Trójmiasto: dwa szpitale odmówiły przyjęcia pacjentki z podejrzeniem zawału

Autor: naszemiasto.pl/Rynek Zdrowia • • 14 listopada 2019 09:46

Przez ok. dwie godziny załoga gdyńskiej karetki szukała pomocy dla 77-letniej pacjentki z podejrzeniem zawału serca. Chora trafiła najpierw do Szpitala Miejskiego w Gdyni, następnie do Uniwersyteckiego Centrum Medycyny Morskiej i Tropikalnej, aż wreszcie - na sygnale - do szpitala na gdańskiej Zaspie.

Załoga karetki szukała pomocy dla pacjentki przez blisko dwie godziny Fot. Archiwum

Szpitale odmawiają przyjęć z powodu braku wolnych łóżek na oddziałach. Tak też było w środę (13 listopada) w Szpitalu Miejskim w Gdyni, gdzie z przychodni na Witominie pacjentkę przywiozła karetka - informuje naszemiasto.pl

Jak wyjaśnia Małgorzata Pisarewicz, dyrektor ds. komunikacji społecznej spółki Szpitale Pomorskie, tego dnia o godz. 10 przekazano do Centrum Powiadamiania Ratunkowego informację, że szpital nie dysponuje wolnymi miejscami na oddziale chirurgii, chorób wewnętrznych i kardiologii, dlatego karetka z pacjentką została skierowana do UCMMiT w Gdyni. Tam również nie było wolnych łóżek, co skończyło się podróżą w korkach na gdańską Zaspę.

W ub.r. resort zdrowia wprowadził w całym kraju obowiązek raportowania wszystkich odmów przyjęcia pacjentów przywożonych przez zespoły ratownictwa medycznego do szpitali. Informacje spływają do Wydziałów Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego podległych wojewodom, otrzymują je także oddziały NFZ.

Jak wiele jest tych odmów? Gdyńskie pogotowie mówi o 10 przypadkach na miesiąc. Z kolei Mariusz Szymański z Pomorskiego OW NFZ podaje, że do Funduszu trafia miesięcznie 20 sygnałów z całego województwa.

Więcej: gdansk.naszemiasto.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum