W tym województwie o 20 proc. wzrosła absencja w pracy. Powód: zaburzenia psychiczne

Autor: Kurier Lubelski, JW/Rynek Zdrowia • • 19 lutego 2021 13:27

W roku 2020 lekarze w woj. lubelskim wystawili niemal 42 tysiące zwolnień lekarskich z powodu zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania. To o około 18 proc. więcej niż w 2019 roku.

W tym województwie o 20 proc. wzrosła absencja w pracy. Powód: zaburzenia psychiczne
FOT. Shutterstock; zdjęcie ilustracyjne

Jako najczęstszą przyczynę zwolnień w tej grupie lekarze podawali reakcję na ciężki stres i zaburzenia adaptacyjne (w sumie 13,5 tys. zwolnień lekarskich). Po kilka tysięcy zwolnień medycy wystawili również w związku z epizodami depresyjnymi, nawracającymi zaburzeniami depresyjnymi i innymi zaburzeniami lękowymi. Częściej chorowały kobiety. Najwięcej zwolnień lekarze wystawili w marcu i kwietniu.

Psychiatrzy mówią wprost, że ten prawie 20-procentowy wzrost to głównie efekt pandemii. - Pewnie jakaś część osób jeszcze nie zgłosiła się po pomoc do specjalistów – przyznaje dr Artur Kochański, prezes Lubelskiego Stowarzyszenia Ochrony Zdrowia Psychicznego.

I wyjaśnia, że lekarze stwierdzają reakcję na ciężki stres głównie u pacjentów, którzy po raz pierwszy zgłaszają się do gabinetu psychiatrycznego. Zaznacza, że podczas epidemii koronawirusa około jedna trzecia społeczeństwa przyznaje się do pogorszenia swojego zdrowia psychicznego i fizycznego. "Ten stres związany jest najczęściej z lękiem przed zakażeniem, obawą o swoje zdrowie czy utratą bliskich" - czytamy w Kurierze Lubelskim.

- Jako psycholog i psychoterapeuta obserwuję wzrost zaburzeń depresyjnych, lękowych, adaptacyjnych, ostrych reakcji na stres, stanów żałoby po nagłej stracie. Nasilił się problem różnego rodzaju uzależnień - mówi Rynkowi Zdrowia Katarzyna Sarnicka, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Psychologów.

Specjaliści zajmujący się zdrowiem psychicznym praktycznie od początku pandemii koronawirusa ostrzegają przed jej zgubnym wpływem na nasz dobrostan psychiczny. W Polsce, jeśli chodzi chociażby o liczbę samobójstw, jeszcze tego nie widać, ale psychologowie, psychoterapeuci i psychiatrzy już mają pełne ręce roboty.

- Na pierwszym miejscu będą królować uzależnienia. W blokach startowych stoją depresja i zaburzenia lękowe - mówi psychiatra i psychoterapeutka Maja Herman.

- Ponieważ poczucie więzi z innymi ludźmi jest najgłębszą i najbardziej fundamentalną ludzką potrzebą, długotrwała izolacja będzie niewątpliwie doświadczeniem traumatyzującym, a odzyskanie równowagi zajmie lata - ocenia psychoterapeutka Cveta Dmitrova.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

    Najnowsze