Włocławek: dzieci będą zdrowo i za darmo jadły

Autor: Gazeta Pomorska/Rynek Zdrowia • • 13 września 2009 10:36

We Włocławku uczniowie dostana pożywne owoce i soki za darmo. Program "Owoce w szkole", to inicjatywa Unii Europejskiej, która przeznaczyła na zdrowe jedzenie w tym roku szkolnym 90 mln euro.

Włocławek: dzieci będą zdrowo i za darmo jadły
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

W Polsce do rozdysponowania jest 12 mln zł. Na darmowe owoce mają szanse dzieci z klas I-III, jeśli szkoły, do których chodzą, zgłosiły akces do oddziału Agencji Rynku Rolnego. Termin zgłoszeń minął w piątek 11 września - pisze Gazeta Pomorska.

Włocławskie szkoły skorzystały z unijnej propozycji.

– Liczymy, że jeśli owoce czy soki będą za darmo, dzieci po nie sięgną - mówi Jacek Kazanowski, wicedyrektor Zespołu Szkół nr 8 we Włocławku.

W sklepiku szkolnym Zespołu Szkół owoców w tym roku nie ma.

– Były jabłka, ale dzieciaki nie kupowały - przyznaje wicedyrektor Kazanowski. Są natomiast soki, jest woda mineralna. Od niedawna uczniowie mogą też zaopatrzyć się w szkole w kanapki z sałatą i wędliną.

Wątpliwości, że darmowe soki, owoce i warzywa dzieciaki przyjmą dobrze nie ma Elżbieta Antosiak, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 23 we Włocławku. Ta szkoła także przystąpiła do programu.

Szkoła Podstawowa nr 18 we Włocławku przystąpi do programu dopiero w drugim półroczu. Dyrektor Monika Manke-Durma ma nadzieję, że uczniowie chętnie będą sięgać po soki lub owoce z sadu.

– Nie było problemów z darmowym kartonikiem mleka, to i pewnie z sokiem lub owocem nie będzie.

Darmowe owoce i soki dzieci dostana dwa lub cztery razy w tygodniu. Zależy od ilości szkół, które zgłosiły się do programu.

O zmianę nawyków żywieniowych najmłodszych apelują zaniepokojeni ich kondycją zdrowotną lekarze, którzy od dawna twierdzą, że dzieci nie powinny jeść podczas przerw chipsów, batoników oraz tzw. fast foodów.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum