Uśpiona czujność onkologiczna kobiet w ciąży. Fundacja Rak’n’Roll i Philips chcą temu zaradzić

Autor: RZX/Rynek Zdrowia • • 10 października 2019 15:54

Pomimo zwiększającej się świadomości problemu nowotworów u kobiet w ciąży, ich liczba wciąż rośnie. Jest to spowodowane wzrostem zachorowań na nowotwory wraz z wiekiem oraz coraz późniejszym macierzyństwem.

Uśpiona czujność onkologiczna kobiet w ciąży. Fundacja Rak’n’Roll i Philips chcą temu zaradzić
Fot. Archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Wskazują na to statystyki. Spośród 1 000 ciężarnych kobiet u jednej z nich rozpoznaje się chorobę nowotworową, u jednej na 3 000 - 10 000 z nich po porodzie rozpoznaje się raka piersi. Wśród kobiet zgłaszających się do programu opieki Boskie Matki ponad połowa choruje na raka piersi, na drugim miejscu są tzw. nowotwory ginekologiczne, dopiero potem nowotwory raka jelita grubego, tarczycy i czerniaki.

- Wszystkie kobiety z tej grupy potwierdzają wciąż pokutujące mity na temat raka piersi w ciąży i uśpioną czujność onkologiczną w środowisku lekarskim. Niepokojące objawy takie jak: guzki, obrzęki, zaczerwienienia skóry piersi, były oceniane jako typowe symptomy ciąży, więc pacjentki usypiały swą czujność uspokajane przez autorytety - tłumaczy Marta Ozimek-Kędzior, inicjatorka Programu opieki dla kobiet w ciąży chorych na raka Boskie Matki, członek zarządu Fundacji Rak’n’Roll.

Uśpiona czujność
Czy tak musi być? Dlaczego tak późno zauważane są objawy onkologiczne? Dlaczego tak późno podejmowana jest diagnostyka?

Jak pokazują przypadki Boskich Matek rak piersi często bywa zdiagnozowany z opóźnieniem i jest zazwyczaj bardziej zaawansowany niż u kobiet nieciężarnych. - To bardzo poważny problem. Z najnowszych danych wynika, że aż 75% przypadków raka piersi jest diagnozowanych po porodzie. To oznacza, że zostały przegapione w ciąży - mówi dr Agnieszka Jagiełło-Gruszfeld z Kliniki Nowotworów Piersi i Chirurgii Rekonstrukcyjnej Centrum Onkologii-Instytut im. Marii Skłodowskiej Curie w Warszawie.

- Diagnostyka u ciężarnych opóźniona jest przeważnie o 2-7 miesięcy od pojawienia się pierwszych symptomów. Opóźnienie rozpoznania o 6 miesięcy wpływa na zwiększenie liczby osób z przerzutami do regionalnych węzłów chłonnych o ponad 5%, co wiąże się ze zdecydowanie gorszym rokowaniem - tłumaczy.

Dlatego potrzebna jest stała edukacja w propagowaniu wiedzy na temat diagnostyki i leczenia nowotworów. Prowadzi ją Fundacji Rak’n’Roll.

„Boskie USG”
W tym roku Fundacja Rak’n’Roll przy wsparciu firmy Philips Polska oraz Fundacji Philips, zainicjowała cykl ogólnopolskich warsztatów dla położników i ginekologów pt. „Boskie USG, czyli sonomammografia u kobiet w ciąży i karmiących” pod kierownictwem naukowym dr. Pawła Guzika. Ich celem jest wymiana doświadczeń oraz doskonalenie umiejętności wykonywania USG u kobiet w okresie ciąży i karmienia piersią.

W ramach współpracy pomiędzy Fundacją Rak’n’Roll oraz Philips przeprowadzone zostały badania z kobietami wieku 18-45 lat, które są obecnie w ciąży lub były w ciąży w ciągu ostatnich 18 miesięcy. Aż 23% z tej grupy kobiet nigdy nie wykonało USG piersi, tylko 22% kobiet miało wykonane takie badanie w ciągu ostatniego pół roku, a 24% w ciągu roku. Dodatkowo, co trzecia kobieta (36%) przyznaje się do lęku przed wynikiem badania.

Odpowiedzialność lekarza
- Nie tylko z punktu widzenia ginekologa, ale i ultranosografisty największym zagrożeniem są pokutujące na temat ciąży i nowotworów mity. Chciałbym usłyszeć o stosowaniu się do przygotowanych przez ekspertów zaleceń tyle razy, ile słyszę wątpliwości co do przeprowadzania USG piersi czy podjęcia leczenia onkologicznego w czasie ciąży - podkreśla dr Paweł Guzik, specjalista ginekologii, położnictwa i ultrasonografii w Szpitalu Miejskim w Rzeszowie, wykładowca i konsultant w Roztoczańskiej Szkole Ultrasonografii w Zamościu.

- To na nas lekarzach spoczywa odpowiedzialność i to my powinniśmy być najważniejszym źródłem informacji dla naszej pacjentki. Stosowne badania warto wykonać jeszcze zanim zajdzie się w ciążę. Im szybciej wykryta choroba, tym większe szanse na powrót do zdrowia - dodaje Paweł Guzik.

Philips dumny ze współpracy z Fundacją Rak’n’Roll
Jak pokazują wspomniane już badania, rola lekarza specjalisty w podjęciu decyzji o badaniu USG piersi jest znacząca - W ponad połowie przypadków (57%) badanie USG piersi dokonywane jest z inicjatywy lekarza (40% lekarza specjalisty, w 17% - lekarza pierwszego kontaktu) - potwierdza Reinier Schlatmann, prezes Philips w krajach Europy Środkowej i Wschodniej.

- Wsparcie tak istotnych działań edukacyjnych na rzecz profilaktyki oraz poprawy rokowań kobiet chorych onkologicznie w Polsce jest dla nas niezwykłym wyróżnieniem. Jesteśmy dumni, że we współpracy z Fundacją Rak’n’Roll możemy wspierać edukację lekarzy i dbać o zdrowie kobiet w Polsce - dodaje Schlatmann.

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum