Tresna: ujęcie wody bez nadzoru sanitarnego, bo nie ma... właściciela

Autor: Polska/Rynek Zdrowia • • 09 września 2009 14:19

Woda pitna w Tresnej i Istebnej na Śląsku Cieszyńskim jest skażona bakteriami coli i paciorkowca, które mogą powodować choroby układu pokarmowego i zatrucia.

Tresna: ujęcie wody bez nadzoru sanitarnego, bo nie ma... właściciela
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

Ujęcie wody w Tresnej nie jest administrowane przez żadną formalnie działającą firmę, więc nie jest objęte stałym nadzorem sanitarnym.

- Informację o niezdatności wody do spożycia z prośbą o jej rozpowszechnienie wysłaliśmy zatem do Urzędu Gminy - mówi  Małgorzata Bednarczyk, dyrektor sanepidu w Żywcu.

Siecią wodną zajmuje się nigdzie nie zarejestrowany komitet mieszkańców, ale żaden z jego przedstawicieli nie chce zająć stanowiska w sprawie zanieczyszczenia wody.

- Pracownicy służb komunalnych będą próbowali znaleźć źródło skażenia. Później instalacja zostanie przeczyszczona - deklaruje Adam Kos, wójt gminy Czernichów. Samorząd zaproponował, że zorganizuje dostawy wody w beczkowozach, ale mieszkańcy uznali, że sami sobie poradzą.

Władze gminy zasugerowały także, aby mieszkańcy zarejestrowali spółkę odpowiadającą za dostawę wody: w przyszłości byłoby wiadomo, kto ma się zająć sprawą zanieczyszczeń.

Kilka dni temu sanepid zamknął również wodociąg doprowadzający wodę na Kubalonkę w gminie Istebna. W wodzie wykryto bakterie coli i enterokoki.

Właścicielem wodociągu jest Wojewódzkie Centrum Pediatrii "Kubalonka" w Istebnej.

- Dla pacjentów i pozostałych odbiorców na bieżąco dostarczamy wodę pitną - twierdzi Mirosław Rzepka, dyrektor placówki.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

    Najnowsze