Warszawa: przeszczepienie łąkotki od zmarłego dawcy

Autor: DMX/Rynek Zdrowia • • 29 marca 2012 17:59

W Szpitalu Medicover w Warszawie chirurdzy przeprowadził udany zabieg przeszczepienia łąkotki pochodzącej od zmarłego dawcy.

Jak informuje Bartosz Maciejewski, rzecznik Grupy Medicover w Polsce, dla 24- letniego pacjenta, u którego nie można było zastosować wszczepów kolagenowych, czy sztucznej łąkotki, była to jedyna możliwość operacyjnego odtworzenia tej części kolana.

Pacjent w grudniu 2010 r. doznał urazu stawu z uszkodzeniem łąkotki, był operowany (szycie łąkotki), jednak w marcu 2011 r. doznał ponownego urazu i uszkodził staw po raz drugi. Tym razem łąkotka niestety nie nadawała się do naprawy i została usunięta.

Po całkowitym usunięciu łąkotki zdecydowano się na rekonstrukcję tej części kolana przy zastosowaniu przeszczepu allogenicznego, czyli od zmarłego dawcy.

Po usunięciu resztek uszkodzonej łąkotki, w kości piszczelowej wytwarza się rynnę kostną, w którą wprowadza się bloczek kostny, do którego przymocowane są przedni i tylny róg przeszczepu. Wolna część łąkotki przyszywana jest do torby stawowej. Inaczej niż przy przeszczepianiu większości innych narządów, w przypadku przeszczepu łąkotki nie jest potrzebne stosowanie leków immunosupresyjnych, gdyż przeszczep pozbawiony jest żywych komórek.

- Pomimo, iż jest to dość duży i trudny technicznie zabieg, wszystko przebiegło planowo i bez powikłań. Teraz przed pacjentem okres rehabilitacji i powrotu do pełnej sprawności - mówi dr Tomasz Poboży, lekarz ortopeda traumatolog, który przeprowadził operację wraz z asystującym dr. Mirosławem Szarzyńskim.

Zabieg przeszczepu łąkotki od zmarłego dawcy to rzadko wykonywana procedura, która daje szansę na uniknięcie zmian zwyrodnieniowych w przyszłości, wymagających endoprotezo-plastyki. Tego typu zabiegów przeprowadzonych jest w Polsce niewiele i są one realizowane od niedawna.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum