Terapia genowa w hemofilii

Autor: Dr M. Górska-Kosicka/hematoonkologia.pl • • 15 maja 2014 09:44

Pierwsze próby terapii genowej w hemofilii rozpoczęto już w latach 80-tych. Przez ponad 30 lat wykorzystywano wiele metod mających doprowadzić do stałej, terapeutycznej aktywności czynnika VIII /IX w surowicy doświadczalnych zwierząt cierpiących na hemofilię. Udało się uzyskać długotrwałe "wyleczenie" myszy z hemofilią A i B. Opisywano także pojedyncze przypadki trwałego wzrostu aktywności brakującego czynnika krzepnięcia u większych zwierząt. Niestety w przypadku ludzi nie opracowano jeszcze skutecznej metody terapii genowej.

W 2011r opublikowano doniesienie o uzyskaniu długotrwałego wzrostu aktywnościczynnika IX po dożylnym podaniu wektora AAV (adeno associated viruses) z wszczepionym genem czynnika IX u 6 mężczyzn z ciężką postacią hemofilii B. W 2013r na zjeździe Amerykańskiego Towarzystwa Hematologii ci sami autorzy przedstawili pozytywne wyniki leczenia kolejnych 4 pacjentów cierpiących na hemofilię B. Niestety efekty terapii genowej są nadal niezadowalające.

Jedną z przyczyn jest obecność u ludzi przeciwciał neutralizujących wektory AAV. Przeciwciała te powstają w wyniku ekspozycji na „dziką” postać wirusa zawierającego wektor wykorzystywany w terapii genowej. Szacuje się, że występują one u ok 40% populacji. Kolejnym problemem jest opracowanie wydajnej i bezpiecznej techniki produkcji wektora. Obecnie stosowane metody pozwalają na jednorazowe uzyskanie ilości wektora dla 7-35 pacjentów.

W procesie produkcyjnym wykorzystuje się linie komórek ssaków najczęściej HEK 293 z trzema plazmidami –pierwszym kodującym geny strukturalne i umożliwiające replikację wektora AAV, drugim zawierającym geny pomocnicze i trzecim z genem czynnika krzepnięcia. Alternatywą może być wykorzystanie jako wektorów bakulowirusów.

W chwili obecnej prowadzone są trzy badania kliniczne z wykorzystaniem terapii genowej w leczeniu chorych z hemofilią B, a planowane są kolejne dwa. Postęp prowadzonych badań jest powolny gdyż wielu pacjentów nie spełnia kryteria nieposiadania przeciwciał neutralizujących wektora AAV.

Odstęp czasowy pomiędzy włączanymi do badania pacjentami jest wydłużony z uwagi na konieczność obserwacji każdego chorego pod kątem występowania objawów niepożądanych. Pacjenci mają także obawy przed poddaniem się takiej terapii i nie zawsze są chętni do uczestniczenia w takich próbach klinicznych. Wątpliwości te mogą zostać rozwiane dopiero gdy dostępne będą dane z długoterminowej obserwacji leczonych tą metodą chorych.

Wiele prowadzonych badań dotyczyło także hemofilii A. Próbowano wprowadzać gen czynnika VIII do fibroblastów, wykorzystywano wektory retrowirusowe i adenowirusowe. Nie zdołano jednak uzyskać trwałego wzrostu aktywności czynnika VIII. Obecnie prowadzone są próby na zwierzętach laboratoryjnych z zastosowaniem lentiwirusowych wektorów.

Badania prowadzone w ośrodku autora skupiają się na wykorzystaniu cechujących się potwierdzonym bezpieczeństwem AAV wektorów. Jednorazowa dożylna iniekcja AAV wektora chorym z hemofilią B powoduje utrzymujący się powyżej 36 miesięcy wzrost aktywności czynnika IX wynoszący od 1 do 6%. Prowadzi to do zmiany ciężkiej postaci hemofilii na umiarkowaną lub łagodną. Więcej niż 2/3 chorych którzy przed terapią genową stosowali profilaktykę po zastosowanym leczeniu zaprzestała jej. W okresie obserwacji nie występowały u nich żadne samoistne wylewy. Pozostali zmniejszyli częstość profilaktycznych podań czynnika IX.

Terapia genowa w hemofilii A z powodu bardziej skomplikowanej budowy czynnika VIII oraz dużego rozmiaru genu pozostaje o wiele większym wyzwaniem niż w hemofilii B. Prowadzone są liczne badania nad modyfikacją cząsteczki która ułatwiłaby wprowadzenie genu do AAV wektora. Usunięcie domeny B z cząsteczki czynnika VIII powoduje zmniejszenie jej rozmiaru bez wpływu na efekt leczniczy. Koncentrat czynnika VIII pozbawiony domeny B jest już stosowany w leczeni u chorych na hemofilię. Istnieją także obiecujące wyniki stosowania terapii genowej z użyciem AAV wektora do którego wszczepiono gen pozbawionego domeny B czynnika VIII.

Próbowano też jednoczesnego podawania dwóch AAV wektorów z których jeden zawierał gen dla lekkiego łańcucha, a drugi dla ciężkiego łańcucha czynnika VIII. Wewnątrzkomórkowe połączenie obu łańcuchów powadziło do powstanie czynnej cząsteczki czynnika VIII. Prowadzone są także badana nad umieszczaniem różnych części genu czynnika w dwóch AAV wektorach.

W ośrodku autora stworzono AAV wektor ze zmodyfikowaną pozbawioną domeny B cząstką czynnika VIII ( AAV-HLP-codop-hFVIII-v3), który wykazał się skutecznością na modelach zwierzęcych. W 2015r planowane jest rozpoczęcie badania klinicznego z zastosowaniem tego wektora u ludzi.

Ne etapie badań przedklinicznych pozostaje także wykorzystywanie w hemofilii A rekombinowanych wektorów retrowirusowych.

Więcej: hematoonkologia.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum