Szpital w Sosnowcu zamknął oddział wewnętrzny i SOR z powodu koronawirusa

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 12 marca 2020 11:41

Oddział chorób wewnętrznych i diabetologii sosnowieckiego szpitala św. Barbary, na którym leczonych jest ok. 50 osób, został zamknięty po tym, gdy u jednego z pacjentów potwierdzono koronawirusa. Czasowo zamknięto też szpitalny oddział ratunkowy, przez który przeszedł przyjmowany do szpitala pacjent.

Fot. archiwum Szpital Specjalistyczny nr 5 im. św. Barbary w Sosnowcu

Po potwierdzeniu zakażenia koronawirusem mężczyzna, którego stan lekarze określają jako średniociężki, został przewieziony na oddział zakaźny szpitala w Zawierciu, gdzie obecnie jest leczony.

Szpital Specjalistyczny nr 5 im. św. Barbary w Sosnowcu to jeden z największych szpitali w woj. śląskim i kluczowy szpital ratunkowy - trafia tu większość najciężej poszkodowanych w wypadkach komunikacyjnych czy górniczych w regionie. Obecnie - do czasu ponownego otwarcia SOR-u - osoby poszkodowane w wypadkach są kierowane do innych placówek.

Jak poinformowała w czwartek (12 marca) dyrektor szpitala Alicja Cegłowska, w Sosnowcu pacjent był leczony w zlokalizowanym na dziewiątym piętrze szpitala oddziale chorób wewnętrznych, połączonym organizacyjne z odziałem diabetologii. Obecnie na tym piętrze, gdzie znajdują się 63 łóżka, jest ok. 50 pacjentów, poddanych - wraz z lekarzem i pielęgniarkami - tzw. kwarantannie szpitalnej.

- Całe to piętro zostało wyłączone na tzw. kwarantannę szpitalną. Wszyscy chorzy, którzy znajdowali się na tym oddziale, póki co nie mogą go opuścić. Z pacjentami został lekarz dyżurny i pielęgniarki z nocnej zmiany, również na zasadzie kwarantanny szpitalnej - poinformowała dyrektor.

Do czasu wyjaśnienia sytuacji nie będą realizowane przyjęcia pacjentów - ani planowane ani nagłe - do oddziału chorób wewnętrznych. Chorzy powinni kierować się do Szpitala Miejskiego w Sosnowcu. Konieczne było też czasowe zamknięcie SOR-u, przez który przeszedł pacjent przy przyjęciu do szpitala.

- Mamy obiecane, że jeszcze w dniu dzisiejszym cały personel zostanie poddany badaniom w kierunku obecności koronawirusa. Jeżeli te testy wypadną negatywnie, to jutro będziemy mogli podjąć normalną pracę, w sensie przyjścia do pracy. Natomiast czekamy jeszcze na informację, kiedy pacjenci byliby przebadani. Gdyby przeszli testy, i byłyby one ujemne, wtedy będziemy mogli ich stopniowo uwalniać do domu. Na razie nie mogą być wypisani - powiedziała dyr. Alicja Cegłowska.

Szpitalny oddział ratunkowy sosnowieckiego szpitala nie działa od środowego wieczoru. Pozostanie zamknięty do czasu przeprowadzenia dezynfekcji oraz wyjaśnienia sytuacji trojga lekarzy, którzy mieli kontakt z zakażonym pacjentem. - Jeżeli testy odbędą się dzisiaj, w godzinach późnowieczornych mielibyśmy odpowiedź i moglibyśmy normalnie zacząć działać - oceniła dyrektor. - Do wyjaśnienia sytuacji i podjęcia decyzji SOR jest zamknięty - dodała.

Szpital św. Barbary, znany też jako górniczy, to jedna z największych lecznic w woj. śląskim. Powstał w latach 80. ub. wieku z myślą o ratowaniu górników - został wybudowany i wyposażony za pieniądze pochodzące z tej branży. Dziś służy wszystkim. To jedyne w regionie centrum urazowe. Rocznie w szpitalnym oddziale ratunkowym pomoc znajduje ponad 25 tys. pacjentów. Placówka od lat należy do regionalnych liderów w zakresie pobrań narządów służących do przeszczepów, ratujących ludzkie życie i zdrowie. Organem prowadzącym szpitala jest samorząd woj. śląskiego. Szpital posiada nowoczesne lądowisko, umożliwiające przyjmowanie śmigłowców ratunkowych przez całą dobę.

Wraz z 16 nowymi przypadkami, o których poinformowano w czwartek rano, łącznie w Polsce potwierdzono dotąd 47 przypadków zakażenia koronawirusem. W woj. śląskim zakażonych jest 11 osób - 5 przebywa w szpitalu w Raciborzu, 3 w Cieszynie, 2 w Zawierciu i jedna w Chorzowie. Mężczyzna hospitalizowany w Zawierciu (przewieziony tam z Sosnowca) jest w poważnym stanie, podobnie jak jedna pacjentka hospitalizowana w Raciborzu. Stan pozostałych pacjentów lekarze określają jako dobry.

O pierwszym polskim przypadku pacjenta zarażonego wirusem SARS-CoV-2 resort zdrowia poinformował 4 marca. Osoby, u których wykryto tę chorobę, przebywają m.in. w szpitalach w Zielonej Górze, Wrocławiu, Ostródzie, Szczecinie, Poznaniu, Krakowie, Raciborzu, Cieszynie, Zawierciu, Chorzowie, Lublinie i Warszawie.

Nowy koronawirus SARS-Cov-2 wywołuje chorobę o nazwie COVID-19. Objawia się ona najczęściej gorączką, kaszlem, dusznościami, bólami mięśni i zmęczeniem. Podejrzewa się, że do zarażenia koronawirusem, który może wywoływać groźne dla życia zapalenie płuc, doszło w Chinach pod koniec 2019 r. na targu w Wuhan, stolicy prowincji Hubei.

Marek Błoński (PAP)

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum