Warszawa: zamknięty oddział wewnętrzny powodem kłopotów na SOR

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 21 sierpnia 2019 13:43

Od kilku dni w Szpitalu Bielańskim tworzą się większe niż zwykle kolejki na SOR. Szpital zwrócił się do pogotowia z prośbą o przekazywanie niektórych pacjentów do SOR-ów w innych szpitalach. Te kłopoty, to skutek stwierdzenia obecności bakterii na jednym z oddziałów.

Warszawa: zamknięty oddział wewnętrzny powodem kłopotów na SOR
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

W Szpitalu Bielańskim znajduje się największy w Warszawie szpitalny oddział ratunkowy.

Część pacjentów nie może być przekazana z SOR do dalszego leczenia, gdyż z powodu stwierdzenia obecności niebezpiecznych bakterii zamknięty został jeden 70-łóżkowy oddział wewnętrzny.

Szpital poinformował o swojej sytuacji Mazowiecki Urząd Wojewódzki, który nadzoruje ratownictwo medyczne. Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego i Transportu Sanitarnego w Warszawie dostała sygnał, by w miarę możliwości w najbliższych dniach nie przywozić chorych na SOR Szpitala Bielańskiego.

- Wstrzymaliśmy przyjęcia planowe i z ostrego dyżuru na II oddział chorób wewnętrznych, bo mamy tam duże ognisko pacjentów zakażonych bakterią Clostridium difficile. Część z nich ma silną biegunkę i wymagają grupowego odizolowania. Ich zdrowiu nic nie zagraża, ale mogliby zarazić kolejne osoby – powiedział Gazecie Wyborczej dr Piotr Kryst, wicedyrektor Szpitala Bielańskiego ds. lecznictwa.

Wicedyrektor w rozmowie z GW stwierdził, że trudna sytuacja na pewno potrwa co najmniej do końca tygodnia.  Zaapelowaliśmy do zespołów ratownictwa medycznego, by w tym czasie zawozili pacjentów do innych szpitali. Nie zawsze jest to przestrzegane - powiedział.

Więcej: warszawa.wyborcza.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

    Najnowsze