Szpital Wojewódzki w Olsztynie: wszystkie badania pracowników w kwarantannie dały wynik ujemny

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 06 kwietnia 2020 14:43

Wszystkie badania wymazów od pracowników Wojewódzkiego Szpitala w Olsztynie będących w kwarantannie dały wynik ujemny - podał w poniedziałek (6 kwietnia) jego rzecznik Przemysław Prais. Wyjaśnił, że do tej pory tej pory u dwóch pracowników potwierdzono zakażenie COVID-19, a zakażenia nastąpiły poza szpitalem.

Wszystkie badania wymazów pobranych od pracowników Szpitala, będących w kwarantannie dały wynik ujemny. Fot. Shutterstock (zdj. ilustracyjne)

W oświadczeniu przesłanym w poniedziałek PAP rzecznik placówki poinformował, że wszystkie badania wymazów pobranych od pracowników Szpitala, będących w kwarantannie dały wynik ujemny.

"Jednocześnie informujemy, że do tej pory tylko u dwóch pracowników potwierdzono zakażenie COVID-19. Niemniej zakażenia te nastąpiły poza szpitalem i nie były w żaden sposób związane z pracą w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Olsztynie. Obecnie nie mamy żadnego potwierdzonego przypadku zakażenia COVID-19 w naszej placówce i możemy traktować Szpital Wojewódzki jako bezpieczny zarówno dla pracowników, jak i pacjentów"- napisano w oświadczeniu.

Wyjaśniono, że Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Olsztynie "realizuje wszelkie niezbędne procedury wyznaczone przez przepisy prawa, dbając w szczególności o zdrowie i bezpieczeństwo wszystkich pracowników i pacjentów".

25 marca w szpitalu przeprowadzono szkolenie BHP, które jak tłumaczyła dyrekcja "było niezbędne do bezpiecznego prowadzenia procedur przez personel bloku operacyjnego w czasie pandemii. Jak informowała w ub. tygodniu dyrektor placówki Irena Kierzkowska, nikt z personelu uczestniczącego w szkoleniu nie miał objawów infekcji SARS-CoV-2. Później u jednej z lekarek uczestniczących w szkoleniu zdiagnozowano koronawirusa.

Jak wskazywała Kierzkowska, szkolenie dotyczyło personelu pracującego w tym dniu i odbyło się na największej sali, co umożliwiło zachowanie odpowiednich odległości między uczestnikami. Dyrekcja placówki podała, że lekarka, u której później wykryto zakażenie, nie wróciła z zagranicy, a podczas szkolenia ani ona, ani żaden z pozostałych uczestników nie przejawiał objawów infekcji SARS-CoV-2.

Jak wyjaśniła dyrektor, "lekarka, o której mowa, po zapoznaniu się z najnowszymi doniesieniami o nietypowych objawach COVID-19 (utrata węchu), wykonała test w kierunku zakażenia SARS-CoV-2 i uzyskała wynik pozytywny, o czym bezzwłocznie poinformowała bezpośredniego przełożonego". W szpitalu wdrożono postępowanie epidemiczne.

Sprawą po wpłynięciu doniesienia zajęła się prokuratura. Jak podawał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny, zawiadamiający poinformował o sprowadzeniu zagrożenia epidemicznego przez dyrektorkę szpitala w związku z przeprowadzeniem zebrania, w którym jednorazowo miało uczestniczyć ponad 50 osób, wśród nich chora lekarka. Stodolny dodał, że w zawiadomieniu do prokuratury podkreślono, że dyrekcja placówki "zaniechała podjęcia stosownych działań mających na celu zapobieżenie rozprzestrzeniania się wirusa na inne osoby". 

PAP - Agnieszka Libudzka

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum