WHO: wypalenie zawodowe niszczy zdrowie, ale to jeszcze nie choroba

Autor: gazeta.pl/Rynek Zdrowia • • 29 maja 2019 17:00

Wypalenie zawodowe zostało oficjalnie uznane przez WHO za czynnik wpływający na stan zdrowia. Według WHO wypalenie zawodowe nie jest chorobą czy też stanem chorobowych, ale czynnikiem, który wpływa istotnie na stan zdrowia i może wymagać pomocy lekarza.

WHO: wypalenie zawodowe niszczy zdrowie, ale to jeszcze nie choroba
FOT. Fotolia (zdjęcie ilustracyjne)

W najnowszej edycji Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych (ICD-11), prowadzonej przez WHO, wypalenie sklasyfikowano jako syndrom zawodowy, wynikający z chronicznego stresu w miejscu pracy, którego nie daje się już zwalczyć zwykłymi metodami.

W dokumencie wymienia się trzy główne objawy syndromu wypalenia zawodowego. Jest to, po pierwsze, wyczerpanie i poczucie całkowitego braku energii, po drugie - negatywny lub cyniczny stosunek do pracy i wreszcie - znacznie zmniejszona efektywność pracy. WHO podkreśla, że aby uznać je za syndrom wypalenia zawodowego, te objawy muszą zaistnieć w kontekście pracy, a nie w innych dziedzinach życia. Aby prawidłowo zdiagnozować wypalenie zawodowe, lekarze powinni, zgodnie z sugestią WHO, wykluczyć u pacjenta najpierw zaburzenia nastroju czy też zaburzenia lękowe.

Zjawisko wypalenia zawodowego długo było niezauważane i lekceważone, jako objaw nieprofesjonalizmu lub wręcz przejaw zaburzeń psychicznych. Dopiero w połowie lat 70-tych ubiegłego wieku znalazło się w kręgu zainteresowań psychologii. W 1979 roku zjawisko burnout nazwał i opisał amerykański psychiatra Herbert J. Freudenberger. W tym też mniej więcej czasie rozpoczęto systematyczne badania nad zjawiskiem wyczerpania, spowodowanym nadmiernymi wymaganiami i stresem w miejscu pracy.

Czytaj: gazeta.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum