Trójmiasto: czy będą kłopoty z pieniędzmi na terapię herceptyną?

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 29 sierpnia 2009 16:50

Nie wiadomo czy znajdą się pieniądze na prowadzenie terapii kolejnych pacjentek z rakiem piersi zakwalifikowanych do leczenia herceptyną. W Gdyńskim Centrum Onkologii pieniędzy wystarcza tylko na kontynuację już rozpoczętych terapii.

Trójmiasto: czy będą kłopoty z pieniędzmi na terapię herceptyną?
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

Herceptyna jest stosowana zwykle w późniejszej fazie leczenia nowotworu piersi, u pacjentek, które przeszły już chemioterapię lub amputację piersi. Ma zapobiegać przerzutom, hamować rozwój choroby. Kuracja, by była skuteczna, musi trwać około roku. Jest także bardzo droga, bo leczenie jednej pacjentki kosztuje 100 tys. zł. Za kilka dni okaże się, czy chore na raka piersi mieszkanki Pomorza mają w tym roku szansę na terapię tym skutecznym lekiem - pisze Gazeta Wyborcza.

Obok skomplikowanego systemu kwalifikowania pacjentek na terapię tym lekiem przeszkodą w stosowaniu terapii może być brak pieniędzy na lek.

– W tym roku przyjmowaliśmy wszystkie chore zakwalifikowane na leczenie herceptyną, nie patrząc na limity. Szybko jednak okazało się, że napływ pacjentek jest ogromny. Średnio trzy-cztery chore co miesiąc. Już w czerwcu stało się jasne, że pieniędzy wystarczy tylko na kontynuację rozpoczętych już terapii. Dla nowych chorych nie ma środków - mówi Elżbieta Kruszewska, dyrektor ds. medycznych w Gdyńskim Centrum Onkologii.

– Co miesiąc wysyłamy pisma do NFZ z prośbą o dodatkowe fundusze. Teraz leczymy ponad 20 chorych, w kolejce czeka kilka, a to przecież leczenie ratujące życie. Liczymy, że w przyszłym tygodniu fundusz nam odpowie - dodaje w rozmowie z Gazetą.

Pacjentki, które powinny leczyć się herceptyną, nie mają szans na znalezienie miejsca w innych placówkach. Terapię prowadzą dwa ośrodki w Trójmieście: Gdyńskie Centrum Onkologii i Wojewódzkie Centrum Onkologii w Gdańsku

Dr Joanna Pikiel, kierownik oddziału chemioterapii w WCO mówi, że w Gdańsku i tak sytuacja jest trochę lepsza niż w Gdyni.

– Prowadzimy program naukowo-badawczy, w którym testujemy herceptynę. Dzięki temu przyjęliśmy 20 dodatkowych chorych. Gdyby nie to, byłoby u nas tak samo ciężko jak w Gdyni. W pomorskim NFZ dowiedzieliśmy się, że dodatkowe pieniądze na terapię herceptyną w tym roku zostały już przekazane i trudno będzie znaleźć środki na kolejną transzę. Czy gdyńska placówka jednak ją otrzyma, okaże się w przyszłym tygodniu – mówi Joanna Pikiel

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

    Najnowsze