Wąbrzeźno: sprawdzą, czy lekarz pogotowia nie zbagatelizował stanu pacjentki

Autor: Gazeta Pomorska/Rynek Zdrowia • • 27 lutego 2017 09:35

W sobotę (18 lutego) do pacjentki w miejscowości Wielkie Pułkowo (gmina Dębowa Łąka), która straciła czucie w nodze i miała odruch wymiotny przyjechał ambulans z lekarzem z Nowego Szpitala w Wąbrzeźnie. Rodzina zarzuca lekarzowi pogotowia, że zbagatelizował objawy.

Wąbrzeźno: sprawdzą, czy lekarz pogotowia nie zbagatelizował stanu pacjentki
Sprawa interwencji pogotowia w miejscowości Wielkie Pułkowo jest analizowana przez zespół powołany przez władze szpitala w Wąbrzeźnie. Fot. Archiwum

Jak podaje Gazeta Pomorska, lekarz podał pacjentce dwa zastrzyki i uznał, że nie zostanie zabrana do szpitala. Po odjeździe pogotowia, stan chorej znacznie się pogorszył - relacjonuje jej rodzina, która tego samego dnia, zawiozła ją do Torunia, gdzie po wykonaniu badań tomograficznych głowy okazało się, że doszło do pęknięcia tętniaka.

Szpital został poinformowany o zaistniałej sytuacji. Jak poinformowała Gazetę Pomorską Marta Pióro, rzeczniczka prasowa spółki Grupa Nowy Szpital, sprawa jest wnikliwie wyjaśniana, a zebrane informacje zostaną przeanalizowane przez zespół, który został powołany w szpitalu w tym celu. 

Więcej: www.pomorska.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum