Transplantologia wychodzi z zapaści - pomagają koordynatorzy i społeczne wsparcie

Autor: Jacek Janik/Rynek Zdrowia • • 05 maja 2011 06:30

Miniony rok był w polskiej transplantologii dobry, zwłaszcza, jeśli go porównać do pamiętnego 2007 roku, w którym antyzasługi dla prowadzenia leczenia w oparciu o przeszczepy ponieśli politycy. Wiele aktualnych wskaźników, m.in. dotyczących dawstwa czy liczby przeszczepionych narządów, pozwala wierzyć, że transplantologia pokonała dramatyczny kryzys.

Transplantologia wychodzi z zapaści - pomagają koordynatorzy i społeczne wsparcie

Jak twierdzą specjaliści, gdyby nie okoliczności sprzed kilku lat, statystyka pobrań narządów od zmarłych dawców co roku pięłaby się ku górze systematycznie o 5-10 proc.

– Taki trend obserwujemy w innych krajach. Dzisiaj wracamy do linii sprzed lat - stwierdza Jarosław Czerwiński, dyrektor medyczny Centrum Organizacyjno-Koordynacyjnego do spraw Transplantacji „Poltransplant".

Czy to przełom?
W 2010 roku do Centrum Koordynacyjnego Poltransplantu zgłoszono 655 zmarłych potencjalnych dawców, z czego 509 spełniało kryteria dawców rzeczywistych. Uwzględniając jednoczasowe przeszczepienia dwóch narządów oraz niewykorzystanie ze względów medycznych niektórych pobranych narządów - przeszczepy od zmarłych dawców otrzymało 1277 chorych.

W ubiegłym roku ogólna liczba dawców rzeczywistych (uwzględniając dawców żywych) wyniosła 579, przeszczepiono 1376 narządów. W dramatycznym roku 2007 liczby te wynosiły odpowiednio: 393 i 983, podczas gdy w uznawanym za najlepszy dla polskiej transplantologii roku 2005 doliczono się 598 dawców i 1425 przeszczepionych narządów. 

Jak podaje biuletyn Poltransplantu, wskaźnik zmarłych dawców narządów na milion mieszkańców wynosił w Polsce w 2010 roku 13,3 i był wyższy o 20 proc. od wskaźnika z 2009 r. "Wyraźny wzrost pobrań od zmarłych dawców sygnalizuje wyjście z zapaści w przeszczepianiu narządów w Polsce trwającej od 2007 roku, choć wskaźnik zmarłych dawców narządów jest dopiero przybliżony do wskaźnika z 2006 roku" - czytamy w oficjalnym biuletynie Poltransplantu wydanym w kwietniu tego roku.

Sieć koordynatorów
Jak wskazuje dr Jarosław Czerwiński, jednym z działań doprowadzających do zwiększenia liczby przeszczepień jest stworzenie sieci szpitalnych koordynatorów do spraw pobrań. W 2010 roku z koordynatorami w 119 szpitalach terenowych podpisano umowy cywilno prawne dotyczące identyfikacji i wykorzystania narządów potencjalnych zmarłych dawców.

- Do końca roku chcemy zatrudnić kolejnych koordynatorów w około 200 szpitalach. Do tylu placówek ślemy oferty. Jestem przekonany, że te założenia uda nam się zrealizować. Niestety, te procedury trwają. Dzisiaj w sieci szpitali identyfikujących potencjalnych dawców narządów pracuje 123 koordynatorów - mówi Jarosław Czerwiński.

Na 123 koordynatorów z 119 umowy podpisał Poltransplant, czterech zatrudnili bezpośrednio dyrektorzy szpitali. W kolejnych 19 szpitalach zatrudnienie koordynatorów było w trakcie procedowania. W 3 przypadkach dyrektorzy nie przyjęli oferty zatrudnienia koordynatora, a w 43 przypadkach do końca 2010 roku nie było decyzji szpitalnych decydentów w tej sprawie.

Budowa sieci koordynatorów szpitalnych jest częścią Narodowego Programu Rozwoju Medycyny Transplantacyjnej na lata 2011-2020, który przewiduje docelowo utworzenie stanowisk koordynatorów pobierania i przeszczepiania narządów w 400 szpitalach (według danych z 2007 roku w Polsce jest 410 szpitali z potencjałem dawstwa).

Wiodące placówki
W 2010 roku do pobrania narządów w celu przeszczepienia doszło w 120 szpitalach w 89 miastach. Dla porównania - w 2005 roku wykonano 125 pobrań w 88 miastach, a w 2007 roku 107 pobrań w 74 miastach.

W minionym roku najwięcej - bo 26 dawców - zgłoszono z Wielospecjalistycznego Szpitala Miejskiego im. J. Strusia w Poznaniu, 25 dawców z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 1 im. N. Barlickiego w Łodzi, 21 z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 5 im. Św. Barbary w Sosnowcu oraz 20 z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku.

- Na ilość pobrań ma znaczący wpływ umiejętność rozmowy z rodzinami dawców. Trzeba dużo czasu poświęcić na taktowne rozmowy i przekonanie rodziny do dawstwa narządów, do odruchu solidarności z innymi chorymi - mówi portalowi rynekzdrowia.pl dr Stanisław Kawczyński, ordynator oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii Wielospecjalistycznego Szpitala Miejskiego im. J Strusia w Poznaniu.

Szpitalnym koordynatorem do spraw pobrań i przeszczepów w poznańskim miejskim szpitalu jest dr Hanna Zawartowska. Pierwsze miejsce szpitala na liście liczby zgłoszonych dawców, to także jej zasługa.

Identyfikacja dawców
- Od lat staramy się pobrać jak największą ilość narządów, identyfikując potencjalnych dawców. Niestety w większości przypadków w szpitalach terenowych tak się nie dzieje - twierdzi dr Marek Skiba, koordynator ds. pobrań w Klinice Anestezjologii i Intensywnej Terapii z Blokiem Operacyjnym USK w Białymstoku.

Uważa, że najwięcej zależy od zaangażowania ludzi. W USK w Białymstoku każdy lekarz anestezjolog dyżurujący w oddziale intensywnej terapii, w przypadku podejrzenia śmierci mózgowej rozważa możliwość pobrania narządów. Stad też szczególna troska i uwaga poświęcana takiemu pacjentowi.

Zmienia się też nastawienie bliskich wobec pytań lekarza informującego o stanie chorego i sugerującego możliwość rozważenia ewentualnego pobrania narządów.

- Spotykamy się częściej z sytuacjami, kiedy ludzie sami decydują, aby pobrać narządy od ich bliskich. W naszym szpitalu przeprowadziliśmy pobranie narządów od dziecka, co sugerowali sami rodzice. Stwierdzili, że skoro śmierć ich dziecka jest nieunikniona, niech inne dziecko cieszy się życiem. To wzruszające chwile, świadczące o wielkiej społecznej dojrzałości tych ludzi - mówi dr Skiba.

Odmowy nie było
W Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym nr 1 im. Norberta Barlickiego w Łodzi, w którym w ubiegłym roku dokonano 25 pobrań, koordynatorem ds. pobrań i przeszczepień jest pielęgniarz Sebastian Wiślicki pracujący w zespole profesora Wojciecha Gaszyńskiego w I Zakładzie Anestezjologii i Intensywnej Terapii.

- Rzutki, młody człowiek, który o każdej porze doby jest do dyspozycji, jeżeli w którymkolwiek ze szpitali w naszym regionie zidentyfikowano pacjenta z podejrzeniem śmierci mózgu - wystawia rekomendację koordynatorowi prof. Gaszyński.

Jak zauważa profesor, lekarze z odmową pobrań ze strony rodzinny zidentyfikowanego dawcy spotykają się zdecydowanie rzadziej niż jeszcze parę lat temu.

- W tym roku nie mieliśmy jeszcze ze strony rodziny odmowy zgody na pobranie. W ciągu zaledwie tych kilku miesięcy wykonaliśmy już około 20 pobrań, w tym kilka wielonarządowych. Dokonaliśmy około 25 przeszczepień nerek. Nie wiem jak będzie dalej, ale pierwsza część roku jest rzeczywiście pod tym względem wyjątkowa - mówi prof. Gaszyński.

Zdaniem profesora zrozumienie dla transplantacji jest coraz powszechniejsze. Składają się na to programy realizowane przez różne instytucje, postawa Kościoła wobec przeszczepów, aktywność mediów, a w nich m.in. relacje dotyczące pamiętnych przeszczepów wątroby w Centrum Zdrowia Dziecka u chłopca, który zatruł się grzybami. Jest i serial telewizyjny o przeszczepach.

Potrzebne wsparcie
Niestety, jak dodaje profesor, w naszym kraju dawstwo dotyczy w zdecydowanej większości narządów pobieranych ze zwłok. Na świecie istotną rolę ogrywa pobieranie narządów od dawców żywych. Dotyczy to pobrań nerek, wątroby.

- U nas dochodzi do takich pobrań, gdy w grę wchodzą jedynie bardzo ścisłe związki rodzinne, a i takich pobrań jest zdecydowanie ciągle za mało - dodaje profesor Gaszyński.

Zdaniem dr. Jarosława Czerwińskiego klimat wokół transplantologii zdecydowanie się poprawił. Przekonuje, że potrzebny jest transplantologii tzw. "political support" - wsparcie rządu, prezydenta, premiera, konkretnych uchwał sejmowych, Kościoła, mediów.

- Jednak, jako praktyk wiem, że najważniejsza jest profesjonalna, codzienna praca  lekarzy, koordynatorów i postępowanie lekarskie zgodne z zasadami i etyką tego zawodu - podsumowuje dyrektor medyczny Centrum Organizacyjno-Koordynacyjnego do spraw Transplantacji „Poltransplant".

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum