Więcej koordynatorów, więcej transplantacji

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 12 września 2009 16:33

W Polsce wciąż przeszczepia się dwa lub nawet trzy razy mniej narządów niż w innych krajach Europy.

Więcej koordynatorów, więcej transplantacji
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

Sytuację tę mogłoby poprawić zwiększenie liczby koordynatorów transplantacyjnych w szpitalach, w których może odbyć się pobranie organów od osoby zmarłej - uważa konsultant wojewódzki ds. transplantologii klinicznej, kierownik Katedry i Kliniki Chirurgii Ogólnej i Transplantacyjnej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego prof. Andrzej Chmura.

Obecnie w Polsce koordynatorzy pracują w ośrodkach, w których przeprowadza się przeszczepy, brakuje ich natomiast w tych szpitalach, gdzie mogą być zidentyfikowani dawcy organów. Koordynatorzy kontaktują się ze wszystkimi, którzy biorą udział w akcji pobrania narządów i przeprowadzają rozmowy z rodzinami potencjalnych dawców.

- W krajach, w których stanowiska koordynatorów są powszechnie rozwijane, liczba pobieranych i wykorzystywanych do przeszczepienia narządów jest wysoka. W 2008 r. w Polsce pobrano organy jedynie od 427 zmarłych osób, co stanowi w przeliczeniu niecałych 12 dawców na milion mieszkańców. Jedynie w województwach wielkopolskim i zachodniopomorskim liczba ta przekroczyła średnią europejską, wynoszącą ponad 16 dawców - informuje prof. Chmura.

Według danych komitetu ekspertów ds. organizacji współpracy w dziedzinie przeszczepiania przy Radzie Europy, najwięcej koordynatorów pracuje w Hiszpanii - sześciu na 1 mln mieszkańców. We Francji liczba ta wynosi 2,2; w pozostałych krajach Europy 0,6-1,6; w Polsce - poniżej 0,5 na milion mieszkańców. Prof. Chmura zaznaczył, że stworzenie stanowiska koordynatora nie jest dla szpitala dużym obciążeniem finansowym.

- Wystarczy dodać pół etatu np. dwóm lekarzom, którzy już są zatrudnieni w szpitalu. Polska Unia Medycyny Transplantacyjnej przeszkoliła dotąd ok. 200 osób. Są wśród nich lekarze i pielęgniarki, szereg osób chętnie podjęłoby się takiej roli. Tylko od dyrektorów szpitali i organów założycielskich placówek zależy, czy takie działania będą podjęte.

Tworzenie stanowisk koordynatorów transplantacyjnych w szpitalach reguluje nowela ustawy transplantacyjnej o pobieraniu, przechowywaniu i przeszczepianiu komórek, tkanek i narządów. Chmura zaznaczył, że przewiduje ona zatrudnienie koordynatorów w szpitalach dawcy - w tych, w których istnieją ośrodki intensywnej opieki, neurologii lub neurochirurgii, czyli wszędzie tam, gdzie potencjalnie może być rozpoznany dawca narządów.

- Ci koordynatorzy, po odpowiednim przeszkoleniu, będą przejmować wszystkie czynności administracyjne związane z koniecznymi badaniami i procedurami, aby w ostatecznym rozrachunku doprowadzić do pobrania, najlepiej wielonarządowego.

Koordynatorzy zajmują się i wspierają działania związane z identyfikacją i kwalifikacją dawcy, znają zasady i procedury rozpoznawania śmierci mózgowej, organizują, nadzorują i koordynują cały proces związany z pobraniem narządów.

W Polsce obowiązuje zasada domniemanej zgody na pobranie, co oznacza, że od zmarłej osoby można pobrać organy, jeśli nie wyraziła ona sprzeciwu - osobiście lub listownie - w Centralnym Rejestrze Sprzeciwów. W praktyce decyzja ta jest zawsze konsultowana z rodziną.

- To bardzo istotny moment. Ważne jest, aby z rodziną, która ma wątpliwości lub nie chce pobrania narządów, rozmawiał ktoś, kto ma wiedzę na temat tego, jak rozmawiać z człowiekiem, który jest w dużym stresie po odejściu bliskiej osoby. Człowiek, który nie ma przygotowania, ma dużo mniejsze szanse na przekonanie osób będących w zaburzonym stanie emocjonalnym do racjonalnego myślenia w tym trudnym momencie - przypomina prof. Chmura.

Małgorzata Zelman, od dwóch lat pracująca jako koordynatorka transplantacyjna w Szpitalu Klinicznym Dzieciątka Jezus w Warszawie, powiedziała, że rodzina często dowiaduje się o śmierci bliskiej osoby w tym samym momencie, w którym musi zostać przeprowadzona rozmowa na temat pobrania narządów.

- To trudne rozmowy, bardzo obciążające psychicznie, wymagające dużej empatii. Lekarze czasami nie są na to przygotowani i potrzebują naszego wsparcia, żeby odpowiednio przeprowadzić taką rozmowę, wytłumaczyć, na czym polega śmierć mózgu, dlaczego mówimy o kwestii pobrania narządów, z czym się to wiąże i co mówi na ten temat prawo.

Po uzyskaniu zgody na pobranie narządów koordynator przejmuje na siebie obowiązek kontaktu z Centrum Organizacyjno-Koordynacyjnym do spraw Transplantacji „Poltransplant” oraz obowiązek organizacji pobrania narządów.

- To bardzo duże przedsięwzięcie, nieraz wymaga zgrania działań kilku zespołów pobierających różne narządy na terenie niewielkiego szpitala - podkreślił prof. Chmura.

Według danych Poltransplantu, w tym roku (do końca sierpnia) wykonano w Polsce 757 transplantacji - przeszczepiono 544 nerki, 146 wątrób, 51 serc, 8 płuc. Ośmiokrotnie przeszczepiano nerkę i trzustkę. Na krajową listę oczekujących na przeszczepienie wpisanych było w tym czasie ponad 2 tys. osób - najwięcej oczekiwało na przeszczep nerki.

Wykorzystywane w transplantologii narządy pochodzą głównie od dawców zmarłych. Jedynie nerki i fragmenty wątrób mogą być pobierane od dawców żywych. Szacuje się, że na świecie co 14 minut kolejna osoba jest kwalifikowana do zabiegu, a codziennie 15 osób umiera, nie mogąc doczekać się przeszczepu.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum