Dziennik/Rynek Zdrowia | 08-12-2020 09:52

Wkrótce szczepienia na SARS-CoV-2. Kto zapłaci za ewentualne działania niepożądane?

We wtorek (8 grudnia) ma zostać ogłoszona strategia szczepień przeciw Covid-19. Jak na razie rząd założył, że jeśli dojdzie do działań niepożądanych, o odszkodowania pacjenci będą musieli walczyć w sądzie. Nie wprowadzono nowego systemu ubiegania się o rekompensaty za ewentualne efekty uboczne. Na razie trwają analizy prawne nad tymi rozwiązaniami.

Mają obowiązywać dotychczasowe zasady, czyli sądowe dochodzenie roszczeń. Fot. archiwum

Eksperci zapewniają, że na rynek wejdą jedynie preparaty spełniające normy bezpieczeństwa. Niemniej jednak każda procedura medyczna niesie z sobą ryzyko efektów ubocznych. Nawet jeżeli takie ryzyko jest małe to, przy skali milionów dawek może dojść do różnorodnych sytuacji - pisze dziennik.pl

W rządowej strategii szczepionkowej zabrakło zapisu o tym, kto zapłaci za ewentualne niepożądane odczyny poszczepienne (NOP), które mogą wystąpić u części pacjentów szczepionych na Covid-19. Mają obowiązywać dotychczasowe zasady, czyli sądowe dochodzenie roszczeń.

Środowisko medyczne oraz producenci podsuwają rządzącym różne rozwiązania prawne przejęcia odpowiedzialności prawnej i finansowej za ewentualne skutki uboczne podania preparatu. Jedną z opcji mógłby być specjalny fundusz, który pokrywałby straty niezależnie od tego, czy doszło do błędu ze strony lekarzy czy producentów. Istotny byłby fakt, że dany pacjent źle zniósł szczepienie.

Jak mówił Rynkowi Zdrowia Marek Twardowski, wiceprezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie, kwestia uregulowania finansowej odpowiedzialności za ewentualne skutku uboczne podania szczepionek jest jednym z ważnych wątków, które lekarze rodzinni chcą podjąć podczas prac ministerialnego Zespołu ds. Strategii Szczepień.

- Oczekujemy, że nasz rząd podejmie taką decyzję jak rząd brytyjski. Ponieważ szczepionkę kupują rządy państw, a nie hurtownie, to rząd powinien ponosić finansowe konsekwencje roszczeń ze strony pacjenta - powiedział nam Marek Twardowski.

Zaznaczył, że przychodnie POZ mają wykupione polisy obowiązkowego ubezpieczenia OC, które według rozporządzenia ministra finansów chronią od odpowiedzialności finansowej do kwoty 350 tysięcy euro. - To ubezpieczenie dotyczy leczenia pacjentów zapisanych do danej przychodni, ale w przypadku szczepień przeciwko Covid-19 w przychodni będą mogli się też pojawić pacjenci, którzy zarejestrują przez systemem centralny lub telefonicznie, niekoniecznie ci zapisani na listę lekarza. Zdarzeń z takimi pacjentami OC nie obejmuje - zaznaczył.