Tylko co dziesiąty narkoman po terapii nie wraca do nałogu

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 25 lutego 2009 21:12

Zaledwie 20 proc. osób, które podejmuje tzw. leczenie abstencyjne (całkowite odstawienie narkotyków), taką terapię kończy. Dlatego konieczne jest szersze stosowanie leczenia substytucyjnego, tzn. podawanie środka, który działa na te same receptory w mózgu, co substancje narkotyczne

W ubiegłym roku z leczenia substytucyjnego korzystało w Polsce ok. 1,5 tys. osób. Zdaniem dyrektora Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii Piotra Jabłońskiego tego rodzaju leczenie zaspokaja około 5-6 proc. potrzeb, tymczasem wskaźnik ten powinien wynosić co najmniej 20 proc.

Charmast zwrócił uwagę, że w Polsce nie ma ośrodków, które pomagałyby w odstawieniu środków substytucyjnych. Takie ośrodki są np. we Włoszech czy we Francji, gdzie odstawianie substytutu trwa odpowiednio 3 miesiące i rok.

W Polsce jest obecnie 85 placówek leczenia stacjonarnego dla narkomanów, 305 placówek ambulatoryjnych, 16 programów leczenia substytucyjnego, w tym cztery realizowane w aresztach.

Według Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii, od narkotyków uzależnionych jest w Polsce ok. 100-120 tys. osób. W ostatnich latach liczba ta wzrosła z 35 do 70 tys. W ocenie Jabłońskiego przy stosowaniu dostępnych działań "trzeba 8-10 lat, żeby liczba uzależnionych zaczęła spadać".

Badania wykazuję, że wśród osób sięgających po narkotyki jest obecnie mniej młodzieży, wzrasta natomiast liczba osób w wieku 34 lat i więcej. Chodzi m.in. o zażywanie leków uspokajających i nasennych, konopi i amfetaminy.

Jabłoński zaznaczył, że zaobserwowano ostatnio wzrost zażywania tzw. substancji mieszanych (alkohol i marihuana, leki i marihuana).

Z powodu przedawkowania narkotyków w Polsce umiera rocznie średnio około 250 osób.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum