 stycznia 2020 14:51

„Stop WZW C!” - pod takim hasłem Polska Unia Organizacji Pacjentów wraz z Fundacją Gwiazda Nadziei oraz Fundacją Urszuli Jaworskiej zainaugurowała kampanię edukacyjną, której celem jest zwrócenie uwagi na problem zdrowotny jakim jest zakażenie HCV oraz potrzeba badań profilaktycznych w kierunku wirusa WZW C.

Fot. materiały prasowe

Inicjatorem akcji jest PUOP, która prowadzi działalność edukacyjną oraz udziela wsparcia pacjentom w dążeniu do zapewnienia dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, mających strategiczne znaczenie dla stanu zdrowia społeczeństwa.

Szacuje się, że wirusowe zapalenia wątroby (WZW C) powodują rocznie śmierć blisko 1,4 mln ludzi na całym świecie. - W Polsce zakażonych wirusem HCV jest około 120-150 tys. osób, z czego 86% o tym nie wie. Do tej pory rozpoznano 30% osób z infekcją HCV, co oznacza, że większość osób pozostaje nieświadoma choroby - podkreśla Barbara Pepke, prezes Fundacji Gwiazda Nadziei.

- Wirus HCV przez wiele lat może niszczyć wątrobę nie dając jednoznacznych objawów. Ciągłe zmęczenie, symptomy podobne do grypy, to tylko niektóre dość nieoczywiste znaki, które mogą wskazywać na zakażenie i zachorowanie na wirusowe zapalenie wątroby typu C. Nie identyfikujemy ich z ciężkimi chorobami wątroby, a nieleczone, po 20-30 latach, mogą prowadzić do marskości wątroby, konieczności transplantacji, a nawet do raka wątrobowokomórkowego - podkreśla prof. Robert Flisiak, kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.

Zgodnie z aktualnie obowiązującymi przepisami, osoba podejrzewająca u siebie możliwość kontaktu z HCV, w celu potwierdzenia swoich przypuszczeń oraz postawienia ostatecznej diagnozy, zmuszona jest do przejścia wieloetapowej i kilkutygodniowej drogi konsultacji, obejmującej minimum dwóch świadczeniodawców. - Lekarze podstawowej opieki zdrowotnej, pomimo wielu prób nowelizacji rozporządzenia określającego zakres realizowanych w ramach POZ badań diagnostycznych, nadal nie posiadają możliwości skierowania pacjentów na podstawowe badanie anty-HCV - tłumaczy Beata Ambroziewicz, prezes Polskiej Unia Organizacji Pacjentów „Obywatele dla Zdrowia”.

Pacjenci celem diagnostyki kierowani są do poradni chorób zakaźnych, działających w strukturach ambulatoryjnej opieki specjalistycznej lub do szpitala. Ścieżka ta opóźnia w sposób znaczący wykrycie choroby oraz generuje dodatkowe koszty bezpośrednie i pośrednie dla całego systemu ochrony zdrowia, choć diagnostyka tej choroby jest prosta i tania (badanie krwi).

Wirusowe zapalenie wątroby typu C to jedyna choroba zakaźna, która może być zlikwidowana w ciągu jednej dekady. Dzisiaj polscy pacjenci mają dostęp do nowoczesnego leczenia, dzięki któremu mogą pozbyć się wirusa z krwi już w kilka tygodni. Jedynym warunkiem osiągnięcia sukcesu w tej dziedzinie jest jednak wczesna diagnoza osób zakażonych oraz prewencja nowych przypadków.

W opinii ekspertów jedynym skutecznym rozwiązaniem w tym zakresie jest wprowadzenie systemowych zmian, ułatwiających dostęp pacjentom do szybkiej diagnostyki zakażeń.

Brak możliwości wykonywania badań diagnostycznych w kierunku WZW C, bez konieczności uzyskania skierowań i wieloetapowych konsultacji stanowi realne zagrożenie dla nieświadomych choroby pacjentów, którzy w konsekwencji mogą cierpieć na nowotwór wątroby, czy u których konieczny będzie przeszczep tego narządu - podkreślają eksperci. Koszty leczenia nowotworów czy transplantacji są nieporównywalnie większe i stanowią ogromne obciążenie dla publicznego płatnika w porównaniu z wdrożeniem efektywnej diagnostyki na szpitalnych oddziałach ratunkowych, czy w ramach POZ.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum