W Inowrocławiu zaszczepią nastolatki przeciwko HPV za unijne pieniądze

Autor: Sabina Augustynowicz/Rynek Zdrowia • • 08 grudnia 2009 19:15

Już 30 samorządów z własnych środków szczepi przeciwko wirusowi brodawczaka ludzkiego (HPV). Powiat inowrocławski (woj. kujawsko-pomorskie) jednak jako pierwszy w Polsce zdobył fundusze na takie szczepienia w ramach Mechanizmu Finansowania Europejskiego Obszaru Gospodarczego.

Szczepienia przeciwko wirusowi brodawczaka ludzkiego znalazły się na liście szczepień zalecanych przez Ministerstwo Zdrowia.

Starostwo pomysł zgłosiło 1 września 2007 roku. Weryfikacje i oceny w Polsce i w Brukseli zajęły prawie 1,5 roku. Ostateczna ocena propozycji była pozytywna.

– Trzeba było dużej determinacji i samozaparcia - przyznaje Sławomir Szeliga wicestarosta inowrocławski i lekarz - by pozyskać po ponad dwóch latach pieniądze na szczepienia przeciwko brodawczakowi ludzkiemu (HPV), wywołującemu raka szyjki macicy. Darczyńcy, którymi są rządy Norwegii, Islandii i Lichtensteinu, przyjęli warunki proponowane w projekcie inowrocławskiego starostwa.

Edukacja i prewencja w jednym
– Nasz projekt jest dwustopniowy i polega na przeprowadzeniu w województwie kujawsko-pomorskim kampanii edukacyjno-informacyjnej na temat profilaktyki raka szyjki macicy, w tym na temat szczepień i badań cytologicznych oraz szczepień ochronnych przeciwko HPV w powiecie inowrocławskim – wyjaśnia Sławomir Szeliga.  

Starostwo zaproponowało montaż finansowy z wkładem własnym. 85 proc. potrzebnej kwoty, szacowanej na prawie 3,9 mln złotych wyłożyły kraje unijne, a 15 proc. (ponad 582 tys. złotych) – powiat i osiem gmin.

Już rozpoczęła się kampania edukacyjno-informacyjna. Jeszcze w grudniu rozpoczną się również szczepienia 12-latek, zgodnie z rekomendacjami WHO i Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego.

– Zakładamy zaszczepienie 3 roczników dziewcząt, w sumie 2317 osób – mówi Szeliga i wyjaśnia, że szczepienia powinny zakończyć się w kwietniu 2011 roku. 

Inne samorządy też szczepią
Jak podaje prof. Krzysztof Tomasz Niemiec, kierownik Zakładu Zdrowia Prokreacyjnego Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie, dotychczas przeciwko HPV zaszczepiono ok. 80 tys. osób. Niewielki udział w tej liczbie mają osoby, które na szczepienia wyłożyły 1500 złotych z prywatnej kieszeni. Większość z nich, gdy szczepienia przeciwko wirusowi brodawczaka ludzkiego znalazły się na liście szczepień zalecanych przez Ministerstwo Zdrowia, skorzystała z tej formy profilaktyki dzięki akcjom samorządowym.

Specjaliści szacują, że już 30 samorządów przeprowadza kampanie zapobiegające rakowi szyjki macicy wśród nastolatek. Warto tu przypomnieć, że pierwszą gminą, która podjęła taką inicjatywę była gmina Polkowice. Program bezpłatnych szczepień podjęły samorządy m.in. w Polanicy-Zdroju, Dobromierzu, Marklowicach, Ożarowicach, Kleszczowie, Kobierzycach i Strykowie.

W Poznaniu i w Warszawie samorządy zdecydowały się na zaszczepienie dziewczynek z domów dziecka. W Gdyni wprowadzono w ubiegłym roku trzyletni program szczepień całych roczników.

Zaprocentuje w przyszłości
Wszędzie szczepieniami objęto dziewczynki kilkunastoletnie. Eksperci z Europejskiego Centrum Zapobiegania i Kontroli Chorób (EC DC) stwierdzili, że szczepionki zapewniają ochronę przed zachorowaniem na raka szyjki macicy wywołanego przez najpowszechniejsze typy wirusa HPV 16 i 18, jeśli zostaną podane dziewczętom w wieku dojrzewania, zanim rozpoczną życie płciowe. Wówczas bowiem uda się je zabezpieczyć przed skutkami infekcji wywołanej wirusem brodawczaka.

Polskie Towarzystwo Ginekologiczne szacuje, że szczepienia nastolatek i młodych kobiet do 26. roku życia przeciw wirusowi brodawczaka ludzkiego spowodują zmniejszenie ogólnej liczby zachorowań na raka szyjki macicy nawet od 76 do 96 procent w ciągu 15-20 lat od rozpoczęcia szczepień.

Na razie jednak wirusy brodawczaka ludzkiego (HPV) są jedną z głównych przyczyn zachorowania na raka szyjki macicy. 80 proc. aktywnych seksualnie kobiet ulega zakażeniu wirusem HPV przed ukończeniem 50 roku życia. Co będzie działo się później zależy od tego, który typ wirusa zaatakuje. U 100 tys. z każdego miliona zakażonych kobiet rozwijają się zmiany przedrakowe, u 8000 - rak przedinwazyjny a u 1600 – 1800 - postać inwazyjna raka szyjki macicy.

15 typów onkogennych
– Większość z ponad 200 zidentyfikowanych typów wirusa HPV nie ma wpływu na rozwój raka szyjki macicy – mówi prof. Marek Spaczyński, kierownik Kliniki Onkologii Ginekologicznej Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu. Jest jednak 15 typów onkogennych, które mają bezsporny współudział w rozwoju raka szyjki macicy. Odpowiedzialne przy tym za ponad 80 proc. przypadków tego nowotworu są cztery typy wirusa – 16,18, 31 i 45, przeciwko którym są szczepionki. 

A jak dużym problemem jest rak szyjki macicy niech świadczą statystyki: 4700 nowych zachorowań w Polsce rocznie. Połowa pacjentek – najczęściej w wieku 35-45 lat – umiera.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum