Władze Czech podobnego zdania jak polskie: grypa większym zagrożeniem niż koronawirus

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 31 stycznia 2020 20:52

W Czechach panuje epidemia grypy - ogłosiła w piątek Główna Inspektor Sanitarna Eva Gottvaldova. Minister zdrowia Adam Vojtiech ocenił, że grypa stanowi większe zagrożenie niż koronawirus. - Zmarło 12 osób, a 57 pacjentów jest w stanie krytycznym - zaznaczył.

Fot. archiwum

Epidemia grypy ogłaszana jest, kiedy chorobę stwierdza się u 1600-1800 osób na 100 tys. mieszkańców. Według danych z poszczególnych wojewódzkich stacji sanitarno-epidemiologicznych obecnie na 100 tys. mieszkańców Czech hospitalizowanych jest 1865 osób. W ciągu tygodnia zanotowano wzrost liczby zachorowań o 28,4 proc.

Gottvaldova poinformowała, że grypa występuje w całej Republice Czeskiej i we wszystkich grupach wiekowych. Najwięcej zachorowań jest w krajach (województwach) południowo-czeskim, pilzneńskim, morawsko-śląskim, ołomunieckim i zlińskim.

- Radzimy obywatelom, jeżeli to możliwe, żeby unikali dużych skupisk ludzkich i przede wszystkim, żeby przestrzegali podstawowych zasad higieny - kichania w chusteczki i mycia rąk po każdej podróży środkami komunikacji publicznej - podkreśliła Gottvaldova.

Zaleciła także spożywanie większej ilości owoców i warzyw, które są naturalnym źródłem witamin. Do osób, które już zachorowały, zaapelowała o odpowiedzialność: - Nie roznoście grypy. Lepiej ją przeleżeć niż szerzyć.

W 2019 roku epidemię grypy ogłoszono w Czechach w lutym. O pomoc do lekarzy rodzinnych zwróciło się wówczas 996 tys. osób, 625 hospitalizowano, a 195 zmarło.

Przypomnijmy, że polscy eksperci ochrony zdrowia też prezentują ocenę, że ewentualna epidemia grypy (w Polsce epidemii grypy dotąd nie ma - red.) były większym wyzwaniem niż zagrożenie koronawirusem.

W sprawie koronawirusa najważniejsze jest zachowanie rozsądku i spokoju - powiedział w środę (29 stycznia) w radiowej Trójce główny inspektor sanitarny prof. Jarosław Pinkas. Dodał, że według obecnych danych śmiertelność po zachorowaniu na zapalenie płuc wywołane wirusem 2019-nCoV jest zbliżona do tej w przypadku grypy.

Zaznaczył też, że grypa co roku zbiera większe żniwa niż nowy wirus. - Ten wirus - według obecnych danych - jest śmiertelny w niewielkim procencie, zbliżonym do śmiertelności grypy. Na grypę w zeszłym roku zmarło 160 osób - poinformował.

Z Pragi Piotr Górecki - PAP

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum