Szpitale pediatryczne stają przed kolejnymi wyzwaniami

Autor: Grzegorz Adamowicz/Rynek Zdrowia • • 17 listopada 2008 06:58

Wzrasta liczba urodzeń. Sprzęt na oddziałach położniczych jest wyeksploatowany, a ministerialne rozporządzenia nakazują, by w szpitalach było lepiej, nowocześniej... Stąd zapewnienie właściwego poziomu opieki nad noworodkami i wcześniakami stało się kluczowym zadaniem placówek wyspecjalizowanych w leczeniu najmłodszych pacjentów.

Wśród placówek, które w ostatnim czasie podjęły intensywne działania zmierzające do zwiększenia dostępności i poprawy jakości leczenia noworodków i wcześniaków jest Wojewódzki Specjalistyczny Szpital Dziecięcy w Olsztynie. Działania te były tym bardziej pilne, gdyż od nowego roku akademickiego na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim ruszył Wydział Lekarski, a oddział niemowlęcy, patologii i wad wrodzonych noworodka WSSD przekształcony został w oddział kliniczny.

Jedyny w regionie

– Szpital Dziecięcy w Olsztynie to jedyny specjalistyczny ośrodek pediatryczny w województwie warmińsko-mazurskim. Już sam ten fakt świadczy o jego znaczeniu dla mieszkańców regionu. Szpital ma świetnych specjalistów, dobrą opiekę i wspaniałą atmosferę, co jest równie ważne z punktu widzenia najmłodszych pacjentów i ich rodziców – podkreśla Jacek Protas, marszałek województwa warmińsko-mazurskiego.

– Z drugiej strony stale notujemy wzrost hospitalizacji dzieci i liczby udzielanych porad specjalistycznych. Dlatego przy projektowaniu regionalnej służby zdrowia i jej rozwoju szpital dziecięcy jest dla nas bardzo ważnym ogniwem - dodaje marszałek.

– Po wyraźnym "dołku" demograficznym, który przypadł w Polsce w latach 1999-2005, w ostatnim czasie obserwujemy na Warmii i Mazurach wzrost liczby urodzeń - podkreśla dr Krystyna Piskorz-Ogórek, dyrektor Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie.

Oddział obłożony

Jeszcze kilka lat temu szpitale redukowały łóżka pediatryczne przeznaczone do leczenia noworodków i niemowląt. W WSSD zredukowano ok. 50 łóżek. To między innymi dlatego dziś ten szpital stoi przed problemem nadmiernego obłożenia. W porównaniu z rokiem 2000, kliniczny oddział patologii i wad wrodzonych noworodków i niemowląt przyjął w 2007 r. o jedną trzecią pacjentów więcej – łącznie prawie tysiąc dzieci.

Wzrasta też liczba wcześniaków, wynikająca z rosnącej liczby urodzeń. Obłożenie oddziału sięga 95 proc., co stwarza nie tylko kłopot w zapewnieniu odpowiedniego standardu leczenia, ale też zwiększa ryzyko epidemiologiczne.

To z tych powodów w WSSD zdecydowano, m.in., o zmianie struktury oddziałowych łóżek na korzyść miejsc noworodkowych oraz o jego podziale na dwa odcinki. Obecnie także sześć z dziewięciu stanowisk oddziału intensywnej terapii i anestezjologii służy intensywnej terapii noworodków.

Pomocy nie za wiele
Bardzo ważną dla przyszłości oddziału jest decyzja samorządu województwa o przekazaniu 1,1 mln zł na zakup sprzętu medycznego, a dzięki sponsorowi każda sala klinicznego oddziału wyposażona została w nowe zestawy kapielowo-higieniczno-pielęgnacyjne i stoliki zabiegowe. Oddział został też gruntowanie odnowiony i od września br. był w stanie przyjąć o ok. 20 proc. więcej najciężej chorych noworodków i wcześniaków.

– Nasze starania przynoszą zadowalający efekt, jednak traktujemy je jako doraźne – mówi dyrektor Krystyna Piskorz-Ogórek. – Z uwagi na panującą w szpitalu ciasnotę, podjęliśmy kroki zmierzające do poważnej rozbudowy szpitala. Planujemy dobudować nowe skrzydło, w którym znajdzie miejsce m.in. oddział patologii i wad wrodzonych noworodków i niemowląt.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum