RZX/ Rynek Zdrowia | 25-04-2019 13:00

Wkrótce Światowy Dzień Astmy. Problemem jest jej ciężka postać

Astma oskrzelowa to jedna z najczęstszych chorób przewlekłych układu oddechowego. Problem dotyczy ok. 5-10 proc. Polaków, przy czym zaledwie u około 30 proc. z nich choroba jest prawidłowo diagnozowana i leczona. Zdarza się, że astma przybiera postać ciężką, czyli oporną na leczenie.

W astmie ciężkiej leczeniem pierwszego wyboru po nieskutecznym leczeniu wziewnym powinny być leki biologiczne Fot. Archiwum

Światowy Dzień Astmy przypada 7 maja. To okazja do przypomnienia o jej ciężkiej odmianie, która dotyczy ok. 3,7 proc. całej populacji chorych. Astmę ciężką rozpoznaje się w przypadku, gdy pomimo intensywnego leczenia nie udaje się uzyskać kontroli choroby.

Z jednej strony w leczeniu astmy ciężkiej nastąpił duży postęp. W tej chwili polscy pacjenci mogą bezpłatnie korzystać z najnowocześniejszych terapii biologicznych dostępnych w ramach programu lekowego, który od listopada 2017 r. funkcjonuje pod nazwą „Leczenie ciężkiej astmy alergicznej IgE-zależnej oraz ciężkiej astmy eozynofilowej”.

Z drugiej strony programem lekowym, umożliwiającym dostęp do nowoczesnej terapii biologicznej, objętych jest zaledwie ok. 750 chorych.

Międzynarodowe standardy diagnostyki i leczenia wskazują, że w astmie ciężkiej leczeniem pierwszego wyboru po nieskutecznym leczeniu wziewnym powinny być właśnie leki biologiczne, a nie stosowane wcześniej glikokortykosteroidy systemowe, które wiążą się ze zwiększonym ryzykiem skutków ubocznych.

- Zaletą programów lekowych jest możliwość zastosowania u pacjentów innowacyjnych, kosztownych terapii, które nie są finansowane w ramach innych świadczeń gwarantowanych. Dostępne są one w wybranych ośrodkach, w których pacjenci prowadzeni są przez lekarzy specjalistów doświadczonych w terapii biologicznej - wyjaśnia dr Aleksandra Kucharczyk z Kliniki Chorób Wewnętrznych, Pneumonologii, Alergologii i Immunologii Klinicznej w Warszawie.

- Jeśli przyjąć, że 3,7 proc. chorych na astmę ma astmę ciężką, a do leczenia biologicznego kwalifikowałaby się połowa, to liczba poddawanych terapii powinna się zbliżać do 7 tys. Tymczasem w Polsce jest ona najniższa wśród wszystkich krajów w Europie - podsumowuje dr Aleksandra Kucharczyk.

W Polsce funkcjonuje aktualnie 50 ośrodków leczenia astmy ciężkiej. Każdy lekarz spotykający się w swojej praktyce zawodowej z tą grupą pacjentów powinien wiedzieć, gdzie znajduje się najbliższy ośrodek i w razie potrzeby skierować tam pacjenta na konsultację.