Wirusolog: w Polsce do 11 kwietnia może być 20 tysięcy osób z koronawirusem

Autor: Dziennik Wschodni/Rynek Zdrowia • • 27 marca 2020 10:24

Według prognoz do 11 kwietnia może być nawet do 20 tysięcy zakażeń koronawirusem w Polsce. Koniec epidemii może nastąpić w czerwcu, ale nie wiemy, czy wirus nie powróci w okresie jesienno-zimowym - mówi prof. Małgorzata Polz-Dacewicz, kierownik Zakładu Wirusologii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie oraz prezes Polskiego Towarzystwa Wirusologicznego.

Do 11 kwietnia może być w Polsce 20 tys. osób z koronawirusem; FOT. Shutterstock

Prof. Polz-Dacewicz zaznacza, że choć są prognozy wynikające z matematycznych i statystycznych obliczeń, które biorą pod uwagę sytuację w innych krajach, to nie wiemy do końca, jaka będzie sytuacja epidemiologiczna Polski w kolejnych miesiącach. Dodaje, że o odwrocie epidemii będzie można mówić wtedy, gdy nie będzie znaczącego wzrostu zachorowań. Nie wiadomo też, czy epidemia nie wróci w okresie jesienno-zimowym i jaki będzie miała charakter - ogólnopolski czy lokalny.

"Weźmy pod uwagę także to, że do Polski wróciło w ostatnim czasie bardzo dużo Polaków z różnych krajów, a nie wszyscy są przebadani. Jest też dużo osób, które ukrywają fakt, że mogły być narażone" - mówi w rozmowie z Dziennikiem Wschodnim.

Przestrzega też przed pomysłem wprowadzenia tzw. szybkich testów, które - jej zdaniem - mogą dawać fałszywe wyniki. Tłumaczy, że jeśli ktoś otrzyma wynik fałszywie ujemny (w rzeczywistości jest zakażony), to nie będzie go potwierdzał, sądząc, że jest zdrowy. "Brak świadomości choroby naraża automatycznie wszystkie osoby, z którymi będzie miał kontakt. Dlatego potrzebna jest diagnostyka laboratoryjna" - czytamy.

Więcej: dziennikwschodni.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum