Tusk: naciskają mnie z wielu stron w sprawie szczepionek

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 11 grudnia 2009 14:55

Premier Donald Tusk przyznaje, że przedstawiciele rządu są poddawani naciskom, aby kupić szczepionkę na A/H1N1.

Tusk: naciskają mnie z wielu stron w sprawie szczepionek

Premier po raz kolejny potrzymał stanowisko rządu i zadeklarował, że Polska kupi szczepionkę dopiero w momencie, gdy producent weźmie prawną i medyczną odpowiedzialność za skutki działania preparatu.

Donald Tusk zapewnił, że nasz kraj stać finansowo na taki wydatek. Dodał również, że minister zdrowia Ewa Kopacz w sprawie szczepionek może liczyć na jego „pełne wsparcie i pełne zrozumienie".

Jak ocenił, dokumentacja dotycząca skutków działania szczepionki przeciwko grypie typu A/H1N1 jest w wielu miejscach „bardzo przygnębiająca". W ocenie prezesa Rady Ministrów bulwersująca jest propozycja, aby rządy kupowały szczepionki, natomiast producenci szczepionek mieli zagwarantowane prawo do zmiany receptury tej szczepionki - już po zakupie.

– To znaczy rząd ma wziąć na siebie pełną odpowiedzialność i zakupić szczepionkę, a następnie otrzymać inną szczepionkę, bo być może ta pierwotna  nie działa albo działa źle... – dodał premier.

Zdaniem Donalda Tuska fakt, że na świecie powstaje bank ze szczepionkami, z którymi niektóre kraje nie mają co zrobić, nie jest dowodem na solidarność, na chęć pomocy tych krajów, tylko „jest powodowane chęcią ratowania środków, które wydano z tak wyraźną przesadą w niektórych państwach".

Według premiera informacje na temat skutków grypy A/H1N1 były - szczególnie w początkowej fazie pandemii - przesadzone.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum