Wschowa: odmówiono wysłania karetki do dziecka w ciężkim stane

Autor: Gazeta Lubuska/Rynek Zdrowia • • 23 marca 2016 09:47

Matka wzywała karetkę do 11-miesięcznej dziewczynki, która była w ciężkim stanie. Niestety dyspozytorka pogotowia we Wschowej miała odmówić jej wysłania. Życie dziecka uratowała determinacja matki.

Dyspozytorka pogotowia odmówiła wysłania karetki. Fot. PTWP (Piotr Waniorek)

8 marca br. matka zgłosiła się do przychodni z córeczką. Krótko po 6.00 rano następnego dnia stan Julki się pogorszył, ciało miała pokryte plamami.

Dyspozytorka pogotowia ze Wschowej  odmówiła wysłania karetki, miała też powiedzieć, że matka może sama zawieść dziecko na pogotowie.

Rodzice pożyczyli auto od szwagierki i pojechali do szpitala we Wschowie. Niestety tam - jak twierdzą - kazano im 2 godziny czekać na pediatrę. Ponieważ stan dziecka się pogarszał rodzina pojechała do przychodni, do tej samej lekarki, która oglądała dziewczynkę dzień wcześniej.

Lekarka natychmiast podała dziecku tlen i karetką z przychodni przewieziono dziecko do szpitala w Głogowie. Na miejscu lekarze wprowadzili dziecko w stan śpiączki farmakologicznej i zdecydowali o przewiezieniu do szpitala w Legnicy. Diagnoza: ropne zapalenie opon mózgowych.

W szpitalu we Wschowie ma zostać powołany zespół, w którego skład wejdą m.in. specjaliści medycyny ratunkowej. Ocenią, czy dyspozytorka postąpiła zgodnie z procedurami. 

Więcej: www.gazetalubuska.pl

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum