Wiosenne zmęczenie, a może objaw choroby?

Autor: SA/Rynek Zdrowia • • 27 marca 2010 10:02

Bóle głowy, znużenie, osłabienie, złe samopoczucie dopadają nas wiosną, gdy świat budzi się do życia. Najczęściej objawy te są oznaką pozimowego zmęczenia, ale mogą być także symptomem choroby. Badania wykazują, że syndrom wiosennego osłabienia dotyka od 50 do 60 proc. mieszkańców krajów europejskich.

Skala problemu sprawiła, że od kilku lat naukowcy analizują przyczyny osłabienia wiosennego i szukają metod jego zwalczania. Szczególnie, że skutki przejścia organizmu z okresu zimowego na wiosenny, jak ustalili naukowcy z Instytutu Badań Demograficznych Maxa Plancka w Rostocku, są poważne.

Niemieccy badacze

przeanalizowali dane ponad 1 mln osób z Austrii, Danii oraz Australii i stwierdzili, że bez względu na region, dzieci, które urodziły się wiosną żyją statystycznie najkrócej. Ostatni etap ciąży przypada bowiem na zimę, kiedy matka spożywa mniej witamin.

Skutki wiosennego przesilenia mają też konsekwencje ekonomiczne – w tym okresie zmniejsza się nasza wydajność w pracy, a wzrasta absencja, ponieważ osłabiony organizm łatwiej zapada na infekcje lub poważniejsze choroby.

Złe samopoczucie, odczuwalne osłabienie, bóle głowy, kończyn i klatki piersiowej, senność, częste rozdrażnienie... Skąd taka reakcja organizmu na początek wiosny?

– Wiosenne zmęczenie to jakby spóźnianie biologicznego zegara – mówi doktor Jacek Miłoszewski, warszawski internista. – Nasz metabolizm ulega przyspieszeniu, lecz wolniej przystosowuje się do gwałtownych zmian w otaczającym świecie.

– Przestawienie się z okresu zimowego na wiosenny, na inne temperatury, stanowi poważny wysiłek dla organizmu, który różnie w różnych porach roku funkcjonuje. Na przykład, krew jest rzadsza w ciepłych porach roku, bardziej gęsta – w zimnych – dodaje lekarz.

Organizm potrzebuje wzmocnienia
Nie nadążamy za zmianą pór roku, ponieważ zimą żyjemy i odżywiamy się inaczej niż wiosną. Dlatego u progu wiosny, by nadążyć za budzącą się przyrodą, musimy pobudzić wytwarzanie składników układu obronnego, takich jak: przeciwciała, limfocyty T, makrofagi (komórki żerne), komórki NK (ang. Natural Killer – naturalni zabójcy – główna grupa komórek układu odpornościowego odpowiedzialna za zjawisko naturalnej cytotoksyczności), komórki K, które skutecznie zwalczają wirusy, bakterie, obce białka, wywołujące przeziębienie, grypę oraz inne infekcje górnych dróg oddechowych.

Aby wyregulować zegar biologiczny, trzeba wychodzić na długie spacery na świeżym powietrzu, bo po zimie, kiedy prowadzimy mało aktywny tryb życia, nasz organizm jest niedotleniony.

Niebagatelną rolę tu odgrywa dieta. Z oczywistych względów zimą jemy mniej surówek, chętniej sięgamy po gorące, kaloryczne potrawy, które dostarczają mniej aktywnych enzymów, witamin, łatwo przyswajalnych mikro- i makroelementów.

Warunki pogodowe i wilgotność powietrza, charakterystyczne dla wiosny, często dają mylące znaki co do sposobu ubierania się. Nierzadko więc albo się przegrzewamy, albo niedogrzewany i wówczas łatwo o infekcje dróg oddechowych.

Co może niepokoić
Warto jednak pamiętać, że osłabienie, zmęczenie i ogólne zniechęcenie, nie muszą być tylko oznaką wiosennego przesilenia, ale mogą być objawem choroby.

– Każdy zna swój organizm i wie, jak reagował na wiosnę w poprzednich latach – zaznacza doktor Miłoszewski. – Jeśli objawy przesilenia wiosennego są szczególnie nasilone w porównaniu z poprzednimi sezonami i utrzymują się znacznie dłużej niż zwykle, należy zasięgnąć porady lekarza.

– Może się bowiem okazać, że osłabienie, to objaw niedokrwistości, a znużenie i niechęć do działania, to np. oznaka depresji lub subdepresji – wyjaśnia Jacek Miłoszewski. – Najlepiej niech lekarz wówczas zdecyduje, czy są to objawy o niepokojącym nasileniu, czy też mieszczącym się w wiosennej normie.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum