Węgierska Górka: Austriacy wyleczyli dziewczynkę cierpiącą na chorobę Recklinghausena

Autor: Dziennik Zachodni/Rynek Zdrowia • • 22 września 2009 12:36

11-letnię Monikę Stanik z Węgierskiej Górki - cierpiącą na rzadkie schorzenie Recklinghausena, zwane nerwiakowłókniakowatością - wyleczyli austriaccy lekarze.

Węgierska Górka: Austriacy wyleczyli dziewczynkę cierpiącą na chorobę Recklinghausena
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

Dziewczynka ma wrodzoną chorobę genetyczną - chorobę Recklinghausena, która może się objawiać m.in. deformacją twarzy. Od drugiego roku życia choroba postępowała w szybkim tempie, zaatakowała lewe oko oraz twarz w jego okolicach.

Monika od dziecka jeździła więc do różnych szpitali w Polsce. Dziecko było leczone w Krakowie, Warszawie, Katowicach. Przeszło półroczną chemioterapię, która niewiele pomogła, a następnie  pięć operacji polegających na czyszczeniu okolic oka i łuku brwiowego. To również nie przynosiło rezultatu. Oko dziewczynki zniknęło za zapuchniętą powieką, nerwiakowłókniak rozrastał się po lewej stronie twarzy.

Przypadkowe spotkanie w kościele austriackiego lekarza polskiego pochodzenia - Jerzego Pawlusa, odmieniło jej los. Pawlus, po rozmowie z rodzicami dziewczynki, skontaktował się z polskim konsulem w Grazu. Wspólnie znaleźli sponsora, który sfinansowałby skomplikowaną i drogą operację oraz wiele koniecznych zabiegów medycznych. Sprawą Moniki zainteresowali fundację wojewody z regionu Styrii - informuje Dziennik Zachodni.

Pierwszy raz dziewczynka pojechała do Kliniki Uniwersyteckiej w Grazu w 2003 roku. Jej lekarzem prowadzącym został prof. dr Stefan Spendl. Najważniejsza operacja trwała sześć godzin i zakończyła się sukcesem.

Prof. Spendl - który przyjechał na Żywiecczyznę wraz z kilkuosobową grupą osób, dzięki którym dziewczynka wyzdrowiała - uważa, że najbezpieczniej by było, gdyby Monika przez najbliższy rok pozostawała pod stałą obserwacją lekarską, ponieważ twarz do dwunastego roku życia się rozrasta.

Z chorobą Recklinghausena rodzi się średnio jeden na trzy tysiące noworodków. Jest jedną z najtrudniej rozpoznawalnych chorób genetycznych. Podczas choroby występują m.in. zmiany skóry, oczu, powstają guzy wewnątrzczaszkowe, dochodzi do zmian kostnych i deformacji ciała.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum