Testy z Biedronki i innych dyskontów mogą generować nowe zakażenia? Testy z Biedronki, a konkretnie ich dystrybucja, może sprzyjać nowym zakażeniom - twierdzi rzecznik MZ. Fot. Katarzyna Gubała/PTWP

Po testy z Biedronki czy innych dyskontów nie powinni przychodzić ludzie chorzy, bo możemy mieć tam nowe ogniska choroby - ostrzega rzecznik MZ Wojciech Andrusiewicz.

  • Apeluję o rozwagę i ostrożność, dyskont to nie jest miejsce, gdzie powinni udawać się ludzie chorzy - przestrzega rzecznik MZ
  • Andrusiewicz przestrzega przed nowymi ogniskami zakażeń, którym może sprzyjać dystrybucja testów w dyskontach
  • Test na przeciwciała nie jest wyznacznikiem czy chorujemy - przypomina rzecznik MZ

Rzecznik resortu zdrowia na konferencji prasowej zwrócił uwagę, że w dyskontach pojawiły się różnego rodzaju testy na przeciwciała. - Apeluję o rozwagę i ostrożność, dyskont to nie jest miejsce, gdzie powinni udawać się ludzie chorzy. Natomiast widzimy, że bez jasnego wskazania, po co i do czego służą te testy, ludzie masowo ruszają i je wykupują - powiedział Andrusiewicz.

- Jeżeli dziś w sklepach pojawią się ludzie chorzy, którzy nie będą polegać na testach PCR-owych, nie będą chociażby wypełniać formularza na stronie gov.pl, to będziemy mieli ogniska zakażeń w dyskontach. To jest też apel do kierujących tymi dyskontami, żeby z rozwagą podeszli do dystrybucji testów - mówił Andrusiewicz.

Test z Biedronki czy innego dyskontu nie pokaże, że chorujemy

Zwrócił uwagę, że test na przeciwciała nie jest wyznacznikiem czy chorujemy.

- Daje nam wskazanie, czy mogliśmy przejść chorobę; nie każdy, kto odnotuje wynik pozytywny, jest osobą chorą, więc test na przeciwciała nic nie powie o naszym obecnym stanie zdrowia - podkreślił rzecznik resortu zdrowia.

Jeszcze raz zaapelował o wypełnianie formularza na stronie gov.pl/dom.

- I tam rejestrujemy się i zapisujemy na testy, jeżeli odnotujemy kontakt z osobą zakażoną lub też jeżeli mamy jakiekolwiek objawy - powiedział Andrusiewicz.

W poniedziałek (15 marca), wiceminister zdrowia Waldemar Kraska, odnosząc się do zapowiedzi wprowadzenia testów do marketów, też mówił na antenie TVP1, że nie są one w pełni miarodajne.

- Te testy nie pokażą, czy miano przeciwciał jest na tyle duże, że zabezpieczy nas przed ewentualnym kontaktem z koronawirusem, dlatego uważam, że wprowadzą one tylko sporo zamieszania. To proste badanie niczego nie wniesie i nie pokaże nam, czy jesteśmy zabezpieczeni przed zachorowaniem - przekonywał minister Kraska.

Te testy mogą wprowadzać w błąd

Dr Grażyna Cholewińska-Szymańska ze szpitala zakaźnego w Warszawie potwierdza, że testy oferowane w Biedronce nie zastąpią laboratoryjnego badania.

- Przeciwciała zaczynają się wytwarzać w organizmie 14 dni od zakażenia koronawirusem. To oznacza, że często pojawiają się po przebytej chorobie COVID-19. Testy oferowane w Biedronce są proste w użyciu, ale pozytywny wynik nie świadczy o chorobie. Nieumiejętność ich wykonania może wprowadzać w błąd - powiedziała specjalistka w rozmowie z "Press".

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.